Z chemicznej spółki napływają dobre i złe informacje. Ale ponieważ nastroje na rynku są kiepskie, przeważyły te drugie.
Nawet o 7 proc. spadały wczoraj notowania Polic, jednego z czołowych europejskich producentów nawozów. To reakcja na komunikaty opublikowane przez spółkę w piątek po południu.
— Informacje napływające z Polic wywołują mieszane wrażenia — twierdzi w komentarzu Ludomir Zalewski, analityk DM PKO BP.
Źle ocenia informację o tym, że rada nadzorcza Polic odwołała w piątek Andrzeja Niewińskiego z funkcji wiceprezesa spółki i powierzyła mu stanowisko dyrektora ekonomicznego.
— To wiadomość negatywna, gdyż Andrzej Niewiński cieszył się zaufaniem inwestorów, a jego odwołanie z zarządu może niekorzystnie wpłynąć na przyszłe wyniki — twierdzi analityk.
Z kolei za pozytywną informację uznał fakt rezygnacji spółki z inwestycji w zwiększenie mocy produkcyjnej bieli tytanowej. W zamian firma postawi na mocznik.
— Produkcja bieli tytanowej jest obecnie nierentowna, a przy obecnych cenach inwestycja w produkcję mocznika zwiększy przychody Polic o blisko 240 mln zł — wyliczył analityk DM PKO BP.