Komorowski: wizyta Merkel to sygnał, że Niemcy chcą lepszych stosunków z Polską

16-03-2007, 18:44

Słowa, które dotychczas padły ze strony kanclerz Niemiec Angeli Merkel podczas pobytu w Polsce to wyraźny sygnał, że Niemcy chcą poprawy stosunków między naszymi krajami - ocenił w rozmowie z PAP wiceszef PO  Bronisław Komorowski. Jego zdaniem, prezydent Lech Kaczyński, który będzie gościć Merkel w piątek i sobotę powinien dać odpowiedź na ten sygnał.

Kanclerz Niemiec przebywa w Polsce z dwudniową wizytą.

Po spotkaniu Merkel z prezydentem Lechem Kaczyńskim, Komorowski oczekuje stanowiska Polski w sprawie Traktatu konstytucyjnego UE, a również - jak to określił - wykorzystania szansy na odbudowanie "tkanki współpracy" między naszymi krajami.

Wiceszef Platformy uważa, że jeżeli tyle ciepłych słów padnie ze strony polskiego premiera i prezydenta, co ze strony Merkel to - jak to określił - atmosfera się ociepli.

Zaznaczył jednocześnie, że nie od słów zależą stosunki polsko- niemieckie. Dodał, że jako wskazówkę dla Polski należy przyjąć stwierdzenia polityczne jakie padły podczas wystąpienia Merkel na Uniwersytecie Warszawskim.

Pierwszą wskazówką, która padła z ust kanclerz Niemiec - zdaniem polityka PO - jest to, że i dla Niemiec i dla Polski najważniejszym projektem politycznym powinna być Unia Europejska, bo otwiera ona perspektywę rozwoju dla krajów ją tworzących. Jak dodał polityk, UE jest szansą w obliczu globalizacji na zachowanie odmienności i różnorodności, które składają się na Unię.

Komorowski zwrócił uwagę na słowa Merkel, że kończy się czas refleksji nad Traktatem Konstytucyjnym, a nadchodzi czas decyzji. "To jest ważny sygnał dla władz państwa polskiego, że właściwie ten czas na refleksję został w zasadzie przespany" - powiedział wiceszef PO. Jak dodał, nie wiemy jakie jest stanowisko Polski w sprawie reformy instytucjonalnej we Wspólnocie.

Zdaniem polityka Platformy, prezydent powinien odpowiedzieć podczas pobytu Merkel w Polsce na te sygnały. Wyraził nadzieję, że w kwestii Traktatu Konstytucyjnego stanowisko prezydenta będzie podobne - "w nurcie kompromisu" - do tego, jakie wyraził podczas pobytu w Brukseli na początku miesiąca. Prezydent mówił wtedy, że Polska jest gotowa na kompromis w sprawie systemu głosowania w Unii Europejskiej, jaki znajdzie się w Traktacie.

Komorowski wyraził obawę, że wewnętrzne zróżnicowanie w tej sprawie w obozie rządzącym może wpłynąć na ostateczną decyzję prezydenta. Jego zdaniem, jeśli "zostanie przechylona szala w stronę fundamentalistycznego podejścia do Traktatu Konstytucyjnego" to ta wizyta byłaby niewykorzystana.

Angela Merkel, oprócz wygłoszenia wykładu na Uniwersytecie Warszawskim, spotkała się także w piątek z premierem Jarosławem Kaczyńskim i prezydentem Lechem Kaczyńskim. Po południu kanclerz Niemiec udała się wraz z Lechem Kaczyńskim do prezydenckiego ośrodka na Helu.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Komorowski: wizyta Merkel to sygnał, że Niemcy chcą lepszych stosunków z Polską