Kolej robi przegląd maszynistów

Katarzyna Kapczyńska
22-03-2018, 22:00

Wśród kandydatów na nowego prezesa PKP Cargo wymienia się Wojciecha Balczuna i Czesława Warsewicza. To początek zmian na kolei?

26 marca ma zostać rozstrzygnięty konkurs na prezesa PKP Cargo. Na giełdzie informacji wymienia się dwa nazwiska: Czesława Warsewicza, byłego prezesa PKP Intercity, oraz Wojciecha Balczuna, który przed laty restrukturyzował i zarządzał PKP Cargo.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

— Nie komentuję kwestii personalnych, jest to moja zawodowa tajemnica — powiedział Czesław Warsewicz. Jego nominacja umocniłaby na kolei wpływy osób związanych z Jerzym Polaczkiem, posłem Prawa i Sprawiedliwości.

Wojciech Balczun nie ma zaplecza politycznego, ma natomiast opinię menedżera, który zrestrukturyzował PKP Cargo, dzięki czemu spółka przestała tracić udział w rynku. „Newsweek” wymienił go nawet jako przyszłego prezesa całej grupy PKP.

„Proszę o czytanie ewentualnych newsów dotyczących moich rzekomych nominacji i awansów z dużym dystansem” — napisał po tej publikacji Wojciech Balczun na Twitterze.

Zawirowania na szczycie

O zmianach w grupie PKP mówi się od kilkunastu dni. Po rekonstrukcji rządu koleje trafiły pod skrzydła kancelarii premiera. Kilkanaście dni temu okazało się też, że Krzysztof Mamiński, prezes PKP (do poniedziałku pełniący również funkcję szefa Cargo), ma poważne problemy zdrowotne. Zaniepokoiło to przedstawicieli rządu, którym zależy na udziale PKP i wykorzystaniu kolejowych gruntów w realizacji programu Mieszkanie+ oraz planowanej modernizacji dworców i budowie węzłów komunikacyjnych. Pojawiają się wątpliwości, czy obecny prezes podoła tym zadaniom.Negatywne emocje budzi też dramatyczny spadek kursu PKP Cargo w ostatnich dniach. Z informacji „PB” wynika jednak, że Krzysztof Mamiński mocno trzyma się sterowniczego drążka, a jego współpracownicy nie spodziewają się kadrowej rewolucji w grupie.

— Ma poparcie Solidarności — twierdzi jedna z osób znających kulisy personalnych zawirowań. Z naszych informacji wynika, że na siłę rząd nie będzie przeprowadzać zmian kadrowych w PKP, bo mogą spowodować społeczne protesty. Wkrótce kończy się kadencja zarządu grupy, dziś jednak trudno spekulować, czy zostanie przedłużona, czy też w zarządzie pojawią się nowi menedżerowie, którzy umocnią nadzór kancelarii premiera oraz Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Przedstawiciele tego resortu monitorują też postęp prac i wykorzystania funduszy unijnych przez PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK). Inwestycje przyśpieszyły, ale do „PB” docierają sygnały, że oczekiwania dotyczące tempa realizacji są wyższe. Niewykluczone więc są także roszady kadrowe w tej spółce. Wśród mocnych kandydatów na nowego prezesa wymienia się Krzysztofa Celińskiego, obecnie pracującegow Siemensie, a przed laty zarządzającego i PKP, i PLK. W PLK kadencja także kończy się w tym roku i trudno spekulować, czy do zmian dojdzie przed jej zakończeniem.

Lista wpadek

Śnieg zalegający w przedsionkach wagonów, liczne spóźnienia pociągów i słabe przygotowanie wniosków o fundusze unijne obniżają też notowania władz PKP Intercity, którymi kieruje Marek Chraniuk. Mimo że przewoźnik ma coraz więcej wpadek, o zmianach kadrowych w tej spółce nie słychać. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Kolej robi przegląd maszynistów