Komunikator na dwóch nogach

Łukasz Dec
12-06-2006, 00:00

Gadu-Gadu utrzymało pozycję lidera w rankingu popularności i doskonałą rentowność. Na razie podstawą jego działania jest rynek reklamy.

Gadu-Gadu, producent najpopularniejszego polskiego komunikatora internetowego, zanotowało w ubiegłym roku ponad 8 mln zł przychodów. To prawie 3 mln (51 proc.) więcej niż rok wcześniej. Przychody nie są wysokie, ale Gadu-Gadu zarabia na czysto 4 złote z każdych 10 zł przychodu. Zysk netto firmy wzrósł w ubiegłym roku o ponad 60 proc.

Dynamika w telefonie

Cztery piąte procent przychodów wciąż pochodzi z rynku reklamowego, chociaż od blisko 1,5 roku Gadu-Gadu oferuje możliwość wykonywania połączeń na stacjonarne numery telefoniczne (tzw. telefonia VoIP). Komunikator miał kłopoty z „zaprzyjaźnioną” platformą usług VoIP i w ubiegłym roku zbudował własną. Z tych usług korzysta dzisiaj 50 tys. użytkowników.

— Docelowo chcemy, żeby rynek reklamowy i telekomunikacyjny dawał nam zbliżone proporcje przychodów. Wierzymy w sprzedaż reklamy, ale liczymy, że usługi telekomunikacyjne będą się szybko rozwijały — mówi Krzysztof Szalwa, szef Gadu-Gadu.

Teraz komunikator umożliwia wykonywanie połączeń tylko przez podłączony do internetu komputer, ale w przyszłości także przez telefon analogowy.

— To kwestia decyzji biznesowej. Platforma techniczna jest gotowa — mówi Krzysztof Szalwa.

W dłużej perspektywie Gadu-Gadu liczy na możliwość sprzedawania pod własną marką usług internetowych i telefonii komórkowej. Na razie podstawą działania jest rynek reklamowy, więc Gadu-Gadu myśli o tworzeniu nowych produktów dla reklamodawców. Po uruchomionym w zeszłym roku internetowym serwisie „społecznościowym” (grupującym użytkowników o podobnych zainteresowaniach) niedawno wystartowało radio internetowe.

Duży może więcej

Gadu-Gadu dystansuje rodzimych konkurentów, dzięki czemu zgarnia większość wydatków na reklamę w komunikatorach. Na szczęście dla niego konkurencyjny Skype, który szturmem zdobył polski rynek, nie sprzedaje reklam, lecz wyłącznie usługi telekomunikacyjne. To jednak może się zmienić i walka na rynku się zaostrzy.

Okiem konkurenta

Coraz więcej chętnych

Skype ma w Polsce 6 mln zarejestrowanych użytkowników (nawiasem mówiąc — najwięcej w Europie). Z płatnych usług w serwisach internetowych korzysta niewielki (zwykle jednocyfrowy) procent użytkowników. Skype nie jest wyjątkiem, choć odsetek płacących stale rośnie. Zainteresowanie usługami połączeń na telefony stacjonarne zwiększyło się wraz z wprowadzeniem płatności za pośrednictwem Onet.pl, a kolejnego wzrostu spodziewam się po wprowadzeniu sprzedaży doładowań w sklepach.

Michał Kostrzewa

menedżer Skype’a w Polsce

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Dec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Komunikator na dwóch nogach