Komentarz Adama Sofuła: Posłowie zmieniają konstytucję na wyścigi

Adam Sofuł
26-09-2008, 08:02

Konstytucja to ważna rzecz. Dobrze, żeby była jak najlepsza i nie ma się co dziwić, że posłowie chcą ją ulepszać. Czasem jednak lepsze jest wrogiem dobrego — a na to się zanosi, jeżeli prześledzi się zgłaszane przez posłów pomysły na ulepszenie ustawy zasadniczej. Zgłaszanych coraz szybciej. Na wyścigi.

Posłowie proponują iście fundamentalne zmiany ustrojowe. Sejmowa komisja dyskutuje obecnie nad pomysłem PO, by zakazać kandydowania do Sejmu osobom skazanym. Intencji można przyklasnąć, ale trudno się oprzeć wrażeniu, że ten sam efekt, można by osiągnąć gdyby partyjni liderzy, którzy dziś, toczą zażarte konstytucyjne boje, nie umieszczali takich osób na swoich listach. Podobnie z likwidacją immunitetu — nikt obecnie nie zabrania uchylania immunitetu parlamentarzystom podejrzanym o przestępstwo. Może poza dyscypliną partyjną.

Prawo i Sprawiedliwość nie mogło pozostać w tyle konstytucyjnego wyścigu i proponuje zapis, który miałby umożliwić chemiczną kastrację pedofilów. Tylko po to, by udowodnić, że bardziej nienawidzi pedofilów niż rywale z Platformy. Ponadto chce konstytucyjnego umocowania Instytutu Pamięci Narodowej. A przecież przydałby się jeszcze zapis, że IPN powinien być czynny codziennie w godzinach 8-20, z półgodzinną przerwą śniadaniową od 10. Prawo musi być przecież precyzyjne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Komentarz Adama Sofuła: Posłowie zmieniają konstytucję na wyścigi