Kredyt Bank ma niezłą ofertę, ale nie zamierza jej zachwalać

Paweł Zielewski
17-06-2002, 00:00

Czy bankowi powinno zależeć na wywarciu na bogatym kliencie dobrego wrażenia? Głupie pytanie. To dlaczego tak skrzętnie ukrywa największe swoje plusy?

Pakiet private banking Kredyt Banku to bardzo dobra oferta, doskonały do niej dostęp, wielokanałowość obsługi, życzliwi doradcy i jedno „ale” — być może bank przyjął założenie, że jest bankiem tak znanym, iż informacja o wykorzystaniu potencjału pieczołowicie budowanej grupy bankowo-ubezpieczeniowej jest niepotrzebna.

Wyobraźmy sobie taką sytuację — siedzi sobie człowiek przy komputerze, surfuje po sieci, trafia na stronę WWW Kredyt Banku i nagle uderza go wieść, że właśnie otrzymał milionowy spadek po babci. Świeżo upieczony milioner (albo kilkusettysięcznik), mający jakie takie pojęcie o bankach i inwestowaniu, automatycznie zerknie, co też ma do zaproponowania bank, na którego stronie właśnie siedzi.

Z monitora wygląda to nieźle, brakuje jednak kilku szczegółów: informacji o oprocentowaniu lokat, tabeli prowizji i opłat związanych wyłącznie z prowadzeniem pakietu private banking czy podstawowej informacji na temat warunków przystąpienia do programu.

Potencjalny klient przed komputerem widzi jednak adres e-mail, pod który należy — namawia bank na WWW — napisać list w celu skontaktowania się z KB i otrzymania dodatkowych informacji.

Mail został wysłany, stoper włączony.

Na odpowiedź czekaliśmy trzy dni. Na usprawiedliwienie KB należy dodać, że odpowiedź — choć ogólnikowa — została skonstruowana tak, by pytający nie miał wątpliwości, że skierowana jest właśnie do niego. W naszym przypadku pytający nie podał w e-mailu miasta zamieszkania, toteż bank upomniał się o tę informację, by „mógł przekazać nazwiska, adresy i numery telefonów doradców private banking z regionu”.

Wystarczy mieć wolne 100 tys. zł, by podpisać z KB umowę o szczególne traktowanie przez rok. 250 tys. zł to minimum potrzebne do nieskrępowanego korzystania z oferty private banking.

Oferta private banking Kredyt Banku to niezła oferta. Sklejając jednak w jedno ogólnodostępne informacje na jej temat niezauważalna jest jej najistotniejsza cecha — wykorzystanie atutów grupy bankowo-ubezpieczeniowej.

Bogaci klienci, którym Kredyt Bank zaproponuje pakiet private banking, otrzymują pomoc doradcy bankowego.

Poza dyskusją jest gotowość doradcy do spotkania w miejscu i czasie wyznaczonym przez klienta — bądź to u niego w domu, bądź w banku, w specjalnie wyznaczonym pokoiku zapewniającym komfort i dyskrecję rozmowy.

Podstawą oferty private banking jest ekstrakonto–elita — rachunek z bezpłatnym pakietem ubezpieczeń NNW i assistance, do którego dodawane są ekskluzywne karty bankowe Visa Gold, Visa Platinium, Diners Club.

Posiadacz takiego rachunku może negocjować taryfę opłat i prowizji, koszty jego prowadzenia, oprocentowanie depozytów, a co bardziej świadomi wartości swoich pieniędzy klienci mają prawo do zlecenia doradcom stworzenia hybryd produktowych, odpowiadających lub najbardziej zbliżonych do oczekiwanej stopy zwrotu i preferowanego ryzyka inwestycji.

Propozycje lokat KB są jednak czymś wyjątkowym na konkurencyjnym rynku private banking. Wyróżnikiem banku może być lokata na życie, której istotą jest automatyczne objęcie klienta ubezpieczeniem na życie do kwoty równej wartości założonej lokaty.

Bank może w imieniu klienta dokonywać zakupu bonów skarbowych na rynku pierwotnym i wtórnym, co w sprzyjających okolicznościach może gwarantować znacznie wyższą stopę zwrotu niż w przypadku lokat bankowych przy minimalnym ryzyku. Standardowo bogaci klienci mają możliwość inwestowania w obligacje Skarbu Państwa na rynku pierwotnym i wtórnym na GPW oraz na rynku międzybankowym. O uczestnictwie w przetargach obligacji organizowanych przez NBP można już nawet nie wspominać.

Co kto woli: transakcje na rynku walutowym, transakcje natychmiastowe, forward, opcje walutowe — to wszystko znajduje się w pakiecie private banking KB.

Samotnemu inwestorowi giełdowemu nie zawsze dopisuje szczęście. Jest już ogólnobankowym zwyczajem, że pakiet private banking musi być z automatu powiązany z usługami maklerskimi. Klient, który jednak włożył wszystkie pieniądze w depozyty, nie zawsze ma za co grać na rynku akcji. Bank standardowo proponuje wówczas pożyczkę na zakup akcji w obrocie pierwotnym czy na zakup papierów wartościowych w obrocie wtórnym. Inwestowaniem zajmują się specjaliści z Inwestycyjnego Domu Maklerskiego KB.

Bank umożliwia klientom przeprowadzanie transakcji kupna- -sprzedaży papierów wartościowych będących w obrocie publicznym (akcje, obligacje skarbowe, bony skarbowe) i niepublicznym (obligacje gminne, obligacje przedsiębiorstw i inne krótkoterminowe papiery komercyjne), na rynku pierwotnym (przetargi bonów skarbowych i obligacji skarbowych) i wtórnym (rynek giełdowy, pozagiełdowy, międzybankowy).

Klient może skorzystać również z usługi zarządzania portfelem papierów wartościowych.

Wszystko zależy od skłonności do ryzyka — do wyboru jest portfel agresywny (wszystko albo niewiele), fundamentalny (w miarę bezpieczny), zrównoważony (minimalizujący ryzyko inwestowania), papierów dłużnych (dla tych, którzy chcą spać spokojnie). Portfel indywidualny tworzony jest na zlecenie klienta na podstawie precyzyjnych wytycznych dotyczących spodziewanej stopy zwrotu i akceptowalnego ryzyka inwestycyjnego.

Symbolem prestiżu klienta w sklepie jest jego karta płatnicza. Podstawami plastikowych pieniędzy dla najbogatszych klientów są karty Cirrus VIP, Visa Electron i Visa Classic. Trudno w tym przypadku mówić o prestiżu karty. To określenie przystaje za to do oferowanych szczególnym klientom kart Visa Gold, Visa Platinium oraz Diners Club, których posiadacze cieszą się powszechnym szacunkiem należnym najlepszym klientom banków.

Karta Visa Platinium ma charakter wyjątkowy — banki na całym świecie proponują wydanie tej karty wyłącznie klientom o najwyższym statusie finansowym i społecznym. Do karty przypisany jest specjalny program ochronny opracowany we współpracy z TUiR Warta.

Wykorzystanie siły grupy bankowo-ubezpieczeniowej wiąże się w pakiecie private banking KB z przyznaniem klientom karty klienta Warty VIP. Jej posiadacz otrzymuje m.in. 25 proc. zniżek przy zakupie ubezpieczeń Warty, przyznanie opiekuna ubezpieczeniowego, którego zadaniem jest utrzymywanie stałego kontaktu z klientem banku. Poza tym taki VIP ma gwarancje, że w przypadku szkody nie będzie odsyłany od Annasza do Kajfasza, aby w końcu odejść z kwitkiem.

Mimo podkreślanej przez wszystkich bankowców niechęci bogatych klientów do korzystania z nowoczesnych form dystrybuowania produktów finansowych, KB standardowo udostępnia w pakiecie private banking dostęp do rachunków za pomocą Internetu oraz telefonu. Oba serwisy nie mają jeszcze pełnej funkcjonalności, jednak o takiej nawet nie powinno być mowy, skoro oferta private banking jest tak konstruowana, że bez spotkań z doradcą pełne wykorzystanie jej potencjału jest niemożliwe.

Nasza ocena 7 pkt na 10 możliwych. Pewnie byłoby więcej, gdyby nie wspomniany już brak podkreślenia atutów grupy, czyli tego czegoś, co wyróżniałoby Kredyt Bank na coraz ciaśniejszym rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Kredyt Bank ma niezłą ofertę, ale nie zamierza jej zachwalać