Kwaśniewski: w poniedziałek ma nastąpić zaprzysiężenie rządu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-10-2005, 12:45

W poniedziałek ma nastąpić zaprzysiężenie rządu i wszystko wskazuje na to, że będzie to rząd mniejszościowy Prawa i Sprawiedliwości - powiedział w piątek dziennikarzom po spotkaniu z przedstawicielami ordynariatu polowego prezydent Aleksander Kwaśniewski.

 W poniedziałek ma nastąpić zaprzysiężenie rządu i wszystko wskazuje na to, że będzie to rząd mniejszościowy Prawa i Sprawiedliwości - powiedział w piątek dziennikarzom po spotkaniu z przedstawicielami ordynariatu polowego prezydent Aleksander Kwaśniewski.

    "Jestem po rozmowach z Kazimierzem Marcinkiewiczem, który potwierdził, że chciałby przedstawić - najdalej w poniedziałek 31 października - skład rządu i myślę, że wtedy nastąpiłoby zaprzysiężenie gabinetu" - wyjaśnił Kwaśniewski.

    Wyraził opinię, że Marcinkiewicz i jako polityk, i jako człowiek, bardzo chciałby koalicji Prawa i Sprawiedliwości z Platformą Obywatelską. "Muszę wziąć go w obronę. Jest człowiekiem o dużym poczuciu odpowiedzialności, stara się to (koalicję - PAP) skleić, ale nie jest łatwo" - powiedział.

     Według prezydenta, "stało się wiele rzeczy, które są bardzo niedobre i dzisiaj oczekiwanie na powstanie koalicji byłoby możliwe tylko wtedy, gdyby nastąpił jakiś istotny, bardzo daleko idący gest, czy to dotyczący składu rządu, czy decyzji dotyczących marszałka Sejmu".

    "Wydaje mi się jednak, że sprawy zaszły za daleko, aby nawet tego typu gesty mogły być pomocne" - dodał.

    Zdaniem prezydenta, powodem niepowodzeń przy tworzeniu koalicji PiS i PO jest nieprzejednane stanowisko PiS.

    Pytany o niepokoje na rynkach finansowych związane z sytuacją polityczną w kraju, Kwaśniewski uspokajał: polska demokracja działa, nie ma powodów do niepokoju, sytuacja gospodarcza i finansowa jest dobra, mamy rząd, który wypełnia swoje obowiązki i za chwilę możemy mieć nowy gabinet.  W ocenie Kwaśniewskiego, konieczne są "czytelne sygnały dla świata, dla rynków i dla naszych partnerów za granicą, że będzie rozsądna kontynuacja, że nie będzie żadnych rewolucji ani eksperymentów, że Polski rząd jest profesjonalny i przewidywalny".

    Podkreślił, że "ci, którzy wygrali wybory, muszą mieć świadomość, że wszystkie te dyskusje, połajanki, mocne słowa nie dzieją się pod kloszem, w próżni". 

    Kwaśniewski uważa, że gdyby odbyły się przyspieszone wybory, to wyborcy wystawiliby PO i PiS "surowy rachunek".

    "To nie jest tak, że można ludziom naobiecywać, można wygrać wybory, a później powiedzieć: +rozmyśliliśmy się+, albo: +prosimy jeszcze raz o potwierdzenie mandatu+. Wyborca jest istotą niezwykle wrażliwą i wymagającą" - powiedział.

    "Ci, którzy oddali swój głos na PiS czy PO, nie zrobili tego na zasadzie audiotele czy totolotka, tylko pewnej nadziei, że ludzie, którym powierza się zaufanie wykonają swoje zadanie" - oświadczył Aleksander Kwaśniewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane