Leasingodawcę dopasuj do potrzeb

opublikowano: 19-06-2012, 00:00

Finansowanie MSP: Współpraca z firmą leasingową to związek na kilka lat. Trzeba więc się dobrze poznać

Leasing nawet w kryzysie ma się dobrze. Konkurencja jest też coraz większa, a zatem oferta bogatsza i bardziej różnorodna. W tym gąszczu możliwości firma, która myśli o finansowaniu leasingiem, musi się postarać, żeby dokonać dobrego wyboru spośród licznych ofert różnych leasingodawców. W końcu zwiąże się z jednym z nich nie na chwilę, ale często na ładnych parę lat.

Kilka wstępnych typów

Warto zacząć od prześwietlenia firm leasingowych pod kątem tego, co chcemy wziąć w leasing. Leasingodawcy nie mają bowiem w ofercie takich samych propozycji.

Wiele podmiotów specjalizuje się w wybranych kierunkach, na jedne kładzie większy nacisk, na inne mniejszy, a jeszcze innych przedmiotów w ogóle nie finansuje.

— Są np. firmy, które specjalizują się w finansowaniu maszyn rolniczych lub budowlanych, są też takie, które mają specjalną ofertę dla branży medycznej. Zawsze warto to sprawdzić zawczasu — komentuje Tomasz Sęba, dyrektor sprzedaży w BZ WBK Finanse & Leasing.

Ważna jest również wysoka jakość obsługi oraz na tyle duża elastyczność, żeby wybór mógł zostać dokonany w możliwie krótkim czasie i bez zbędnych formalności.

— Przedsiębiorcy powinni zwrócić uwagę na dostępność doradców firmy i liczbę placówek, w których mogą podpisać umowę leasingu. Istotny jest także czas oczekiwania na decyzję leasingową — twierdzi Aleksandra Chrzanowska, dyrektor Działu Rozwoju Biznesu w ING Lease.

Warto też, żeby leasingodawca potrafił dopasować ofertę do specyfiki naszej firmy, np. biorąc pod uwagę jej sezonowość.

— Raty leasingu mogą być wyższe w okresie wzmożonej działalności biznesowej, a niższe, gdy korzystający jest mniej aktywny — podpowiada Aleksandra Chrzanowska.

Koszty ukryte w umowach

Wytypowanych tym sposobem leasingodawców należy teraz sprawdzić pod kątem bardziej szczegółowych potrzeb i oczekiwań. Trzeba zatem zapoznać się z ogólnymi warunkami umowy kilku wybranych firm.

Uwadze nie mogą umknąć przede wszystkim zapisy o karach umownych, terminie zwrotu finansowanego przedmiotu, warunkach wcześniejszego rozwiązania umowy, zależności oprocentowania leasingu od WIBOR.

— Leasingodawca powinien jasno opisać w warunkach wszystkie obciążenia, którychleasingobiorcy mogą spodziewać się w czasie trwania umowy — zwraca uwagę Tomasz Sęba.

Kary umowne mogą dotyczyć m.in. niewykonania ciążących na kliencie zobowiązań. Jeżeli na przykład nie zapłaci składki ubezpieczeniowej, może zostać obciążony opłatą manipulacyjną sięgającą od 15 proc. do nawet 100 proc. wysokości składki.

Wysokie kary zdarzają się także w przypadku niezwrócenia na czas finansowanego środka trwałego — od ok. 0,2 proc. ceny nabycia przedmiotu za każdy dzień zwłoki do nawet 2 proc. (w przypadku zakończenia umowy przed upływem podstawowego okresu jej trwania) albo kary w wysokości ostatniej raty leasingowej za każdy rozpoczęty miesiąc opóźnienia (w wypadku zakończenia umowy w planowanym terminie).

Umowa powinna także regulować warunki przedterminowego jej rozwiązania, co może się zdarzyć w przypadku szkody całkowitej leasingowanego przedmiotu albo kiedy leasingobiorca nie będzie w stanie spłacać rat.

Warto sprawdzić, z jakimi kosztami podobne sytuacje będą się wiązać. Kolejna kwestia to opłaty leasingowe. — Ważne jest, aby w umowie leasingu zostało dokładnie określone, na podstawie jakiego wskaźnika są naliczane raty, na przykład WIBOR/LIBOR/EURIBOR 1M lub 3M, oraz czy stopa jest stała czy zmienna. W przypadku naliczania rat na podstawie stopy zmiennej, konieczne jest, aby w ogólnych warunkach umowy dokładnie określono, w jaki sposób i w jakich okresach będą one przeliczane — radzi Aleksandra Chrzanowska.

Z warunków umowy wynika także, od czego zależy oprocentowanie leasingu. Niektórzy leasingodawcy uzależniają oprocentowanie od decyzji zarządu i zmiennej polityki firmy. Inni z kolei tak konstruują umowy, że kiedy WIBOR rośnie, oprocentowanie również zostaje podwyższone, a kiedy WIBOR spada, to kwota odsetek się nie zmienia.

Nie tylko cena

Kiedy znane są już zasady wynikające z ogólnych warunków umów leasingowych, pora na analizę samych ofert. Warto poprosić kilku wybranych leasingodawców o ich przedstawienie. Standardowo oferta powinna zawierać nazwę przedmiotu leasingu i jego wartość netto, typ leasingu (operacyjny lub finansowy), wysokość i rozkład rat leasingowych oraz wysokość udziału własnego. Ważne, żeby porównywać tożsame parametry.

— Niestety nierzadko klienci stawiają obok siebie kilka zupełnie nieporównywalnych ofert, oczekując miarodajnych wyliczeń. Przykładowo porównują oferty zawierane w dwóch różnych walutach, co w konsekwencjinie daje żadnego efektu porównawczego — zauważa Piotr Sobczyk, dyrektor warszawskiego oddziału BRE Leasing.

Warto zwrócić uwagę, czy wszystkie oferty zawierają te same warunki brzegowe oraz czy całkowity koszt leasingu zawiera sumę tych samych płatności.

— Co ważne, na całkowity koszt leasingu ma wpływ nie tylko wysokość udziału własnego, wartość końcowa i ilość rat, ale także rodzaj spłat, tj. czy są to raty annuitetowe, sezonowe czy degresywne — zauważa Aleksandra Chrzanowska.

Oprócz kosztu leasingu, który dla wielu przedsiębiorców jest najważniejszym kryterium wyboru danej oferty leasingu, trzeba pamiętać, że leasingodawcy konkurują także wieloma innymi elementami. — Poszczególne firmy leasingowe mają zazwyczaj ofertę wzbogaconą o pewne, inne niż konkurencja, parametry dotyczące np. kwestii ubezpieczenia lub specjalnych, uproszczonych procedur dla danej branży — mówi Piotr Sobczyk.

Istotne są między innymi zasady dotyczące nabycia oraz odbioru i korzystania z przedmiotu leasingu, obowiązki związane z ubezpieczeniem, zasady wykupu przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy. Kandydata do skorzystania z usług leasingu powinny zainteresować również usługi dodatkowe i bonusy, które leasingobiorca może otrzymać w pakiecie z wyleasingowaną maszyną lub samochodem, np. niższe koszty importu ze względu na dobre relacje firmy leasingowej z dostawcami, polisa komunikacyjna, rejestracja auta, serwisowanie, usługi assistance czy karty paliwowe.

Niektóre instytucje oferują także programy umożliwiające spłatę rat leasingu i pożyczki w przypadku utraty życia lub zdrowia, a nawet ubezpieczenie ochrony prawnej zapewniające pomoc w dochodzeniu roszczeń z tytułu odszkodowań oraz zwrot związanych z tym kosztów.

Kary umowne mogą dotyczyć m.in. niewykonania ciążących na kliencie zobowiązań. Jeżeli na przykład nie zapłaci składki ubezpieczeniowej, może zostać obciążony opłatą manipulacyjną sięgającą od 15 proc. do nawet 100 proc. wysokości składki. Wysokie kary zdarzają się także w przypadku niezwrócenia na czas finansowanego środka trwałego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu