K-Popowy gigant wart 770 mln USD

opublikowano: 10-04-2019, 09:25

Globalny szał na muzykę K-Pop to prawdziwe eldorado nie tylko dla samych gwiazd tej muzyki, ale również producentów. Jak choćby w przypadku Bang Si-hyuka, południowokoreańskiego producenta znanego jako „Hitman”, który współpracuje z najbardziej popularnym boysbandem, BTS.

Dzięki legionom fanów, a przede wszystkim fanek :-), zwanych ARMY, "obsesyjnie" oddanych męskiemu zespołowi BTS, wartość firmy produkcyjnej Banga (założonej w 2005 r. pod nazwą Big Hit) znacząco wzrosła, czyniąc go jednym z największych beneficjentów boomu K-Pop. Wartość fortuny 46-letniego Banga, szacowana jest przez Bloomberg Billionaires Index na 770 mln USD.

Jeden z występów zespołu BTS, gwiazdy K-Popu
Zobacz więcej

Jeden z występów zespołu BTS, gwiazdy K-Popu fot. RB/Bauergriffin.com / MEGA TheMegaAgency/Forum

Według złożonych u nadzorcy rynku dokumentów, w 2018 r. przychody Big Hit wzrosły ponad dwukrotnie do 214 mld wonów (187 mln USD). Firma rozważała już upublicznienie, ale - co podkreśla Bang – zdecydowano o odłożeniu tych planów, stwierdzając, że przed wejściem na giełdę lepiej byłoby gdyby stała się jeszcze większa i zagwarantowała sobie bardziej zrównoważony system produkcyjny.

Ogromna popularność zespołu BTS - skrót od Bangtan Sonyeondan, tłumaczony jako Beyond The Scene albo Bulletproof Boy Scouts – pozwoliła mu na sprzedanie 90 tys. biletów na czerwcowe koncerny na stadionie Wembley w Londynie w ciągu zaledwie 90 minut. Członkowie BTS, w wieku od 21 do 26 lat są mocno związani z fanami, prowadząc z nimi silną interakcję w mediach społecznościowych, którą Bang określa  „oknem na duszę BTS”.

Producent i jego Big Hit Entertainment  korzystają z trwającej już od 20 lat fali popularności formuły, spektakularnie wzbierającej w ostatnich latach,  wysoce choreograficznych, fotogenicznych wykonawców i syntetycznych bitów. Branża, która zaistniała w świecie takimi hitami jak słynny Psy „Gangnam Style”  (rekordowe 3,3 mld wyświetleń na Youtubie) sprzed sześciu lat czy przebojami BTS - Blood Sweat & Tears, DNA, Fake Love jest – według szacunków Korea Creative Content Agency -  warta obecnie ponad 5 mld USD.

Zdaniem Kwak Young-ho, współzałożyciela Hanteo Chart, współpracującego z amerykańskim Billboardem, BTS stał się teraz swoistą platformą medialną, 

K-Pop mania zaowocowała nie tylko wyprzedanymi koncertami, topowymi albumami na listach przebojów (pod względem popularności i wielkości sprzedaży), ale także miliardami wyświetleń materiałów w YouTube i sprawiła, że siedmiu członków grupy stało się najbardziej retweetowanymi artystami na świecie. 

Zespół m.in. współpracował z UNICEF w kampanii (Love Myself) przeciwko przemocy wykorzystując utwory z  albumów „Love Yourself”, a w zeszłym roku jego członkowie stali się pierwszymi gwiazdami K-Pop, które przemawiały w Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Wraz ze wzrostem popularności zespołu, wiele firm ubiega się o sponsorowanie jej działalności. Członkowie boysbandu są już ambasadorami takich marek jak Coca-Cola, Puma czy Hyundai Motor. Oprócz zastrzeżonych towarów Big Hit, takich jak gry i poduszki czy piżamy z postaciami stworzonymi przez BTS, istnieje nawet specjalna linia lalek przygotowana przez producenta lalek Barbie, koncern Mattel..

BTS-owa mania ogarnia też Stany Zjednoczone. W najbliższy weekend zespół zadebiutuje w znanym programie Saturday Night Live. Z kolei 1 maja ma odbyć się gala Billboard Music Awards w Las Vegas, na której BTS są nominowani do dwóch nagród, w tym Top Social Artists po raz trzeci, dwukrotnie już wygrywając oraz Top duo/group.

Na najbliższy piątek zapowiedziany jest powrót BTS z nowym mini albumem Map of The Soul: Persona, zaś podczas wspomnianego wcześniej występu w SNL zaprezentowana zostanie po raz pierwszy na żywo piosenka Boy with Luv ft Halsey z tego albumu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu