Kurs PGE stanął nad przepaścią

Adrian Boczkowski
23-04-2010, 16:24

Maklerzy zaczęli już dzwonić do  najbogatszych klientów, by sprzedawać na gwałt akcje. Powód? Bank ING wycofał PGE z listy papierów do zabezpieczenia kredytu brokerskiego!

Zadzwonili do nas zszokowani klienci ING Securities, do których od rana dzwonili maklerzy, aby… sprzedawać akcje PGE. I to natychmiast. Albo dopłacić setki tysięcy złotych zabezpieczenia. Dlaczego? Ponieważ ING Bank wycofał papiery PGE z listy zabezpieczeń kredytu brokerskiego (powyżej 1 mln zł).

- ING Securities to bardzo dobre biuro maklerskie, więc tym bardziej dziwi mnie, że na liście zostało wiele słabszych spółek, a PGE ze składu WIG20 miałoby zniknąć – mówi nasz rozmówca.

Sprawdziliśmy. Rzeczywiście nad kursem PGE zebrały się czarne chmury. Bogatszym klientom ING Securities groziły przymusowe zlecenia sprzedaży, które pogrążyłyby i tak już niewysoki kurs PGE. Wszystko przez brak nadzoru człowieka nad efektami działania bankowego algorytmu. Gorsze kwartał do kwartału wyniki PGE sprawiły, że spółka zniknęła z akceptowanych przez bank papierów.

Nikt jednak nie wychwycił tej błędnej decyzji. Od Ryszarda Sikory, szefa departamentu klientów indywidualnych w ING Securities, dostaliśmy zapewnienie, że problem będzie szybko rozwiązany. ING Securities właśnie wysyła do banku stosowne pismo. Klientom zaproponowano na razie podpisanie aneksu o akceptacji zabezpieczenia spoza oficjalnej listy. Musi się na niego jednak zgodzić bank.

Dzisiejsze dzienne obroty na PGE to nieco ponad 20 mln zł. Papiery w posiadaniu klientów ING Securities mają prawdopodobnie zdecydowanie większą wartość. Będziemy śledzić dalsze losy wpadki ING.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kurs PGE stanął nad przepaścią