Kopalnia "Bolesław Śmiały" nie trafi do Taurona

PAP
20-01-2009, 12:46

Należąca do Kompanii Węglowej (KW) kopalnia „Bolesław Śmiały” nie trafi do grupy energetycznej Tauron na zasadach określonych w zawartym jesienią 2007 r. porozumieniu - ogłosili we wtorek przedstawiciele Kompanii.

Oznacza to fiasko przygotowywanego przez wiele miesięcy projektu przekazania kopalni do Południowego Koncernu Węglowego (PKW), należącego do grupy Tauron. Miał w nim uczestniczyć także katowicki eksporter węgla - Węglokoks.

„Kompania chciała doprowadzić do porozumienia z Tauronem w tej sprawie, ale nie na warunkach porozumienia z 2007 r., zgodnie z którym do KW ponosiłaby całe ryzyko tej transakcji. Możemy rozmawiać, ale nie o dokapitalizowaniu PKW, a o sprzedaży za gotówkę” - powiedział we wtorek prezes KW, Mirosław Kugiel.

Za włączeniem kopalni do swojej grupy opowiada się wchodzący w skład Taurona Południowy Koncern Energetyczny (PKE), który dąży do tego, by co najmniej 50 proc. jego rocznego zapotrzebowania na węgiel pochodziło z własnych kopalń. Nie było jednak mowy o kupnie kopalni za gotówkę, ale o wniesieniu jej aportem do PKW, którego akcjonariuszami są PKE i KW.

Zgodnie z zawartym 2 października 2007 r. porozumieniem, wyceniony na 120 mln zł majątek kopalni "Bolesław Śmiały" miał być wniesiony do Południowego Koncernu Węglowego, którego nowe akcje objęłyby: Kompania Węglowa i - za 100 mln zł - Węglokoks. Potem Kompania miałaby sprzedać Węglokoksowi wszystkie posiadane akcje PKW. Docelowo Węglokoks miał wnieść akcje PKW do Taurona, stając się jego akcjonariuszem; firma mogłaby sprzedać akcje na giełdzie, gdzie ma trafić Tauron.

Porozumienie w tej sprawie zawarli w Warszawie ówcześni szefowie zainteresowanych firm: Kompanii Węglowej, do której należy kopalnia, Węglokoksu, Południowego Koncernu Energetycznego, Południowego Koncernu Węglowego (wspólne przedsięwzięcie KW i PKE) oraz Taurona (wówczas występował pod nazwą Energetyka Południe - EP), do którego należy PKE.

Jak mówił we wtorek wiceprezes KW, Jacek Korski, porozumienie w tym kształcie okazało się niewykonalne. M.in. niemożliwe było przeprowadzenie tzw. testu prywatnego inwestora, koniecznego by sprawdzić, czy cała operacja nie jest ukrytą formą pomocy publicznej. To konieczne w sytuacji, gdy w transakcji uczestniczą same spółki Skarbu Państwa.

Kopalnia "Bolesław Śmiały" w Łaziskach Górnych to jedna z najmniejszych kopalń KW - zatrudnia ok. 1,7 tys. osób i wydobywa 1,8 mln ton węgla rocznie. Sąsiaduje z należącą do PKE Elektrownią Łaziska. Węgiel z kopalni taśmociągiem trafia bezpośrednio do elektrowni. O powiązaniu kapitałowym obu firm mówiło się od dawna. Opowiedziała się za tym także załoga kopalni. List intencyjny w sprawie przekazania zakładu zawarto w styczniu 2007 r. Rozpoczęły się wówczas negocjacje szczegółowych warunków oraz wycena wartości kopalni.

Latem 2004 roku kopalnia znalazła się wśród czterech zakładów górniczych przeznaczonych przez Kompanię Węglową do likwidacji. Załoga kopalni czyniła wówczas starania o włączenie zakładu do PKE. Ostatecznie jednak, w związku z koniunkturą na rynku węgla, kopalnia pozostała w Kompanii. W kolejnych miesiącach jej zarząd odrzucał starania PKE o przejęcie zakładu.

PKW skupia obecnie dwie kopalnie: "Janina" w Libiążu i "Sobieski" w Jaworznie. Większość akcji w tej spółce ma Kompania Węglowa, ale decydujący głos należy do PKE z grupy Tauron. Wcześniej przedstawiciele Kompanii zakładali, że ze sprzedaży akcji PKW spółka może uzyskać nawet ok. 0,5 mld zł.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej wiceprezes Korski przypomniał także, że w drugiej połowie lutego ogłoszony będzie ponowny przetarg na sprzedaż należącej do KW kopalni "Silesia" w Czechowicach-Dziedzicach. Kompania chciałaby zamknąć związane z tym procedury - te, na które ma wpływ - do końca czerwca. Korski ocenił, że są sygnały świadczące o zainteresowaniu inwestorów zakupem tej kopalni.

W pierwszym, unieważnionym w lipcu zeszłego roku przetargu cena wywoławcza produkcyjnego majątku „Silesii” wynosiła 111,5 mln zł. Jedyną ofertę w tamtym przetargu złożyła szkocka grupa Gibson. Opiewała ona na 205 mln zł, co wraz z podatkiem VAT dawało ok. 250 mln zł. Jednak do sfinalizowania transakcji nie doszło i przetarg został unieważniony. Teraz ogłoszony będzie kolejny, w formie otwartego zaproszenia do składania ofert. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Górnictwo / Kopalnia "Bolesław Śmiały" nie trafi do Taurona