Krauze wytrąca stolicy oręż

  • Emil Górecki
opublikowano: 27-08-2014, 00:00

Dawny właściciel odstąpił od umowy o oddaniu infrastruktury Miasteczka Wilanów.

Ryszard Krauze wraz z zależną spółką KPNS odstąpił od umowy z 1999 r., która regulowała kwestię infrastruktury wodno- -sanitarnej w warszawskim Miasteczku Wilanów. Umowa z gminą Wilanów przewidywała, że inwestor nieodpłatnie odda miastu wybudowaną na komunalnych terenach infrastrukturę. Były jednak warunki. Najważniejszy dotyczył utrzymania stawek opłat za wieczyste użytkowanie. Od tego czasu stawki już kilkakrotnie wzrosły.

Ryszard Krauze i KPNS byli niegdyś współudziałowcami terenów Miasteczka Wilanów, które stopniowo przechodziły do Prokomu i finalnie do Polnordu. Szefowie Polnordu twierdzili, że spółka nie jest spadkobiercą zobowiązań Ryszarda Krauzego. Jednak ostatni ruch biznesmena ma pomóc w egzekwowaniu roszczeń, bo do tej pory Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) powoływało się na zapisy umowy sprzed 15 lat. Polnord chce od MPWiK uzyskać prawie 20 mln zł za bezumowne korzystanie z sieci wodno-kanalizacyjnej oraz około 57 mln zł za jej przejęcie.

— Nie chcemy sponsorować MPWiK. Miejska spółka nawet na swojej stronie internetowej ma formularz przejmowania sieci wybudowanych przez prywatnych inwestorów. Nie chcemy niczego innego niż włączenia nas do tej procedury. Przedłużanie postępowania naraża na koszty Polnord, ale na końcu zapłaci za to podatnik, bo odsetki rosną — mówi Tomasz Sznajder, wiceprezes ds. finansów Polnordu.

Choć infrastrukturę na miejskim terenie wybudował Ryszard Krauze i jego spółki, to opłaty za dostarczanie wody i odbiór ścieków pobiera MPWiK, które twierdzi, że sieci należą do niego. Mimo to koszty eksploatacji 30 km rur, trzech przepompowni i oczyszczalni wód opadowych pokrywał Polnord. Spółka nie zamierza więcej ponosić tych kosztów.

— O skuteczności odstąpienia od umowy decyduje wiele okoliczności, których ocena leży w gestii sądu rozstrzygającego spór. Kwestia orzeczenia o sposobierealizacji zapisów umowy, jak i skuteczności ewentualnego odstąpienia od umowy, będzie przedmiotem postępowania sądowego, o ile oświadczenie, o którym mowa, zostanie dołączone do materiału dowodowego w sprawie — mówi Roman Bugaj, rzecznik MPWiK.

Miasto i MPWiK nie zdołali się porozumieć z deweloperem w sprawie roszczeń. W przyszły wtorek 2 września ma ruszyć sprawa z miejską spółką. Oprócz roszczeń wobec MPWiK Polnord chce jeszcze uzyskać od miasta ok. 56 mln zł za kanalizację wód opadowych, 123 mln zł zwrotu kosztów nieprzejęcia dróg (koszty bankowego finansowania alternatywnego) oraz 160 mln zł za działki wydzielone pod drogi publiczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane