Kształcenie zawodowe wymaga reform

opublikowano: 08-08-2016, 22:00

Czas na naukę w szkole i zajęcia praktyczne u pracodawcy powinien być rozłożony w co najmniej równych częściach — postuluje ZRP.

Resort edukacji chce włączyć pracodawców do prac nad nowym systemem szkolnictwa zawodowego i wzmocnić ich zaangażowanie w praktyczne kształcenie uczniów. Anna Zalewska, minister edukacji narodowej (MEN), zapowiadając plany resortu, uzasadnia je m.in. potrzebami gospodarki. Według analiz MEN, w polskim modelu kształcenia zawodowego szkoły są niewystarczającopowiązane z otoczeniem gospodarczym.

Nie otrzymują, podobnie jak organy je prowadzące, danych koniecznych do planowania kształcenia w konkretnych zawodach, a mikro- i mali przedsiębiorcy nie są w stanie zdiagnozować zapotrzebowania na zatrudnienie pracowników ze względu na zmieniającą się sytuację gospodarczą. W konsekwencji nierzadko absolwenci muszą się przekwalifikować, aby podjąć pierwszą pracę. MEN zamierza stopniowo wprowadzić dualny system kształcenia — z nauką praktyczną u pracodawcy — który będzie lepiej odpowiadał potrzebom gospodarki.

Ma on być realizowany we współpracy z przedsiębiorstwamistanowiącymi otoczenie gospodarcze szkoły. W przyszłości do tego procesu mają włączyć się organizacje pracodawców, co wymagałoby obligatoryjnego tworzenia i zrzeszania się w samorządzie gospodarczym.

Według Związku Rzemiosła Polskiego (ZRP) samorządy powinny odpowiadać na potrzeby różnych środowisk gospodarczych, tj. przemysłu oraz przedsiębiorców zajmujących się różnymi usługami, wytwórstwem i produkcją.

W opinii na temat zamierzeń resortu ZRP zwraca jednak uwagę, że szkoły powinny być zobowiązane do przestrzegania ustawowych zasad nadzoru nad przebiegiem przygotowania zawodowego, jaki obecnie sprawują np. organizacje rzemiosła. W praktyce wiele szkół zawodowych tego nie respektuje. Przedstawiciele rzemiosła pozytywnie przyjmują zapowiedź włączenia pracodawców w tworzenie nowych zawodów oraz podstaw programowych, czyli uruchomienie tzw. branżowejlinii do ich opracowania.

Dobrze też odbierają plan odejścia od indywidualnego tworzenia przez szkoły zawodowe programów nauczania. To oznacza powrót do jednolitych programów we wszystkich szkołach. „Często szkoły większość czasu przeznaczają na kształcenie teoretyczne, minimalizując czas przeznaczony na naukę praktyczną u pracodawcy.

To rodzi uzasadniony sprzeciw szkolących pracodawców, którzy nierzadko z tego powodu rezygnują ze szkolenia, stwierdzając, że minimalny wymiar zajęć praktycznych nie daje możliwości przygotowania ucznia do wykonywania określonego zawodu i praktyka taka staje się fikcją” — podkreśla w opinii ZRP.

Jednocześnie postuluje wprowadzenie możliwości modyfikacji programu pod kątem uzasadnionych potrzeb pracodawców z uwagi na specyfikę danego zawodu i konieczność sprostania ich potrzebom.

Kształcenie dualne będzie realizowane na podstawie: umów o pracę zawieranych z pracodawcą, umów zawieranych pomiędzy szkołą a pracodawcą oraz w ramach organizacji klas patronackich. Według mistrzów rzemiosła prowadzących naukę praktyczną dla uczniów, czas na naukę w szkole i zajęcia praktyczne u pracodawcy powinien być rozłożony w co najmniej równych częściach w całym okresie nauczania w szkole zawodowej. 

65,3 proc.Tylu uczniów zasadniczych szkół zawodowych odbywa zajęcia praktyczne u pracodawców. W przypadku uczniów techników ten odsetek wynosi 8,7 proc.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu