Aby zoptymalizować koszty i poprawić efektywność, firma powinna rozważyć skorzystanie z nowoczesnych usług telekomunikacyjnych. To było wiadome od dawna. Nowością jest zachwalanie klientom biznesowym coraz powszechniejszej na Zachodzie tendencji o nazwie cloud communications, czyli transferu głosu, obrazu, dokumentów czy danych w chmurze obliczeniowej.
Im prościej, tym lepiej
Związany z cloud computingiem rynek w 2011 r. wyceniano w Polsce na 67 mln dolarów. Już około 42 proc. dużych firm w naszym kraju deklaruje korzystanie z rozwiązań opartych na tej technologii, kolejne 9 proc. planuje ich wdrożenie jeszcze w tym roku. Chcą, by to narzędzie służyło im do raportowania łańcucha sprzedaży, obsługi finansowo- księgowej, działań związanych z wewnętrznym obiegiem informacji, CRM i ERP. Ale nie tylko. Chmura ma także usprawnić komunikację.
— Technologia cloud — z powodu skalowalności, szybkości wdrożenia i elastyczności — jest również atrakcyjna z punktu widzenia małych i średnich przedsiębiorstw.
Szczególnie zaś wart uwagi jest dla nich chmurowy model SaaS (Software-as-a-Service), czyli oferta aplikacji jako usługi. W 2011 r. polski rynek oprogramowania dostępnego w tej wersji wzrósł o 40 proc. w porównaniu z 2010 r. Zaś w 2013 r. wartość tego segmentu ma przekroczyć 200 mln zł — informuje Wojciech Paczka, analityk biznesowy w Roland Berger Strategy Consultants. Dodaje, że charakterystyczna dla koncepcji cloud communications jest realizacja w czasie rzeczywistym.
— Usługa pozwala np. na połączenia głosowe (również w technologii VOIP), wirtualne sieci telefoniczne i sesje wideokonferencyjne. Z IT w cloudzie można korzystać także za pomocą urządzeń mobilnych, które mają dostęp do sieci — tłumaczy Wojciech Paczka. W chmurze — szczególnie w połączeniu z unified communication (UC) — przyszłość korporacyjnej teleinformatyki widzi również Maciej Plebański, dyrektor działu sprzedaży w T-Systems Polska.
— Synergia rozwiązań UC z szeroko rozumianym cloud computingiem to największa i najbardziej oczekiwana tendencja na rynku telekomunikacyjnym dla biznesu. Usprawnienie pracy, pełna mobilność i optymalizacja kosztów operacyjnych to kluczowe zalety wynikające z integracji tych dwu dziedzin. Za pośrednictwem chmury firmy mogą m.in. prowadzić tele— i wideokonferencje, korzystać z czatów czy współdzielić dokumenty, bez konieczności inwestycji w kosztowne rozwiązania IT — wskazuje dyrektor Plebański.
Kryzys sprzyja chmurze
Korzystaniu z unified communication w chmurze sprzyja nacisk, jaki firmy w kryzysie kładą na oszczędności. Przedsiębiorstwa wybierają narzędzia, które nie wymagają jednorazowych inwestycji, a pozwalają rozłożyć koszty w czasie. Dlatego rozwiązania typu VaaS (Voice-as-a-Service) stopniowo wypierają w firmach duże i kosztowe platformy telekomunikacyjne. Ponadto takie usługi zdecydowanie usprawniają pracę — dostawca usługi może w bardzo krótkim czasie uruchomić praktycznie nieograniczoną liczbę lokalizacji i numerów.
— Klient wybiera jedynie modele telefonów, a konfiguracja, uruchomienie i utrzymanie systemów leży po stronie dostawcy. Dzięki temu za pośrednictwem jednej platformyUC hostowanej w centrum danych można obsługiwać tysiące numerów dla setek klientów — mówi Maciej Plebański.
Na popularności zyskują cloudowe usługi w modelu VaaS (Video-as-a-Service) oferowane przez operatorów komunikacyjnych.
— Coraz więcej przedsiębiorstw chce korzystać z wideo jako usługi. Powodem jest przejrzystość kosztowa takiego rozwiązania, czyli rozliczanie abonamentowe. Ponadto VaaS odpowiednio oparty na sprawdzonych rozwiązaniach sprzętowych to system bezpieczny, wydajny i — co równie ważne — skalowalny — wyjaśnia Olgierd Madej ze spółki Polycom.
Skalowalność oznacza, że usługi VaaS mogą być wdrażane zarówno w małych i średnich firmach, jak i w korporacjach — architektura systemu może być dopasowana do wielkości i złożoności instytucji. — Kolejną zaletą technologii Videoas-a-Service jest interoperacyjność — oznacza to, że może obejmować wiele różnych platform sprzętowych i być kompatybilna z różnymi standardami — sal konferencyjnych, telefonów komórkowych, komputerów stacjonarnych, także opartymi na sieci. VaaS jest też wygodne we wdrożeniu — może się odbyć bez konieczności integracji i ingerencji w podstawową infrastrukturę firmy — zaznacza Olgierd Madej.