Kluza: termin podwyżki akcyzy na paliwa nie został wyznaczony

(Tadeusz Stasiuk)
28-07-2006, 13:31

Termin podwyżki akcyzy na paliwa, planowanej na 1 września, nie został wyznaczony - poinformował podczas piątkowej konferencji po posiedzeniu rządu minister finansów Stanisław Kluza.

Termin podwyżki akcyzy na paliwa, planowanej na 1 września, nie został wyznaczony - poinformował podczas piątkowej konferencji po posiedzeniu rządu minister finansów Stanisław Kluza.

Dodał, że rząd bierze pod uwagę możliwość niższych i późniejszych podwyżek akcyzy. "Mimo, że wcześniej było to planowane od 1 września, wszystko wskazuje na to, że nie będzie to od 1 września (...) Ten termin nie został obecnie wyznaczony" - powiedział Kluza.

Jeszcze tydzień temu wiceminister finansów Jarosław Neneman mówił, że od 1 stycznia 2007 zostaną przywrócone stawki akcyzy na paliwa z września 2005 r. W 2005 r. w związku z wysokimi cenami benzyny resort finansów obniżył akcyzę o 25 groszy na litrze.

Potem powrót do poziomu sprzed obniżki zapowiadała zarówno minister finansów Zyta Gilowska jak i minister Teresa Lubińska, która jednak wycofała się z tego pomysłu po interwencji premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Według wyliczeń resortu finansów przywrócenie wyższej akcyzy dałoby budżetowi ponad 1 mld zł w skali roku.

W piątek Kluza podkreślił, że cena ropy naftowej zbliża się do 80 dolarów za baryłkę, co oznacza, że podwyższenie akcyzy, czy też powrót do stawek sprzed obniżenia, miałoby istotny wpływ na koniunkturę gospodarczą w Polsce. Jednak - zaznaczył - odroczenie w czasie podwyżek akcyzy zmniejsza wpływy budżetu z podatku akcyzowego.

"Pod tym względem wykorzystujmy dobrą koniunkturę gospodarczą, możemy sobie na to pozwolić, aby nie obciążać obywateli" - powiedział Kluza. Zwrócił uwagę, że w lecie zużycie paliw jest największe z powodu wyjazdów wakacyjnych i prac polowych. "Świadomie, nie chcąc drenować fiskalnie społeczeństwa, odroczyliśmy w czasie możliwość powrotu do tych podwyższonych stawek" - dodał.

Kluza wyjaśnił, że przyszłoroczne dochody budżetu zostały przeszacowane i nie wyniosą, według obecnych szacunków, 17 mld zł, ale ponad 13 mld zł. Dodał, że to przeszacowanie dochodów wynikało z prac nad zmianami ustawowymi w podatkach, w tym - z planami zmiany kosztów uzyskania przychodów w przypadku twórców i naukowców i zmian w akcyzie.

"4 mld zł różnicy w jakimś sensie jest zmniejszeniem fiskalizmu w Polsce i to jest wiadomość zdecydowanie pozytywna" - zaznaczył.

Kluza potwierdził, że celem strategicznym jest utrzymanie 30 mld zł kotwicy budżetowej, co oznacza, że przy planowanych obecnie dochodach budżetu w 2007 r. w wysokości 209 mld zł, czyli wyższych o 13 mld zł niż w 2006, wydatki nie przekroczą 239 mld zł.

W czwartek "Dziennik" informował, że w przyszłorocznym budżecie zabraknie 4 mld zł, co może oznaczać brak środków na podwyżki dla służby zdrowia, policji i emerytów. Kluza potwierdził w czwartek w Brukseli, że realne możliwości dochodów budżetu wyniosą 209 mld zł, ale zapewnił, że obiecane podwyżki płac w sektorze budżetowym nie są zagrożone.

Podczas piątkowej konferencji prasowej Kluza poinformował też, że podział wydatków budżetu będzie planowany w drugiej połowie sierpnia, zaś budżet będzie przedstawiony pod koniec września.

Kluza dodał, że nie jest planowane obniżenie stawek podatku dochodowego od osób fizycznych w 2007 r, natomiast PiS pozostaje przy koncepcji wprowadzenia dwóch stawek podatkowych w 2009

WSt, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Kluza: termin podwyżki akcyzy na paliwa nie został wyznaczony