Łatwiej o pieniądze dla przedsiębiorców

Finansowanie Banki łagodzą politykę kredytową wobec małych i średnich firm. Do tego pieniądz jest historycznie tani. Lepszego momentu na zaciągnięcie kredytu może nie być

Przedsiębiorcy, którzy potrzebują gotówki, nie powinni długo zastanawiać się nad zaciąganiem kredytów. Dzisiaj warunki sprzyjają im jak nigdy.

WARTO SKORZYSTAĆ:
Zobacz więcej

WARTO SKORZYSTAĆ:

— Tak sprzyjający okres, z jakim mamy do czynienia dzisiaj na rynku kredytów dla firm, może się już nie powtórzyć — mówi dr Marek Kulczycki, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie. [FOT. WM] Marek Wiśniewski

Łagodniejsze kryteria

Z opublikowanej na początku lutego kwartalnej ankiety NBP wynika, że w ostatnim kwartale minionego roku banki złagodziły kryteria udzielania kredytów dla przedsiębiorstw. Ankieta została przeprowadzona na osobach odpowiedzialnych za politykę kredytową w 26 bankach o łącznym udziale w rynku kredytowym na poziomie 86 proc. Banki w tamtym czasie obniżały marże kredytowe, łagodziły wymagania dotyczące zabezpieczeń i wydłużały maksymalny okresu kredytowania.

Podobne działania tłumaczą głównie poprawą oczekiwań co do przyszłej sytuacji gospodarczej oraz poprawą sytuacji największych kredytobiorców. Do łagodzenia polityki przyczyniała się jednak także presja konkurencyjna, głównie ze strony innych banków. To niewątpliwie efekt większej konkurencji również o małe i średnie firmy, a także sporej ilości gotówki, którą banki obecnie dysponują.

— Banki są dzisiaj nadpłynne i chętnie udzielają kredytów — potwierdza dr Marek Kulczycki, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie. Przyznają to również sami bankowcy.

— Przedsiębiorcy mają dzisiaj bardzo łatwy dostęp do finansowania dłużnego — zapewnia Michał Popiołek, dyrektor departamentu finansowania strukturalnego w mBanku.

Tańsze kredyty

Dodatkowym elementem sprzyjającym przedsiębiorcom, którzy myślą o kredycie, są rekordowo niskie stopy procentowe, wpływające na spadek oprocentowania kredytów.

— Niska cena pieniądza na rynku powoduje, że najlepsi klienci z segmentu mikroprzedsiębiorstw płacą odsetki od 6 proc. w ujęciu rocznym, a MSP od 4 proc. — mówi Wojciech Ławecki, lider bankowości dla MSP w PwC. Zdaniem Marka Kulczyckiego, koszty kredytów są zdecydowanie niższe niż jeszcze rok temu.

Dla wiarygodnych klientów taki całościowy koszt może sięgać nawet 5 proc. W dodatku nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja w najbliższym czasie miała się zmienić. W ankiecie NBP bankowcy deklarowali, że w pierwszym kwartale tego roku dalej będą rozluźniać politykę kredytową, i to w większym stopniu w odniesieniu do małych i średnich firm niż dużych przedsiębiorstw. Stopy procentowe też nie powinny rosnąć.

— Sytuacja na rynku kredytów dla firm powinna się utrzymać do kolejnej podwyżki stóp procentowych. Tymczasem bardziej prawdopodobne są ich dalsze obniżki niż podwyżki — mówi Marek Kulczycki.

Jego zdaniem, wobec tego przedsiębiorcy powinni decydować się na kredyty, bo tak sprzyjający okres, z jakim mamy do czynienia dzisiaj, może się już nie powtórzyć.

Ostrożnie z huraoptymizmem

Jednocześnie eksperci przestrzegają przed nadmiernym entuzjazmem.

— Chęć banków do udzielania kredytów i łagodzenie przez nich polityki kredytowej nie oznacza, że wszystkie firmy mogą liczyć na dobrą ofertę. Banki jak zawsze w największym stopniu premiują najbardziej wiarygodnych kredytobiorców — mówi Marek Kulczycki.

Zatem na dobre warunki mogą liczyć firmy w dobrej sytuacji finansowej albo z ciekawym, dobrze rokującym pomysłem inwestycyjnym. Do tego spadające ceny kredytów spowodowane niskimi stopami procentowymi wpływają na uszczuplenie przychodów banków, które muszą sobie w jakiś sposób zrekompensować. Sytuację pogarszają dodatkowo niższe zyski z prowizji kartowych, wynikające z obniżenia stawki interchange, która obecnie jest na poziomie zaledwie 0,2 proc. dla kart debetowych i 0,3 proc. dla kart kredytowych.

— Banki z tego powodu szukają także przychodów dodatkowych, podnosząc ceny produktów rzadziej wykorzystywanych, opłaty wstępne, administracyjne i wszelkiego rodzaju opłaty karne za naruszenia warunków umownych — zauważa Wojciech Ławecki.

— Oczywiście podnoszenie różnego rodzaju opłat też ma swoje granice — dowolnie ustalać ich nie można, tym bardziej że firmy nauczyły się liczyć i porównywać oferty różnych banków, a konkurencję w tym sektorze mamy dzisiaj dużą — zauważa Marek Kulczycki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Łatwiej o pieniądze dla przedsiębiorców