KGHM wypłaci skromną dywidendę ze skarbonki

opublikowano: 21-06-2017, 22:00

Powołanie Janusza Kowalskiego do rady nadzorczej i 1 zł dywidendy — to najważniejsze decyzje walnego KGHM.

Nie sprawdziły się przypuszczenia, że wczorajsze walne zgromadzenie KGHM odchudzi radę nadzorczą o jedną lub dwie osoby. Wymieniano w tym kontekście Dominika Hunka i Michała Czarnika, czyli osoby kojarzone z Dawidem Jackiewiczem, byłym ministrem skarbu, który przestał pełnić tę funkcję we wrześniu zeszłego roku. Nie tylko nikogo nie odwołano, ale do nadzoru trafił kolejny człowiek, który uchodzi za związanego z eksministrem.

Większy nadzór  Walne nie odchudziło rady nadzorczej kierowanego przez Radosława Domagalskiego KGHM. Wręcz przeciwnie – powołało jeszcze jednego członka.
Zobacz więcej

Większy nadzór Walne nie odchudziło rady nadzorczej kierowanego przez Radosława Domagalskiego KGHM. Wręcz przeciwnie – powołało jeszcze jednego członka. Fot. Marek Wiśniewski

Janusz Kowalski zasiadał wcześniej w szefostwie innej spółki skarbu państwa — Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG). Najpierw pełnił tam funkcję prokurenta, a od lutego do grudnia 2016 r. — wiceprezesa. Gdy trzy miesiące po odwołaniu Dawida Jackiewicza żegnał się z zarządem PGNiG, interpretowano to, jako „naturalną” w tej sytuacji roszadę personalną. Janusz Kowalski nie wrócił jednak — jak się spodziewano — do Opola, gdzie w 2014 r. był wiceprezydentem odpowiedzialnym m.in. za sport i politykę społeczną. Minęło kilka miesięcy i znalazł miejsce w innej spółce skarbu państwa. Został wyznaczony przez Krzysztofa Tchórzewskiego, ministra energii, któremu podlega nadzór nad KGHM, na nowego kandydata na członka nadzoru koncernu. Na razie nowy członek rady miedziowej spółki jest bardzo oszczędny w deklaracjach dotyczących nowej posady. — Będę tę funkcje pełnił tak, aby majątek narodowy był zarządzany i nadzorowany w należyty sposób. Takie firmy, jak KGHM, ale także PGNiG czy PKN Orlen, powinny tak funkcjonować, by przynosiły jak największą wartość dodaną całej polskiej gospodarce — mówi Janusz Kowalski. Wcześniej obecny wiceprezes KGHM robił karierę polityczną: oprócz funkcji w zarządzie Opola był też miejskim radnym najpierw z ramienia PO, a potem PiS. Pracował również w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zanim akcjonariusze KGHM powołali ósmą osobę do rady koncernu, zdecydowali o podziale zysku. Na dywidendę przeznaczyli 200 mln zł z zarobku wypracowanego w latach ubiegłych (w 2016 r. strata netto KGHM wyniosła 4,08 mld zł, głównie za sprawą dokonania odpisów z tytułu utraty wartości aktywów). Wypłata przypadająca na akcję wyniesie zatem 1 zł. Dniem dywidendy będzie 14 lipca, a wypłata ma nastąpić w dwóch równych ratach po 0,5 zł 17 sierpnia i 16 listopada. Z zysku wypracowanego w 2015 r. KGHM wypłacił łącznie 300 mln zł dywidendy, czyli po 1,5 zł na akcję. Do skarbu państwa, który jest głównym akcjonariuszem miedziowej spółki, z tytułu dywidendy trafiło wtedy 95,4 mln zł, tym razem będzie to znacznie skromniejsza wypłata — tylko 63,6 mln zł.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu