Kurator jedynie zwiększy chaos

Jacek Zalewski
opublikowano: 09-07-2009, 00:00

Sens złożenia przez ministra skarbu Aleksandra Grada wniosku do sądu… rodzinnego (to paradoks wynikający z przepisów) o ustanowienie kuratora w Telewizji Polskiej jest jasny tylko dla wnioskodawcy. Było to wykonanie politycznego polecenia premiera Donalda Tuska, żeby nareszcie cokolwiek zrobić z chaosem decyzyjnym w TVP. Niestety, kurator jedynie ów chaos spotęguje.

Sytuacja prawna obu spraw jest inna, ale automatycznie nasuwa się porównanie z nasłaniem przez ministra Mirosława Drzewieckiego kuratora na Polski Związek Piłki Nożnej. Różnica polega na tym, że trybunał przy Polskim Komitecie Olimpijskim wykonał dyspozycję ministra sportu od ręki, sądy powszechne zaś mielą sprawiedliwość bardzo powoli. Tamten kurator szybko podwinął ogon, jako że PZPN miał potężnych mocodawców — FIFA i UEFA. Obecni władcy TVP — wszystko jedno, z której ekipy — takiego zaplecza nie mają. Najprostszym ruchem sanacyjnym byłoby odrzucenie sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pierwszy raz w historii zgodną, potrójną decyzję na "nie" podjęłyby wszystkie organy — Sejm, Senat i prezydent RP. Ale Platformie Obywatelskiej wciąż majaczy się nowa ustawa medialna — którą Lech Kaczyński lada dzień pośle do Trybunału Konstytucyjnego — dlatego rozpatrzenie sprawozdania KRRiT w parlamencie zostało odłożone do jesieni.

Najważniejszym skutkiem wniosku o kuratora będzie radykalne przyspieszenie powołania przez KRRiT nowej rady nadzorczej TVP. Przypuszczalnie KRRiT poczeka z tym na wynik sądowego starcia p.o. prezesów TVP — twardo urzędującego Piotra Farfała z odpędzonym Sławomirem Siwkiem. Na razie Farfał tropi zdrajców i hurtowo tnie głowy — polecieli szefowie ośrodków, prokurent Paweł Paluch, a wczoraj dyrektor Dwójki, Wojciech Pawlak. To syndrom oblężonej twierdzy i decyzyjnego amoku, wobec którego bezradni są zarówno minister skarbu, jak i KRRiT.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane