Karaiby bez palm kokosowych?

AR
opublikowano: 2016-09-12 13:50

Na wyspach, które dotychczas słynęły z produkcji kokosów, drastycznie kurczą się plantacje tych owoców - pisze Bloomberg.

Burze, susze i choroba przenoszona przez owady i powodująca żółknięcie liści palmowych wyniszczają plantacje kokosów na Wyspach Karaibskich w zatrważającym tempie. Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) szacuje, że w ciągu ostatnich 12 lat uprawy egzotycznego owocu, wykorzystywanego m.in. jako surowiec do produkcji oleju, zmniejszyły się tam o 14 proc. Niektóre rodziny straciły całe plantacje.

Pixaby, CC0 Public Domain

- Trzeba uczciwie to powiedzieć: w tym tempie (postępowania strat - przyp.) na Karaibach niedługo zabraknie kokosów - twierdzi Comton Paul, koordynator w Karaibskim Instytucie ds. Rozwoju i Badań nad Rolnictwem w Trynidad i Tobago.

Kłopoty karaibskich plantatorów zastały w najgorszym z możliwych momentów. Na całym świecie rośnie popularność mleczka kokosowego jako wegańskiego substytutu krowiego mleka i oleju kokosowego, wykorzystywanego nie tylko w kuchni, ale też w przemyśle kosmetycznym. Cena tego ostatniego w ciągu ostatniego roku wzrosła o połowę.