Kryzys wiary

Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
opublikowano: 13-05-2021, 10:25

Odczyty inflacji skłaniają uczestników rynku do kwestionowania decyzji bankierów centralnych. Z uwagi na to, że ryzyka wokół ścieżki polityki pieniężnej są rozłożone asymetrycznie (nikt nie zakłada pogłębienia luzowania), inwestorzy mają mniejsze opory, by nagle dyskontować zacieśnienie monetarne, choć często przymykając oko na niewygodne fakty. Rynek nie ma monopolu na rację w odniesieniu do przyszłości.

Zapanował kryzys wiary w to, czy banki centralne będą realizować politykę w taki sposób, jak obecnie deklarują. W centrum uwagi jest dolar amerykański i gospodarka z USA. Wczoraj mieliśmy perfekcyjny dowód, jak pogubieni są inwestorzy i jak finalnie górę biorą wątpliwości w aktualne założenia polityki pieniężnej. W kwietniu wzrost cen wyniósł 0,8 proc., najwięcej od 2009 r. i dwa razy więcej do najwyższych prognoz rynkowych. Dolar najpierw wzrósł po publikacji, potem szybko oddał całą siłę, by w następnym kroku wrócić do umocnienia. Wyższa inflacja książkowo implikuje reakcję banku centralnego (stąd umocnienie), ale przecież Fed nie jest zmartwiony przejściowym skokiem inflacji (spadek), chyba że Fed się myli (wzrost). W sytuacji, kiedy gospodarka wychodzi z pandemii, ożywienie postępuje i ma wsparcie zarówno monetarne, jak i fiskalne, nie ma ryzyka, aby Fed miał zacząć być jeszcze bardziej gołębi. W efekcie albo pozostanie przy swoim dotychczasowym nastawieniu, albo je zaostrzy.

Po wysokich odczytach inflacji rynek wycenia wyższe ryzyko zwrotu, nawet jeśli nic w Fed nie wskazuje, aby miało prędko dojść do zmiany. Z kolei szczegóły CPI budzą kontrowersje pod kątem jastrzębiej interpretacji. Za jedną trzecią kwietniowego wzrostu CPI odpowiada 10-procentowy wzrost cen używanych samochodów. Mocno wzrosły ceny w hotelach, opłaty lotnicze i za wynajem ciężarówek. Wszystko są to oznaki postpandemicznego powrotu do normalnych poziomów cen lub skutki zakłóceń w dostawach z tytułu (jeszcze) nieodbudowanej podaży dóbr. Fed powinien zachować spokój, ale inwestorzy wpadają w pułapkę obaw, że Fed może się jednak dać złamać. Albo wygrywa strach, że wszyscy dookoła dadzą się przekonać o nieuchronności podwyżek stóp procentowych, co rodzi samospełniającą się przepowiednię.

To nie pierwszy raz, kiedy rynek próbuje być mądrzejszy ponad dostępne informacje. Popularyzowana obecnie perspektywa szybszego zacieśniania monetarnego zaraz zacznie być odbierana jako zagrożenie dla tempa ożywienia. Zagrożenie, które będzie wymagać wsparcia Fed, czyli utrzymania luźnej polityki na dłużej. Rynek wycenia przyszłość, ale tylko taką, w jaka aktualnie wierzy. Za tydzień może być to inna wizja. Dziś przed nami ciekawy zestaw danych, który może podsycać debatę o przyszłości polityki Fed, dolara i kierunku dla rynku akcji. O 14:30 inflacja PPI z USA podkreśli napięcia w łańcuchach dostaw i ryzyka przeniesienia wyższych kosztów na ceny konsumentów. Jednocześnie liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych może podkreślić przyhamowanie tempa odbudowy zatrudnienia i preferencje bezrobotnych do pozostawania na zasiłku (mimo że firmy zgłaszają rekordową liczbę wakatów).

Uważam, że inflacyjna panika jest przesadzona, ale inwestorzy wpadli w spiralę wzajemnego poklepywania się po plecach i utwierdzania w swojej racji. Prędzej jednak uwierzę w determinację bankierów centralnych do niezakłócania procesu odbicia ożywienia. Należy wypatrywać momentu, kiedy risk-on ponownie zaskoczy.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane