Kiedy wspólnik spółki z o.o. powinien płacić składki ZUS

opublikowano: 22-01-2023, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Jedyny właściciel spółki ma obowiązek dotyczący ubezpieczeń społecznych. A co z większościowymi udziałowcami? W orzecznictwie sądów nie ma co do tego zgodności.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Czy jedyny wspólnik spółki z o.o. podlega ubezpieczeniu społecznemu i zdrowotnemu?
  • Czy jedyny wspólnik może skorzystać z ulg w opłacaniu składek?
  • Kiedy rodzi się obowiązek właściciela spółki względem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych?

Przepisy dopuszczają możliwość prowadzenia firmy w różnych formach organizacyjno-prawnych. Przedsiębiorca, który nie ma wspólników, może prowadzić biznes, rejestrując jednoosobową działalność gospodarczą lub np. spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Pierwsza opcja wiąże się z brakiem konieczności wniesienia jakiegokolwiek kapitału zakładowego. W przypadku spółki z o.o. wynosi on minimum 5 tys. zł.

Prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej wiąże się jednak z koniecznością opłacania comiesięcznych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Dlatego wielu przedsiębiorców, chcąc uniknąć zobowiązań względem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), rozważa opcję przekształcenia biznesu w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (z o.o.). Jednak, wbrew pozorom, prowadzenie działalności w takiej formie niekoniecznie musi oznaczać brak obowiązku regulowania zobowiązań względem ZUS.

Obowiązek przy rejestracji

Według prawa jedyny wspólnik spółki z o.o. ma obowiązek odprowadzania składek do ZUS, tak jak w przypadku prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej – czyli co do zasady na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Chyba że posiada inny tytuł do odprowadzania tych pierwszych – wówczas podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Zobowiązanie względem ZUS powstaje już w momencie rejestracji spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym i z punktu widzenia przepisów nie ma znaczenia, czy firma faktycznie prowadzi działalność. Warto dodać, że jedyny wspólnik spółki z ograniczoną działalnością, który zobligowany jest do opłacania składek, nie może skorzystać z dostępnych dla jednoosobowych działalności gospodarczych ulg, np. małego ZUS plus.

Przedsiębiorcy, którzy sprzedadzą niewielki odsetek udziałów spółki, muszą liczyć się z tym, że mogą być traktowani jako „wspólnicy iluzoryczni” i będą zobowiązani do opłacania składek do ZUS, tak jak ma to miejsce w przypadku prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

Sądy nie ułatwiają

W orzecznictwie nie ma zgodności co do tego, czy większościowy udziałowiec podlega ubezpieczeniu. Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 7 kwietnia 2022 r., sygn. I SA/Sz 977/21, dotyczącym sytuacji, w której jeden ze wspólników ma tylko pięć udziałów – w takim przypadku większościowy udziałowiec nie może być traktowany jako właściciel jednoosobowej spółki z o.o. Co oznacza, że posiadanie choćby jednego udziału w dwuosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością powoduje, że drugi wspólnik traci tytuł podlegania ubezpieczeniu społecznemu.

Z kolei według wyroku Sądu Najwyższego z 24 lutego 2021 r., sygn. III USKP 31/21, wspólnik dwuosobowej spółki z o.o., posiadający część udziałów gwarantującą mu samodzielne decydowanie o wynikach zgromadzenia wspólników i o bieżącej działalności firmy, dzięki pełnieniu funkcji jednoosobowego zarządu traktowany jest jako osoba prowadząca działalność pozarolniczą, jeśli ma przy tym niemal praktycznie wyłączne prawo do zysku. Ma zatem obowiązek opłacania składek do ZUS.

Brak jednomyślności sądów jest problematyczny dla przedsiębiorców i może pociągać za sobą problemy. Ci, którzy mają zdecydowaną większość udziałów, muszą liczyć się z ryzykiem zakwestionowania braku zapłaty składek do ZUS i koniecznością uregulowania zaległości do pięciu lat wstecz. Aby zminimalizować pojawienie się konsekwencji prawnych i finansowych, warto ocenić, czy faktycznie istnieje obowiązek opłacania ubezpieczenia do ZUS. Warto w tym celu wziąć pod uwagę: wysokość udziałów, posiadanie niemal wyłącznego prawa do udziału w zysku oraz nieskrępowaną możliwość samodzielnego decydowania o bieżącej działalności spółki i o wyniku zgromadzenia wspólników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane