Klienci BPH Nieruchomości dostaną pieniądze

To, że certyfikaty dwóch FIZ zostaną spieniężone, to w zasadzie jedyny pewnik. Trudno natomiast szacować kiedy, a zwłaszcza — za ile

Fundusze z grupy Elliott International uzgodniły z BPH TFI z grupy General Electric (GE) przejęcie aktywów funduszy inwestycyjnych zamkniętych rynku nieruchomości, zarządzanych przez towarzystwo. Kontrolowany przez grupę Elliott Octava FIZAN przejmie kontrolę nad trzema luksemburskimi i 29 polskimi spółkami, które obecnie należą bezpośrednio lub pośrednio do znajdujących się w likwidacji funduszy BPH FIZ Sektora Nieruchomości oraz BPH FIZ Sektora Nieruchomości 2. Fundusze powstały na fali hossy nieruchomościowej, ale prawdziwą sławę zyskały wiosną 2016 r.

Zobacz więcej

Grzegorz Kawecki

Z niezatwierdzonego jeszcze przez audytora sprawozdania finansowego nabywcy BPH FIZ Sektora Nieruchomości dowiedzieli się, że certyfikaty, które dekadę wcześniej kupowali po 100 zł, są warte 67 groszy. Ostatecznie stanęło na 1,09 zł, choć i tak oznaczało to, że stracili 99 proc. zainwestowanych pieniędzy. Według wyceny na 25 stycznia wartość certyfikatu to 76 groszy. Dużo lepiej jest w BPH FIZ Sektora Nieruchomości 2. Jeden jego certyfikat wart jest 119,60 zł.

Wciąż wiele niewiadomych

Sama umowa z Elliottem nie oznacza, że pieniądze szybko trafią do właścicieli certyfikatów.Najpierw zgodę na transakcję musi wydać UOKiK. Potem rozpoczną się procedury likwidacyjne. To może potrwać około roku. — Obecnie jest nam trudno określić termin zakończenia likwidacji. Nastąpi ona niezwłocznie po całkowitym rozliczeniu zawartej umowy, uregulowaniu zobowiązań funduszu oraz zakończeniu wszystkich wymaganych prawem procedur — tłumaczy Marcin Bednarek, wiceprezes BPH TFI. Jeszcze bardziej niepewne jest to, ile na koniec będzie wart jeden certyfikat każdego z funduszy.

— Wycena funduszy odzwierciedla realia z dnia wyceny. Wartość aktywów funduszu na dzień zakończenia likwidacji uwzględniać będzie kwotę uzyskaną ze sprzedaży aktywów po rozliczeniu jego zobowiązań — wyjaśnia Marcin Bednarek.

GE płaciło prawie 61 zł

Szczególnie dla uczestników BPH FIZ Sektora Nieruchomości kwestia wyceny jest niebagatelna. Spadek wartości certyfikatów o 99 proc. to nie tyle konsekwencja utraty wartości majątku FIZ, co problemów z jego spieniężeniem. Po upadku Lehman Brothers ceny nieruchomości poleciały na łeb na szyję i dlatego PBH FIZ Sektora Nieruchomości rozpoczął proces likwidacji 2 lata później, niż pierwotnie zakładano.

— Rozesłaliśmy ofertę sprzedaży nieruchomości do prawie trzystu podmiotów, głównie inwestorów branżowych, i to nie tylko polskich, ale również europejskich. Otrzymaliśmy 16 ofert zwrotnych, z czego połowa dotyczyła zakupu całości portfela, a reszta pojedynczych nieruchomości — mówił „PB” w kwietniu 2016 r. Piotr Karnkowski, prezes BPH TFI.

Nie ujawnił, jakie ceny zaproponowali, ale pozycja negocjacyjna funduszu, który znalazł się pod ścianą, była niewątpliwie słaba. Na dodatek fundusz, który od klientów pozyskał 332 mln zł, kupował nieruchomości na kredyt — łącznie za 1 mld zł.

Statut funduszu nie określa terminu zakończenia likwidacji. Jest to o tyle komfortowe dla TFI, że bez wiedzy o ostatecznej wycenie certyfikatów klientom trudno dochodzić roszczeń w sądzie. Ale fundusz zaczął ciążyć GE w inny sposób. Koncern stara się wycofać z działalności finansowej w Polsce.

Alior Bankowi sprzedał Bank BPH. Rozmowy z Altus TFI na temat przejęcia BPH TFI rozbiły się jednak o BPH FIZ Sektora Nieruchomości. Altus TFI oczekiwało, że GE rozwiąże ten problem we własnym zakresie. GE wziął się za to we wrześniu 2016 r. Spółka Vamori Investments ogłosiła wtedy, że jest gotowa płacić za certyfikat 60,92 zł. Dawało to wycenę całego fundusz na poziomie 207,7 mln zł. Dokładnie taką, jaką miał tuż przed rozpoczęciem likwidacji — w grudniu 2015 r. Vamori Investments należy do holenderskiej DRB Holdings, a jej prezesem jest Eric Anliker. To menedżer General Electric (GE), do którego należy BPH TFI. Zasiada w radzie nadzorczej tego ostatniego. GE nie ujawnia, jaki dokładnie był efekt „wezwania”.

„Okres przyjmowania zapisów zakończył się 8 listopada 2016 r. Choć Vamori Investments nie zakładało osiągnięcia żadnego konkretnego progu ani poziomu złożonych ofert w odpowiedzi na zaproszenie, nasza oferta okazała się atrakcyjna dla większości inwestorów i zdecydowana większość z nich zdecydowała się odpowiedzieć na naszą ofertę” — przekazało nam Vamori. Należy pamiętać, że większość inwestorów nie musi oznaczać większości certyfikatów. Z naszych informacji wynika, że Vamori skupiło certyfikaty od około połowy inwestorów, w tym OFE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Klienci BPH Nieruchomości dostaną pieniądze