Kariera pod znakiem zapytania

30-08-2018, 22:00

Młodzi Polacy są zdeterminowani, aby rozwijać kompetencje zawodowe. Ale liczą na wsparcie pracodawców.

Ze względu na zmieniające się potrzeby zatrudniających i specyfikę zawodów wynikającą z postępu technologicznego, młodzi potrzebują coraz więcej kwalifikacji i umiejętności, aby dać sobie radę w pierwszej pracy. Są tego świadomi i wiedzą, że muszą stale się uczyć. Gotowość pod tym względem potwierdza aż 60 proc. respondentów (18-26 lat) biorących udział w badaniu „#MłodziPrzyGłosie. Co wpływa na decyzje zawodowe młodych ludzi?”, realizowanym w Polsce przez Deloitte na zlecenie firmy Coca-Cola.

Pytani zaznaczają, że już na etapie edukacji nie doświadczają pomocy w rozwijaniu swoich zainteresowań czy talentów, a jako studenci są traktowani szablonowo. Odczuwają potrzebę pomocy ze strony dorosłych w określaniu własnych predyspozycji zawodowych. Zaledwie 4 proc. z nich na pytanie, czy zdobywają wiedzę dzięki doradcom, odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 21,2 proc. „raczej tak”.

Jak wynika z badania, najbardziej istotnym kryterium przy wyborze pracy przez młodych, ważniejszym nawet niż wysokość wynagrodzenia (25 proc.), jest bliska odległość od miejsca zamieszkania do pracy (37 proc.). Warto jednak wskazać, że wartości osób dopiero wychodzących na rynek pracy zmieniają się wraz z wiekiem. Dla dziewiętnastolatków najważniejsze jest to, czy pracodawca oferuje im ciekawe zadania. Po kilku latach doświadczenia stawiają jednak na stabilność.

Osoby z mniejszych miejscowości napotykają więcej barier w realizowaniu swoich planów edukacyjnych i zawodowych. Twierdzą, że mają gorszy dostęp do dobrych uczelni i szkoleń zawodowych. Ponadto ponad 20 proc. młodych z miejscowości do 50 tys. mieszkańców uważa, że trudniej jest im znaleźć dobrze płatną prace niż ich kolegom i koleżankom z większych miast. Co więcej, sądzą, że nie ma dla nich odpowiednich ofert na lokalnym rynku pracy — odpowiadających im wykształceniu i umiejętnościom. Warto też dodać — już co dziesiąty absolwent szkoły średniej wskazuje, że rozpoczął pracę tylko dlatego, że nie mógł podjąć studiów ze względu na brak pieniędzy.

Co w takiej sytuacji mogą zrobić pracodawcy? Możliwości jest kilka. Przede wszystkim powinni rozpocząć regularną współpracę, m.in. ze szkołami — w celu zachęcenia młodych osób do poznania specyfiki różnych zawodów, ścieżek kariery czy branż. Istotna jest również promocja ofert z praktykami i stażami, które są wartościowe z punktu widzenia rozwoju kapitału ludzkiego, tzn. gwarantują zdobycie wartościowej wiedzy i umiejętności. Pracodawcy mogą wpływać również na ograniczanie barier, które utrudniają młodym z mniejszych miejscowości zbieranie pierwszych doświadczeń, pomocnych w wejściu na rynek pracy, i wybór zawodu — m.in. przez dofinansowanie targów czy warsztatów, a także upowszechnienie systemu refundowania wyjazdów na tego typu wydarzenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Kariera pod znakiem zapytania