Czytasz dzięki

Kościński: trudno na razie przewidywać, czy luka w VAT wzrośnie

PAP
opublikowano: 02-09-2020, 18:02

Trudno na razie przewidywać, czy w wyniku kryzysu spowodowanego epidemią koronawirusa będzie większa luka w podatku VAT - uważa minister finansów Tadeusz Kościński. Zaznaczył, że na razie można mówić o mniejszym wpływie z VAT z powodu recesji.

Główny ekonomista Pracodawców RP dr Sławomir Dudek obliczył, że w przyszłym roku luka VAT wzrośnie do niemal 40 mld zł przy planowanych wpływach z tego podatku w wysokości 181 mld zł.

Ministerstwo Finansów
Zobacz więcej

Ministerstwo Finansów fot. WM, Puls Biznesu

Pytany o to Kościński, który w środę uczestniczył w Europejskim Kongresie Gospodarczym, zwrócił uwagę, że jest dopiero wrzesień i trudno to przewidywać; na razie można mówić o mniejszym wpływie VAT.

„Oczywiście będzie mniejszy VAT, bo gospodarka weszła w recesję. To nie znaczy od razu, że gdzieś tam mafie się uruchamiają” – zaznaczył szef MF i dodał, że Polacy coraz częściej korzystają z płatności elektronicznych, działa też coraz więcej narzędzi uszczelniających system podatkowy.

Minister był pytany o ożywienie gospodarki podczas pandemii. Jak przekonywał jednym z głównych czynników wyjścia z recesji będą inwestycje publiczne, choć ich uruchomienie wymaga czasu, stąd bardzo ważne są też inwestycje prywatne w obecnym i przyszłym roku.

Inwestycje publiczne, realizowane zarówno ze środków z budżetu, jak i z Unii Europejskiej, pomogą m.in. lokalnym firmom, które będą tworzyły miejsca pracy – przekonywał. „W ten sposób nasza gospodarka będzie coraz mocniejsza i wykorzystamy tę okazję, żeby skoczyć do przodu i wyprzedzić inne gospodarki” – mówił minister.

Dziennikarze pytali też Kościńskiego, czy jego zdaniem pomoc udzielana przedsiębiorcom w dobie epidemii jest wystarczająca. Minister odpowiedział, że powinni to ocenić sami przedsiębiorcy.

„Nasza rola polega na tym, żeby słuchać. Ministerstwo Finansów pracuje dla społeczeństwa. Społeczeństwo swoje podatki składa, żebyśmy mogli w ich imieniu inwestować w infrastrukturę, żeby były lepsze szkoły, drogi itd. To zawsze dylemat – ile pieniędzy dawać do przedsiębiorców kosztem czegoś innego” – mówił.

Minister przekonywał, że „na ten moment finanse publiczne są bardzo zdrowe”. „My jesteśmy bardzo płynni, nie mamy sygnałów takich, że systemowo czegoś brakuje dla przedsiębiorców. Oczywiście są sektory, które będą miały kłopot przez następny rok i tutaj jak najbardziej rozmawiamy, słuchamy i próbujemy reagować jak najszybciej” – oświadczył.

Minister był też pytany, dlaczego resort finansów negatywnie zaopiniował projekt rozporządzenia Ministerstwa Sprawiedliwości, zakładającego podwyżki dla sędziów. „Naszą rolą jest dbać o finanse publiczne. Na razie widzimy, że potrzebujemy pieniędzy na konsumpcję dla zwykłego obywatela, na trzynastkę, na czternastkę, na program 500+, żeby tutaj zabezpieczyć pieniądze” - oświadczył Kościński, dodając, że trzeba "racjonalizować" pieniądze, które są wydawane na administrację jako całość.

Dziennikarze pytali też Kościńskiego czy zamierza zmienić stanowisko w MF na rzecz funkcji kierowniczej w międzynarodowej instytucji finansowej. Jak mówił, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju w tym roku zmienia prezesa, swojego kandydata wystawili Francuzi. „Różne kraje z Europy zgłosiły się do Polski, żebyśmy też wystawili kandydata, żeby był jakiś kontrkandydat” – wyjaśnił.

Jak dodał, premier Mateusz Morawiecki zdecydował, by Polska, która ma bogate doświadczenia we współpracy z EBOR, wystawiła swojego kandydata. „To spadło na ministra finansów. Czy polski minister finansów będzie wybrany, czy też nie, to jeszcze przed nami” – zaznaczył Kościński. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane