Kvarner – świat w pigułce

opublikowano: 10-06-2022, 14:30
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Chorwacki region turystyczny, który wziął nazwę od zatoki kvarnerskiej, to trzy w jednym: góry schodzące do morza i malownicze wyspy. Jest też tzw. efekt Kvarneru: wiatr bora wiejący z gór w stronę morza oczyszcza powietrze, przynosi ładną pogodę i… fantastyczne samopoczucie. Nic dziwnego, że ten liczący 305 tys. mieszkańców region między Istrią i Dalmacją odpowiada za 20 proc. chorwackiego ruchu turystycznego.

Przypuszcza się, że zatoka kvarnerska zawdzięcza nazwę Rzymianom – qua(te)rnarius (łac.) oznaczało cztery kierunki niebieskie, co miało wskazywać na Kvarner jako miejsce spotkania czterech stron świata. Dzięki dogodnemu położeniu geograficznemu i łagodnemu śródziemnomorskiemu klimatowi ta ziemia była obiektem pożądania wielu nacji – ścierały się wpływy włoskie, austro-węgierskie i oczywiście chorwackie. Dziś Kvarner jest nowoczesnym i atrakcyjnym regionem turystycznym. Całorocznym, bo w jednej żupanii (primorsko-gorskiej) znalazły się trzy odmienne obszary: teren nadmorski okolic Opatiji, Rijeki, Crikvenicy i miejscowości Novi Vinodolski, a także kvarnerskie wyspy Krk, Rab, Cres i Lošinj oraz górzysty Gorski Kotar. Wspólnie promują się jako region turystyczny Kvarner.

Perła Adriatyku

Doceniona:
Doceniona:
W 2021 r. Opatija została uznana w rankingu Best European Destinations za jedną z najbardziej romantycznych miejscowości w Europie.
Marko Vrdoljak / Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Północne wybrzeże Chorwacji kusi Riwierą Opatijską, jedną z najpiękniejszych riwier Europy. Wzięła nazwę od kurortu uważanego za kolebkę chorwackiej turystyki. Do połowy XIX w. Opatija była rybacką wioską bez większego znaczenia, lecz wkrótce, odkryta przez zamożnych kuracjuszy, stała się jedną z najpopularniejszych miejscowości wypoczynkowych dawnych Austro-Węgier. W 1889 r. Opatija zyskała status uzdrowiska ze względu na wyjątkowe powietrze, morze, bujną roślinność, górzysty teren i 200 słonecznych dni w roku. Turystyka zdrowotna wciąż prężnie się tu rozwija, lecz dziś można skorzystać z dodatkowej oferty wellness w licznych klinikach, nie tylko z morza, słońca i powietrza jak w XIX w.

Współczesna Opatija liczy 9 tys. mieszkańców i… 60 hoteli, z których wiele wciąż działa w pięknych XIX-wiecznych budynkach wzniesionych w stylu austriackiej secesji. Są wśród nich ekskluzywne Kvarner, Imperial czy Milenij, który prowadzi własną fabrykę czekolady. Można się też przejechać ferrari, a nawet oldtimerem kusząco zaparkowanym przed hotelem (lecz cennika takiej jazdy nie wystawiono).

Wzdłuż morza:
Wzdłuż morza:
Promenada Lungomare ciągnie się przez 12 km od Voloska aż do Lovranu.
Marko Vrdoljak / Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Milenij rozsiadł się przy bulwarze Lungomare (z włoskiego: wzdłuż morza). Ta nadmorska promenada otoczona przez zieleń i XIX-wieczne wille ciągnie się przez 12 km od Voloska aż do Lovranu i jest jedną z najpiękniejszych śródziemnomorskich ścieżek spacerowych. Można tu uprawiać jogging, nordic walking, jest też rozrysowana trasa cardio. Miejska plaża Slatina to ciąg betonowych podestów i ocembrowanych zatoczek, jednak idąc trochę dalej, dotrze się do niewielkich zatoczek z piaszczystym dnem. Plażowicze używają tego piasku do masażu ciała. Slatina może jednak być dumna z otrzymywanej rokrocznie niebieskiej flagi i terenu zagospodarowanego pod kątem potrzeb rodzin z dziećmi – są tu liczne place zabaw, kawiarnie, restauracje i wypożyczalnie sprzętów wodnych.

Ogrody:
Ogrody:
W Opatiji piękna jest także bujna przyroda.
Marko Vrdoljak / Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Wiele zabytkowych budowli i pomników w Opatiji szczyci się własną legendą. Choćby Villa Amalia, w której na początku XX w. wielokrotnie zatrzymywała się słynna aktorka, tancerka i choreografka Isadora Duncan. Opowieść – potwierdzona we wspomnieniach Amerykanki – głosi, że to tam powstała koncepcja i ruchy tańca nowoczesnego. Natchnieniem choreografki były liście palmy trzepoczące na wietrze... Przed willą, wśród stuletnich palm, stanął pomnik wybitnej tancerki.

Najbardziej znanym lokalnym monumentem jest jednak kobieta z mewą. Pomnik na morskiej skale upamiętnia tragedię z 1891 r. Wtedy, podczas sztormu w Zatoce Kvarnerskiej, stracił życie hrabia Arthur Kesselstadt. Rodzina upamiętniła go złotą figurą Matki Boskiej. W czasach komunizmu Madonnę zamieniono jednak na Dziewczynę z Mewą, by nie drażnić marszałka Tito, który upodobał sobie wypoczynek w Opatiji. Autorem figury jest Zvonko Car – lokalny artysta.

Symbol miasta:
Symbol miasta:
Dziewczyna z mewą stojąca na skale wystającej z morza pozdrawia przechodniów na Lungomare.
Marko Vrdoljak / Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Zwiedzając miasteczko, warto też zajrzeć do XV-wiecznego kościoła św. Jakuba – najstarszego budynku w Opatiji. Zbudowany około 1420 r. przez benedyktynów został odnowiony pod koniec XVIII w. Dziś pełni dwie funkcje – religijną i kulturalną. Odbywają się w nim kameralne koncerty.

Nieopodal kościoła rozciąga się uroczy park z willą Angiolina, w której mieści się Chorwackie Muzeum Turystyki. W XIX w. nieruchomość była własnością Iginio Scarpy, wielkiego miłośnika przyrody, który w swoim ponadtrzyhektarowym parku posadził rośliny z Dalekiego Wschodu, Ameryki Południowej, Australii. Można podziwiać m.in. bambusowy zagajnik i kamelię japońską.

Kurort:
Kurort:
Niepozorna rybacka wioska Opatija w połowie XIX w. została „odkryta” przez zamożnych austriackich kuracjuszy.
Ivo Biočina /Chorwacka Wspólnota Turystyczna

W Opatiji jest sporo polskich śladów, m.in. tablica poświęcona marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, który wypoczywał tu w 1914 r., czy pomnik Henryka Sienkiewicza. Znany pisarz tak upodobał sobie ten kurort, że bawił w nim trzykrotnie i tu ponoć świętował zdobycie literackiego Nobla.

W 2021 r. perła Adriatyku została uznana w rankingu Best European Destinations za jedną z najbardziej romantycznych miejscowości w Europie.

Nieoczywista Rijeka

W czołówce:
W czołówce:
150-tysięczna Rijeka to trzecie co do wielkości miasto w Chorwacji.
Ivo Biočina /Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Niespełna 14 km dzieli Opatiję od stolicy regionu – Rijeki. To portowe miasto z bogatą historią przemysłową było chorwacką ziemią obiecaną. Produkowano w nim torpedy i papier, kwitł handel morski, na potęgę budowano domy dla robotników. W latach 1866–1918, kiedy zarówno Rijeka, jak i część Polski wchodziły w skład Austro-Węgier, w ówczesnej Cesarskiej i Królewskiej Akademii Morskiej szkolili się polscy kadeci, przyszłe kadry c.k. marynarki.

Miasto wielokulturowe:
Miasto wielokulturowe:
W 2020 r. chorwacka Rijeka wraz z irlandzkim Galaway otrzymały miano Europejskich Stolic Kultury.
Damir Kvajo / Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Trudno zrozumieć Rijekę za pierwszym razem, tak wiele stylów jest w niej wymieszanych. Wynika to nie tylko z jej industrializacji, lecz także z burzliwej historii. Około 150-tysięczne miasto, trzecie co do wielkości w Chorwacji, między XV i XX w. kilkakrotnie przechodziło z rąk do rąk. Dogodnie położony, bogaty gród wyrywali Chorwatom Włosi, Węgrzy i Austriacy. Zmiany były tak częste, że miejscowi wyglądali przez okno, żeby zobaczyć, czyja flaga powiewa nad budynkiem gubernatora. Nazywali siebie fiumanami (Fiume to włoska nazwa Rijeki) – chcieli być osobną nacją, państwem w państwie. Dziś w Rijece żyją 23 mniejszości narodowe, w tym najwięcej Włochów.

Te historyczne zawirowania znalazły odbicie w bogatej i ciekawej architekturze miasta. Zwiedzanie warto zacząć od pozostałości rzymskiej osady warownej Tarsatica, w której stacjonowała jednostka dowódcza. Można tam dojść reprezentacyjnym deptakiem spacerowym Korzo, przy którym otwarto najdroższe sklepy.

Tarsatica należała do systemu obronnego Claustra Alpium Iuliarum, który miał chronić cesarstwo przed atakami barbarzyńców. Na Forum wciąż można zobaczyć fragmenty ścian wzniesionych techniką opus mixtum, czyli łączenia wielkich bloków piaskowca z wąskimi cegłami. Pod ziemią zaś znajdują się rzymskie termy.

Rijekę barokową zobaczymy, zwiedzając zabytki sakralne. Większość kościołów odbudowano bowiem w tym stylu po trzęsieniu ziemi w 1750 r., m.in. XIII-wieczny kościół Wniebowzięcia Błogosławionej Maryi Dziewicy, przy którym wznosi się rijecka krzywa wieża: zbudowana w 1377 r. dzwonnica odchylona od pionu o 45 stopni.

Krzywa wieża:
Krzywa wieża:
Dzwonnica kościoła Wniebowzięcia Błogosławionej Maryi Dziewicy.
Damir Kvajo / Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Natomiast katedra św. Wita, patrona Chorwacji, to jedyna świątynia w kraju na planie rotundy. Za wzór posłużyła budowniczym słynna wenecka bazylika Santa Maria della Salute. W ołtarzu głównym przechowywany jest otaczany czcią XIII-wieczny krucyfiks. Podobno w 1296 r. jeden z mieszkańców miasta, rozsierdzony przegraną w karty, rzucił kamieniem w figurę Chrystusa. Krucyfiks zaczął krwawić, a bluźniercę pochłonęła ziemia.

Pod katedrą wije się 300-metrowa sieć podziemnych korytarzy wybudowanych przez włoskie wojsko w latach 1939-42. Ludność cywilna chroniła się w nich przed alianckimi nalotami podczas II wojny światowej. Dziś podziemne korytarze są bezpłatnie udostępniane zwiedzającym.

Widoki:
Widoki:
Warto zwiedzić twierdzę Trsat choćby ze względu na piękną panoramę Rijeki, którą można podziwiać z najwyższej wieży średniowiecznej warowni.
Ivo Biočina /Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Święty Wit jest patronem wzroku, dlatego kościoły mu poświęcone, także katedra w Rijece, są budowane na wzniesieniach, by święty mógł dostrzec problemy swoich wiernych. Podziwiać rijeckie widoki lepiej jednak z innego wzniesienia – z najwyższej wieży XIII-wiecznego zamku Trsat. To najlepiej zachowana średniowieczna warownia w Chorwacji. Górujący nad miastem zamek wynagradza trud wspinaczki piękną panoramą Rijeki. Odpocząć zaś można w kawiarni na dziedzińcu twierdzy.

Wino na dnie morza

Złota wyspa:
Złota wyspa:
Krk, największa wyspa Adriatyku, nazywana jest złotą ze względu na kolor piasku na plażach, mieniące się złotem zachody słońca, oliwę i miód.
Ivo Biočina /Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Z Opatiji niedaleko jest też na Krk. Niektórzy uważają tę ekologiczną, zieloną wyspę (można ją całą przejechać rowerem elektrycznym) za ósmy cud świata – nic dziwnego, że zwycięża w chorwackich plebiscytach na najlepsze w kraju miejsce do życia.

Krk łączy z lądem otwarty w 1980 r. most o długości 430 metrów. W 2020 r. musiał przejść remont, gdyż morska sól negatywne oddziałuje na jego konstrukcję. Mimo renowacji nie zawsze jest otwarty. Kiedy z gór wieje wiatr bora – z prędkością nawet 200 km/h – czasem trzeba go zamykać dla ruchu.

Wyspa słynie m.in. z wina valomet. Ten musujący trunek produkowany metodą szampańską dojrzewa… na dnie morza. Wytwarzany jest bez dodatku cukru z lokalnego szczepu žlahtina i umieszczany na głębokości 30 metrów, gdzie panuje stała temperatura 12 stopni – idealna do dojrzewania szampana. Valomet spoczywa na dnie przez dwa lata, więc dodatkowym walorem wina są niepowtarzalne butelki obrośnięte morską florą.

Piękne są też tutejsze pola – winiarze na Krku sadzą na obrzeżach winnic róże, gdyż te kwiaty pierwsze dają znać, jeśli z uprawami dzieje się coś niepokojącego. Ale renomę ma nie tylko wino, lecz także oliwa z Krku (sezon zbioru oliwek wypada w październiku), zioła – m.in. lawenda, szałwia i kocanka dziko rosnące i uprawiane na plantacjach, a także owcze sery. Owiec jest zresztą bardzo dużo na wyspie – najbardziej znana pasterska rodzina hoduje ich aż 700. Zwierzęta jedzą trawę „doprawioną” słonym wiatrem z nad morza, stąd niepowtarzalny smak tutejszego nabiału.

Warto więc wybrać się do jednego z malowniczych miasteczek na Krku, by spróbować miejscowych potraw, np. makaronu šurlice od wieków wyrabianego według niezmiennej receptury: ciasto kroi się na niewielkie kawałki, oblepia nim cienki drewniany patyczek i pocierając między dłońmi, formuje kawałeczki z dziurką w środku. Podawany jest z gulaszem, wersja dla wegetarian – z warzywami.

Vrbnik:
Vrbnik:
Malownicze średniowieczne miasteczko było opiewane przez poetów.
Ivo Biočina /Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Jedna z najpiękniejszych wyspiarskich miejscowości, przycupnięty na klifie Vrbnik, to kolebka alfabetu głagolica (największa liczba zachowanych do dziś rękopisów głagolicy powstała w tutejszym skryptorium). Wypoczynek w miasteczku polecany jest zwłaszcza tym, którzy potrzebują wyciszenia – można się tu wsłuchiwać w szum morza, szwendać po wąskich średniowiecznych uliczkach, a w sierpniu zerwać sobie świeżą figę z drzewa… i oczywiście dobrze zjeść w jednej z licznych przytulnych restauracji. Tylko lepiej uważać na wielkość porcji, ponieważ atrakcją miasteczka, którą warto odwiedzić, jest uliczka Klančić – ponoć najwęższa na świecie. Ma zaledwie 43 cm szerokości.

Wąsko, coraz węziej:
Wąsko, coraz węziej:
Szerokość krótkiej uliczki Klančić na całej długości nie przekracza 50 cm. W najwęższym miejscu to zaledwie 43 cm.
Ivo Biočina /Chorwacka Wspólnota Turystyczna

Polakom cudów Chorwacji specjalnie zachwalać nie trzeba, od lat chętnie wypoczywamy nad Adriatykiem. W 2021 r. mimo pandemicznych obostrzeń ten kraj odwiedziło ponad milion gości znad Wisły. W tym roku może przyjechać jeszcze więcej turystów z Polski – w lecie 2022 LOT zwiększył liczbę lotów do Chorwacji o 5 proc. w porównaniu do 2019 r. Przewoźnik proponuje połączenia do Zagrzebia, Dubrownika, Splitu, Zadaru i Rijeki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane