Wyższym cenom sprzyjają informacje o spadku zapasów surowca w Stanach Zjednoczonych i oczekiwana przez analityków podwyżka stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Ich podniesienie spowodowałoby umocnienie euro wobec dolara, a co za tym idzie, kolejną podwyżkę cen ropy wyrażanych w amerykańskiej walucie.
Kolejne rekordy cen ropy
Ropa kontynuuje bicie rekordów cenowych. Na wczorajszym zamknięciu giełdy w Nowym Jorku, baryłka surowca wydobywanego z Morza Północnego (Brent) kosztowała ponad 144 dolary. Wkrótce po otwarciu handlu w Azji, osiągnęła cenę ponad 145 dolarów w transakcjach terminowych na sierpień.