Kanownik: Resort cyfryzacji potrzebuje eksperta z zapleczem politycznym

Justyna Smolińska
10-01-2018, 17:00

Wbrew początkowym zapowiedziom nie będzie likwidacji Ministerstwa Cyfryzacji. Bezpośredni nadzór nad resortem przejmuje premier

Mateusz Morawiecki. Trwają poszukiwania nowego ministra. Jak całe to zamieszanie odbije się na rynku cyfrowym? Czy jakieś projekty mogą ucierpieć? Na czym powinien skupić się nowy minister, jeśli przyjdzie?

- Pan premier Morawiecki, pokazał już w przeszłości, że potrafi nadzorować nie jeden, nie dwa resorty i świetnie sobie z tym radzi, więc o nadzór się nie martwię. Natomiast z punktu widzenia branży pojawia się wiele pytań. Po pierwsze, jaka część tej części cyfryzacyjnej, czy też nowoczesnych technologii, przechodzi pod władztwo pani minister Emilewicz  w  ministerstwie przedsiębiorczości i technologii. Jakie kompetencje zostaną w resorcie cyfryzacji, bo wiele mówiło się o tym, że będzie on likwidowany i jego kompetencje podzielone pomiędzy różne resorty. Na ile cyberbezpieczeństwo zostanie w tym resorcie, a nie przejdzie do innych resortów typu MSWiA czy też MON, gdzie też są pewne kompetencje w tym zakresie. No i finalnie, kto ma ster tego resortu przejąć? Resortu po części niewdzięcznego, bo bardzo eksperckiego, technicznego, gdzie trzeba wiele elementów łączyć z różnych resortów - mówi Michał Kanownik, prezes ZIPSEE "Cyfrowa Polska"

Dlaczego tak trudno znaleźć zastępstwo za Annę Streżyńską?

- Z całą pewnością jest to trudny resort.  Po pierwsze z uwagi, że trzeba tam eksperta, który zna się na tych tematach. Po drugie mamy już doświadczenie pani minister Streżyńskiej, która była takim ekspertem można powiedzieć, że na tym stanowisku trzeba często dogadywać się z resortami czysto politycznymi jak MSWiA czy właśnie MON wspomniany. Ekspert bez zaplecza politycznego, ma problem pewien kompetencyjny, żeby dogadać się, przeforsować swoje pewne propozycje. I myślę, że to też jest problem, żeby znaleźć eksperta, który będzie miał również siłę polityczną tak dużą, żeby pozwolić sobie na partnerskie relacje z innymi resortami - mówi prezes ZIPSEE "Cyfrowa Polska"

Jaka jest przyszłość rynku cyfrowego w Polsce? Rok 2018, zdaniem Michała Kanownika, ma być rokiem wzrostu, ale też i wyzwań.

Największe zagrożenia dla rozwoju branży, prezes ZIPSEE upatruje w unijnej reformie prawa autorskiego. Wejście w życie przepisów w kształcie zaproponowanym przez Komisję Europejską, może negatywnie odbić się na całym sektorze, nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

- Rynek cyfrowy ma to do siebie, że on od wielu już lat wiąże się z notorycznym, ciągłym rozwojem i coraz bardziej dynamicznym rozwojem, więc jestem przekonany, że ten nowy rok będzie kolejnym rokiem wzrostu poziomu usług i produktów cyfrowych, które służą nam na co dzień. Ale chyba w coraz większym stopniu, ten rok będzie chyba takim wyzwaniem dla całego rynku, ale także dla społeczeństwa, żeby świadomiej podchodzić do usług i produktów, które są oferowane w cyfrowym świecie - mówi Kanownik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Smolińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kanownik: Resort cyfryzacji potrzebuje eksperta z zapleczem politycznym