Komorowski: w sprawie Amber Gold widać błędy wymiaru sprawiedliwości i prokuratury

DI, PAP
opublikowano: 05-09-2012, 06:22

Prezydent Bronisław Komorowski uważa, że w sprawie Amber Gold widać błędy państwa popełnione w dwóch obszarach: wymiaru sprawiedliwości oraz w powolnym działaniu prokuratury. Zaznaczył jednak, że każdy człowiek odpowiada sam za to, gdzie lokuje własne oszczędności.

Według Komorowskiego, przed oszustwami nie ma lepszego zabezpieczania niż własna ostrożność, a zadaniem państwa jest ściganie tych, którzy łamią prawo, czym narażają ludzi na ogromne straty.

"Czym innym jest rola państwa w ściganiu oszusta, ale nie jest rolą państwa dbanie o to, aby ludzie powściągnęli swoją chęć wielkiego zysku przy większym ryzyku utraty pieniędzy. To już jest kwestia charakterów ludzkich" - powiedział Komorowski we wtorek wieczorem w TVP1.

Zdaniem prezydenta, można i powinno się zastanawiać obecnie, czy państwo polskie potrafiło w porę wyciągnąć wnioski z tego, co się wydarzyło nie po raz pierwszy, ale - jak podkreślił - nic nie zastąpi własnej ostrożności i powściągnięcia chęci zarobienia bardzo wiele przy dużym ryzyku, a każdy człowiek odpowiada sam za to, gdzie lokuje własne oszczędności

W ocenie Komorowskiego, w działaniu państwa w sprawie Amber Gold zostały popełnione błędy w dwóch obszarach, które skutkowały tym, że "piramida rosła i się zawaliła". "Głównie jest to wymiar sprawiedliwości i to sprzed ładnych paru lat, kiedy główny negatywny bohater tego dramatu po prostu miał sprawy w tzw. zawiasach lub sam się godził na wymiar kary, dzięki czemu sam unikał rozgłosu. Warto zapytać, dlaczego wtedy sędziowie sprzed ładnych paru lat dawali tego rodzaju łagodne wyroki" - powiedział prezydent.

Zaznaczył, że obecnie prokuratura powinna przeanalizować te łagodne wyroki, które pozwalały "autorowi skandalu" Marcinowi P. funkcjonować przez wiele lat, aż do dnia dzisiejszego.

Drugim obszarem - według Komorowskiego - wymagającym wyjaśnienia jest kwestia "dość powolnych działań prokuratury", w momencie, gdy otrzymała informację od odpowiednich służ w sprawie Amber Gold. Dodał, że w tej sprawie najwięcej do zrobienia ma obecnie prokurator generalny Andrzej Seremet, który powinien także przed opinią publiczną wyjaśnić wszelkie znaki zapytania odnośnie działania prokuratury.

Prezydent pytany, czy jest za powołaniem w Sejmie komisji śledczej w sprawie Amber Gold odparł, że radziłby nie lokować nadziei, że taka komisja coś w tej sprawie wyjaśni.

"Komisje śledcze powoływane ad hoc ze względu na jakieś napięcie polityczne na ogół nie zapisały się dobrze w Sejmie i nie przyniosły żadnych wyjaśnień. Na ogół stawały się areną batalii politycznej ze stratą dla wszystkich, no być może z korzyścią dla tych, którzy dobrze się czują w konflikcie politycznym" - powiedział Komorowski.

Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu