Józef Kozioł może wrócić do BOŚ

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2001-11-27 00:00

Józef Kozioł, były prezes BOŚ, ma szansę na powrót do banku. 21 grudnia ma się odbyć NWZA spółki, na którym wymieniona zostanie rada banku, a później cały zarząd. Obecnie trwają negocjacje między akcjonariuszami.

Według nieoficjalnych informacji, po odejściu Jarosława Chudeckiego z funkcji prezesa Banku Ochrony Środowiska, to właśnie Józef Kozioł ma największe szanse na ten fotel. Może być pierwszym prezesem dużego, polskiego banku, który po dwuletniej przerwie powróci na swoje stanowisko.

— Na razie nie zapadły ostateczne decyzje co do składu kierownictwa BOŚ — zastrzega Jerzy Pietrewicz, prezes NFOŚiGW, jednego z dwóch głównych akcjonariuszy banku.

Dodaje, że na razie trwają pomiędzy akcjonariuszami roz-mowy na temat składu nowej rady.

Jednak nieoficjalnie wiadomo, że akcjonariusze nie są też zadowoleni z dotychczasowego zarządu. Z powodu złych wyników BOŚ spółkę musiał opuścić Jarosław Chudecki.

— Ostatnio zarząd BOŚ wykazał dużą niefrasobliwość w kierowaniu spółką, co odbiło się na jej fatalnych wynikach. Po 10 latach działalności tej wielkości bank powinien już bardzo dobrze radzić sobie na rynku — mówi przedstawiciel jednego z właścicieli.

Do czasu grudniowego NWZA ma zapaść decyzja w sprawie strategii rozwoju BOŚ. Wyjaśni się też, czy bank nadal będzie posiadał monopol na kredyty proekologiczne.

— Sądzę, że bank powinien postawić na kredyty proekologiczne. To jedyny bank z taką specjalizacją. W dodatku większych nakładów na ochronę środowiska domaga się od nas Unia Europejska. Uważam, że w tej sprawie porozumiemy się z SEB — mówi Jerzy Pietrewicz.

Analitycy mają podobne zdanie.

— BOŚ nie ma specjalistów mogących się zająć rozwojem grupy —prowadzeniem OFE, czy firm leasingowych. Dlatego spółka powinna się zająć działalnością czysto bankową. Uważam, że finansowanie ochrony środowiska może mieć kolosalną przyszłość biorąc pod uwagę przyjęcie Polski do UE — uważa Marcin Materna, analityk DM BIG BG.