Kłopotliwe umowy menedżerów

Jacek Lubin
opublikowano: 2004-02-23 00:00

Fiskus cały czas dodaje nowe szczegóły do regulacji dotyczących kontraktu menedżerskiego.

Jedną z umów nienazwanych w prawie polskim jest kontrakt menedżerski (umowa o zarządzanie przedsiębiorstwem). Istotą takich kontraktów zawieranych między organami przedsiębiorstwa a osobą fizyczną jest zarządzanie bez podległości służbowej zarządcy i bez kierownictwa dającego zlecenia. Kontrakt menedżerski nie jest zatem osobistym świadczeniem pracy ani na podstawie stosunku pracy, ani też stosunku służbowego. Najczęściej to kompilacja takich umów nazwanych jak umowa-zlecenie czy umowa o dzieło.

Wyodrębnienie 1 stycznia 2001 roku w art. 13 pkt 9 ustawy podatkowej przychodów z kontraktów menedżerskich (i umów o podobnym charakterze) miało odróżnić na gruncie prawa podatkowego przychody osiągane przez osoby fizyczne z tych umów od:

- przychodów ze stosunku pracy określonych w art. 12 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych,

- przychodów z umów o dzieło i zlecenia przewidzianych art. 13 pkt 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych,

- przychodów członków organów stanowiących osób prawnych (art. 13 pkt 7).

Możesz zainteresować się również: