Kup ziemię i ją uprawiaj albo produkuj energię elektryczną

opublikowano: 27-11-2012, 00:00

Zarabianie: Dobrze przemyślana inwestycja może przynieść nawet 20 proc. zysku rocznie

Inwestowanie w grunty rolne różni się od innych sposobów zarabiania na rynku nieruchomości. W tym przypadku na dalszy plan schodzą koniunktura gospodarcza i warunki kredytowania. Ceny gruntów rolnych w Polsce są oderwane od koniunktury, w większym stopniu zależą od takich czynników, jak dopłaty z Unii Europejskiej czy zachęty podatkowe — twierdzą Bartosz Turek i Rafał Gójski w analizie przeprowadzonej dla Lion’s House.

Polskie grunty zyskują

Od 2004 r. w Polsce nieprzerwanie rośnie cena gruntów rolnych w obrocie prywatnym. Według analizy przeprowadzonej przez Lion’s House możemy się spodziewać dalszych wzrostów w kolejnych latach.

Czynniki, które się do tego przyczyniają to: fiskalne zachęty dla rolników (niskie podatki od nieruchomości oraz preferencyjny system ubezpieczeń społecznych), możliwość otrzymywania dopłat bezpośrednich oraz innych dotacji unijnych skierowanych do rolnictwa, oczekiwania związane ze zniesieniem ograniczeńmożliwości nabywania gruntów rolnych przez cudzoziemców, a także rosnąca rentowność produkcji rolnej.

— Ceny rosną systematycznie. Pierwszą przyczyną było wejście Polski do Unii Europejskiej, w której ceny są znacznie wyższe. Poza tym z jednej strony jest wielu potencjalnych nabywców, którzy swoimi zakupami mogą spowodować wzrost cen, a z drugiej dostęp do dużej ilości gruntów powinien go hamować. Zainteresowanie budzą grunty w całej Polsce, chociaż okolice zachodniej granicy cieszą się największym powodzeniem, szczególnie wśród inwestorów, którzy chcącą w przyszłości produkować żywność — tłumaczy Daniel Puchalski, szef działu gruntów inwestycyjnych w firmie Colliers International.

Eurostat co roku szacuje poziom zyskowności produkcji rolnej w krajach Unii. Ostatnie dane pochodzą z 2011 r. Według nich w całej Unii spadła ona o 17,3 proc., natomiast w Polsce wzrosła o 46,6 proc.

Od gospodarstwa do funduszu

Handel ziemią rolną zyskuje na znaczeniu. Taka forma inwestowania wydaje się bezpieczna, więc staje się popularna. Pomysłów na wykorzystanie ziemi jest wiele — od prowadzenia niewielkich, prywatnych gospodarstw po produkcję energii.

— Niektórzy inwestorzy organizują nowoczesne gospodarstwa rolne na obszarachod 50 do kilkuset hektarów, a inni poszukują jak największych połaci ziemi, by stworzyć potężne fundusze inwestycyjne. Innymi potencjalnymi nabywcami są producenci biopaliw. Ostatnio pojawia się zainteresowanie ziemią rolną producentów energii słonecznej. Coraz więcej osób widzi korzyści w jej produkcji, a jak wiadomo ziemia rolna jest najtańszym miejscem, w którym można zainstalować panele słoneczne — mówi Daniel Puchalski.

Im więcej, tym lepiej

Zysk z inwestowania w grunty rolne należy rozpatrywać w dość długiej perspektywie — od 5 do 10 lat.

Jak pokazuje doświadczenie doradców Lion’s House, potencjalne zyski z dobrze dobranej nieruchomości mogą jednak sięgnąć nawet 20 proc. w skali roku. Wymagany minimalny kapitał to 200-300 tys. zł na zakup gruntów w dużych aglomeracjach lub ich okolicach. Czas oczekiwania na zysk z inwestycji może być oczywiście krótszy, ale wymaga to większego kapitału na starcie. Osoby z grubszym portfelem mogą zdecydować się na zakup dużego areału i podzielenie go na mniejsze części w celu ich sprzedania. Horyzont inwestycji w tym przypadku powinien być krótszy — od 1,5 roku do 3 lat — twierdzą autorzy analizy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu