Kurierzy dopasowują usługi do klienta

Marcin Musioł
opublikowano: 2005-11-21 00:00

Polska stała się strategicznym krajem dla firm kurierskich. Te, walcząc o klientów, poprawiają jakość usług.

Potencjał polskiego rynku, wyrażany wzrostem zainteresowania przesyłkami kurierskimi, oraz korzystne usytuowanie geograficzne na linii UE — Rosja powoduje, że międzynarodowe koncerny transportu przesyłek ekspresowych inwestują w Polsce w infrastrukturę logistyczną, uruchamiają nowe połączenia drogowe oraz lokalne przedstawicielstwa.

O rynek walczą: DHL, Masterlink, TNT Express. Po przejęciu mającej silną pozycję na krajowym rynku spółki Messenger Service Stolica do gry o krajowy rynek wszedł UPS. Do szerszego zaistnienia w Polsce szykuje się także amerykański koncern FedEx.

— Mocne zaangażowanie się DHL oraz przejęcie Stolicy przez UPS w pewnym stopniu naruszyło równowagę na tym rynku. Firmy kurierskie walczą teraz o jak najmocniejszą pozycję w nowej strukturze rynku ekspresowych przesyłek krajowych.

Jest o co walczyć, bo wielkość tej części rynku szacowana jest na 0,9-1,1 mld zł rocznie — wyjaśnia Rafał Dziura, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w TNT Express Poland.

Standard to mało

Po wejściu do UE wzrosło znaczenie transportu lądowego. Zlikwidowanie barier celnych spowodowało znaczne skrócenie czasu transportu przesyłek międzynarodowych. Przewiezienie paczki podobnych rozmiarów drogą lądową jest dużo tańsze niż lotniczą, a termin dostarczenia do odbiorcy jest zbliżony.

— Polskie firmy coraz intensywniej poszukują kontaktów z klientami z UE.

Dlatego sądzę, że w przyszłości cenę będzie raczej determinować odległość, a nie podział administracyjny. Możemy więc obserwować stopniowe zaniknie tradycyjnego podziału na usługi krajowe i międzynarodowe, zastępowanego przez transgraniczne przesyłki regionalne — uważa Rafał Dziura.

Potencjał krajowego rynku jest duży, ponieważ liczba przesyłanych paczek na jedną osobę jest w Polsce wciąż kilkakrotnie niższa niż w krajach Europy Zachodniej. Międzynarodowi kurierzy zażarcie walczą więc o nowych klientów. Ceny nie powinny jednak spaść — firmy skupią się raczej na poprawie szybkości oraz usługach dodatkowych.

— Nie przewiduję znacznych zmian w polityce cenowej firm ze względu na wysokie ceny paliwa, która stanowi około 45 proc. ceny usługi kurierskiej. Ponieważ nikt nie jest w stanie sprzedawać poniżej kosztów, dlatego redukcja ponoszonych wydatków jest możliwa tylko przez optymalizację łańcucha dostaw — uważa Rafał Nawłoka, dyrektor generalny Masterlink Express.

Szybko postępuje rozwój usług dodatkowych. Ponieważ standardem stało się dostarczanie przesyłek do konkretnej godziny czy jej ubezpieczenie wraz z wypłatą odszkodowań w przypadku opóżnienia, firmy kuszą klientów m.in. możliwością monitorowania i kontroli drogi przesyłki czy dopasowaniem usługi do potrzeb klienta.

— Obecnie można zaobserwować coraz większą specjalizację usług zależnie od branży, w jakiej działa klient. Firmy zajmujące się badaniami klinicznymi oraz koncerny farmaceutyczne mogą liczyć na specjalnie zaprojektowane usługi charakteryzujące się wysokim stopniem bezpieczeństwa przewożonego materiału bądź towaru. Firmom z branży motoryzacyjnej oferuje się opracowanie i optymalizację pełnego łańcucha dostaw wraz z zarządzaniem nimi — uważa Rafał Dziura.

Firmy kurierskie w szybkim tempie rozbudowują swoje sieci stałych linii połaczeń drogowych w Polsce. Najważniejszym celem w tym momencie staje się zbudowanie sieci połączeń z krajami nadbałtyckimi i Rosją, a w przypadku usług krajowych sieci przedstawicielstw i centrów przeładunkowych w całym kraju.

Inwestycje w sieci drogowe

— W ciągu najbliższych dwóch lat planujemy inwestycje w dużych polskich miastach. Do tychczas przy rozszerzaniu sieci oddziałów korzystano z dzierżawy gruntów i obiektów. Od przyszłego roku strategia rozwoju będzie opierała się na nabywaniu własnego gruntu — wyjaśnia Rafał Nawłoka.

Swoistym centrum skupiającym drogowe terminale przeładunkowe stał się Śląsk. Szybki rozwój tego regionu, duża ilość miast oraz przede wszystkim korzystne usytuowanie geograficzne na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych z południa na północ oraz z zachodu na wschód, spowodował masowe inwestycje w infrastrukturę logistyczną firm kurierskich w tym regionie. Terminal przeładunkowy we Wrocławiu ma już Masterlink Express, podobny obiekt buduje w tym mieście DHL. W Katowicach swoje centra logistyczne mają m.in. TNT Express oraz Masterlink, inwestycje także planuje FedEx.