Kolej do CPK ma państwowe znaczenie

opublikowano: 29-04-2019, 16:33

1600 - tyle kilometrów torów rząd chce zbudować do 2040 r. Pociągi z głównych miast dotrą do centralnego portu w 150 minut, a docelowo – 120.

Jest nowa lista linii kolejowych o znaczeniu państwowym. Wczoraj rząd przyjął nowelizację przygotowaną na potrzeby Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Wykaz zawiera 276 odcinków o długości 1720 km. 1600 km stanowią nowe linie, które ma budować spółka CPK, w ramach tzw. szprych łączących port z resztą kraju. Szprychy obejmą też 889 km istniejących tras, które będą modernizować PKP PLK.

Zero, jeden, dwa
Prace budowlane są rozpisane na trzy etapy. Zerowy, który ma się zakończyć jeszcze przed uruchomieniem CPK (port ma powstać do końca 2027 r.), to budowa ok. 140 km nowych linii, które połączą port z Warszawą i Łodzią. Powstanie nowa linia kolei dużych prędkości, która umożliwi przejazd ze stolicy do portu w 15 minut, a z Łodzi – w 25 minut. W CPK znajdą się odgałęzienia linii w kierunku Płocka i Gdańska oraz Centralnej Magistrali Kolejowej, obsługującej Katowice i Kraków. Przez CPK będzie jechać większość międzyregionalnych pociągów z Warszawy.

W pierwszym etapie przewidziana jest budowa ok. 870 km linii kolejowych, które połączą z CPK główne miasta i umożliwią dojazd w czasie nieprzekraczającym 2,5 godziny. W ramach drugiego etapu, który ma poprawić jakość połączeń (m.in. dzięki budowie odcinków dublujących istniejące), powstanie 570 km torów. Wówczas czas dojazdu z głównych aglomeracji do CPK ma się skrócić do 2 godzin. Zakończenie prac jest przewidziane do 2040 r.

Za mało analiz
Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, uważa, że decyzja rządu to właściwy krok przed uruchomieniem funduszy unijnych na lata 2021-27.

- W trwającej perspektywie Polska otrzymała 10 mld EUR na transport kolejowy. Wydaje się, że możemy liczyć na więcej, bo zwiększono znacznie fundusz Connecting Europe Facility do połączeń transgranicznych. Musimy przygotować plan inwestycyjny i budować linie, które uczynią czas przejazdu atrakcyjnym w porównaniu z podróżą samochodem, np. na trasie Warszawa - Wrocław i Warszawa - Gdańsk – mówi Adrian Furgalski.

Chwali pomysł budowy kolei dużych prędkości, ale ma wątpliwości, czy potrzebne są na wszystkich planowanych przez CPK trasach.

- PKP PLK nie dysponują modelem ruchu, który pokazywałby, jak wyglądają przepływy samochodów i jak zmienia się ruch kolejowy, gdy budowana jest nowa droga. Mam wątpliwość, czy szybkie połączenie np. do Giżycka będzie ekonomicznie uzasadnione. Przydałyby się też analizy, które wykażą, czy większość tras rzeczywiście powinna przebiegać przez Baranów. Może wystarczyłyby połączenia do Warszawy, z której do CPK będzie można dojechać w kwadrans – mówi Adrian Furgalski.

Od 1989 r. wybudowano w Polsce 48 km torów, a zamknięto 5 tys. km, czyli ponad 20 proc. sieci. W 2018 r. w kraju było ok. 17 tys. km linii kolejowych, co daje 5,45 km/100 km kw. powierzchni. W innych krajach ten współczynnik jest znacznie wyższy: w Niemczech wynosi 9,2, a w Czechach 10,3.


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu