Lepsze powietrze i zdrowsi mieszkańcy

opublikowano: 08-06-2021, 20:00

Droga energia elektryczna w Polsce może spowodować, że szybciej zamienimy węgiel na inne paliwa i zwiększymy udział OZE . Zyska środowisko i mieszkańcy.

Najbardziej emisyjne źródła węglowe w 2020 r. odpowiadały za 70 proc. krajowej produkcji prądu, czyli najmniej w historii polskiej elektroenergetyki. Udział węgla kamiennego spadł do 46 proc., natomiast węgla brunatnego do 24 proc.

Drogi prąd

Energia elektryczna w Polsce jest jedną z najdroższych w Unii Europejskiej. Jak wynika z danych Eurostatu więcej od nas płacą jedynie mieszkańcy Malty. Prognozy mówią, że może być drożej. Dlaczego?

- Ceny energii na rynku polskim są dyktowane przede wszystkim przez ceny uprawnień CO2 i strukturę energetyki. Tak będzie, dopóki aktywa węglowe nie zostaną zastąpione alternatywnymi paliwami. To długi proces, więc wysokich cen możemy się spodziewać co najmniej do roku 2030, a może nawet trochę dłużej - przyznaje Bartłomiej Pawlak, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR).

Dodaje, że aby liczyć na przełamanie wzrostowego trendu, powinniśmy konsekwentnie wdrażać strategię przyjętą przez Polskę. Jej podstawy tworzy polityka Komisji Europejskiej, zawarta w Europejskim Zielonym Ładzie, zasadach ESG, doprecyzowanych w dyskutowanych zapisach tzw. taksonomii.

– To jest już bardzo szybko postępująca praktyka ostrego skrętu gospodarki europejskiej w zieloną stronę. Procesy te znajdują odzwierciedlenie w krajowych regulacjach. Tempo transformacji rodzimej energetyki, a nawet szerzej – polskiej gospodarki – zależy od szybkości i jakości wdrażania zapisów Polityki Energetycznej Państwa do 2040 roku czy KPO - uważa wiceprezes PFR.

Według niego każde przemyślane działanie zmniejszające emisję CO2 do atmosfery, zachowania zwiększające generację energii ze źródeł odnawialnych, czy też poprawiające efektywność energetyczną sprzyjają temu procesowi. Powinny być przemyślane pod kątem długofalowych skutków, a także wpływu na pobudzanie lokalnej przedsiębiorczości i konkurencyjności polskich firm.

- Amerykanie sprowadzają ten cel transformacji energetycznej do starego hasła „buy American” – kupuj amerykańskie. Czy Polskę stać już na większą wiarę w rodzimych przedsiębiorców? Przed nami ogromna szansa na ograniczenie kupowania technologii i rozwiązań za granicą - uważa wiceprezes PFR

Czy w tej sytuacji należy przyśpieszyć wymianę źródeł węglowych? Czym je zastąpić? Jakie rozwiązania pozwolą ograniczyć zużycie energii?

Nasze i dobre:
Nasze i dobre:
Przed nami ogromna szansa na ograniczenie kupowania technologii i rozwiązań za granicą - uważa Bartłomiej Pawlak, wiceprezes PFR.
Marek Wiśniewski

Ważny gaz

- Jesteśmy zgodni, że musimy mieć ustabilizowane źródła energii, które będą pracowały w tzw. podstawie. Co zastąpi węgiel? Paliwem, które jest dostępne w Polsce tu i teraz, jest gaz. Wynika to m.in. z naszej polityki energetycznej. Mamy gazoport, za chwilę będziemy mieć gazociąg i być może jeszcze drugi terminal pływający na Zatoce Gdańskiej. Do tego tworzymy całą infrastrukturę przesyłową oraz projekty pod LNG - wylicza wiceprezes PFR.

W związku z tym wydaje się, że gaz jest istotnym paliwem. I to mimo niechęci niektórych instytucji finansowych, które nie chcą inwestować w przedsięwzięcia gazowe, podobnie jak w węglowe, uważając je za technologie bez przyszłości. Należy się spodziewać, że taka tendencja wśród banków będzie coraz powszechniejsza.

Dla Polski nie ma dziś lepszego rozwiązania. Znamy technologię, ceny i można powiedzieć, że w transformacji energetycznej, która niesie za sobą wiele niewiadomych, akurat gaz jest czynnikiem stabilizującym. Czy nam się to podoba czy nie - gaz będzie ważny.

Pompy ciepła i wodór

- Zakładamy, że do 2030 r. paliwem przejściowym będzie gaz. Istnieją również inne technologie, ale są one na różnych etapach rozwoju i dopiero okaże się, które z nich wygrają. Mogą to być instalowane na znacznie większą skalę niż obecnie pompy ciepła. Sprawdzą się głównie w budownictwie mieszkaniowym, które zużywa ogromne ilości ciepła i energii. Duże nadzieje eksperci wiążą z technologią wodorową. Obecne turbiny dostosowane są do spalania do 15 proc. wodoru w mieszance z gazem - mówi Tomasz Tomasiak, dyrektor Biura Transformacji Energetycznej PFR.

Niedawno w Jasionce pod Rzeszowem podpisano list intencyjny w sprawie utworzenia Podkarpackiej Doliny Wodorowej.

- Inwestycje w wodór dają szansę na rozwój krajowego przemysłu, pozyskanie wyspecjalizowanych kompetencji przez pracowników, nowe miejsca pracy, generowanie wartości dla krajowej gospodarki oraz wzmocnienie lokalnego potencjału gospodarczego - podkreślał niedawno Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska.

Bartłomiej Pawlak spodziewa się, że w najbliższych latach nastąpi intensyfikacja prac badawczo-rozwojowych nad wykorzystaniem wodoru na potrzeby przemysłu i transportu. Pesa Bydgoszcz już pracuje nad prototypem pierwszej lokomotywy wodorowej. Wiceprezes PFR przypuszcza jednak, że główną siłą napędową rozwoju technologii wodorowych będzie nie motoryzacja, zwłaszcza produkcja samochodów osobowych, lecz duże instalacje i transport, które umożliwią magazynowanie wodoru.

- PFR to instytucja, która obserwuje, co się dzieje w gospodarce, definiuje potrzeby, odpowiada na nie, tworząc nowe programy i oferty finansowania. Jednym z takich programów jest PFR Green Hub, w którym kapitałowo wspieramy proces transformacji energetycznej, rozwój polskiego łańcucha wartości od dużych firm po start-upy tworzące w tym obszarze nowe rozwiązania - podkreśla wiceprezes.

Nadal nie wiadomo, co będzie z energetyką jądrową, choć w planach energetycznych przygotowywanych przez rząd miejsce atomu jest wyraźnie zapisane. Otwarte pozostają pytania: jakie elektrownie, jakiej generacji, ile ich może powstać? Będzie to temat żywo dyskutowany, a rozmów nie ułatwia decyzja Niemiec, która wkrótce zakończy proces odchodzenia od atomu.

Społeczności energetyczne i lokalne transformacje

Transformacja energetyczna to nie tylko technologie, ale także nowe modele biznesowe, nowe rynki energii, ale przede wszystkim lokalny, aktywny samorząd, firmy, mieszkańcy, którzy są elementami takiego systemu.

- Chodzi o to, aby zapewnić lokalnym społecznościom jak największą samowystarczalność energetyczną opartą na odnawialnych źródłach energii. Kluczem do sukcesu będzie sprawna integracja różnych nośników energii, takich jak ciepło oraz energia elektryczna połączona z instalacjami termicznego przekształcania odpadów i OZE w ramach spójnego systemu. Z tym wiąże się tworzenie społeczności energetycznych, np. klastrów, wspólnot bądź spółdzielni. Takie zbilansowane obszary energetyczne pozwolą skorzystać z efektu synergii - wyjaśnia Tomasz Tomasiak.

Na dzisiaj dopracowania regulacji wymaga kwestia linii bezpośrednich, czyli możliwości zasilania przedsiębiorstw bezpośrednio ze źródeł wytwarzania energii. Należy również oczekiwać zmian w tzw. ustawie odległościowej, które przy zachowaniu zasad planów zagospodarowania będą dawały większą decyzyjność lokalnej społeczności, pamiętając przy tym, że sprawność wiatraków jest wyższa niż fotowoltaiki. Im więcej będzie energetyki rozproszonej, tym bardziej będzie spadało znaczenie dużych elektrowni.

- Z perspektywy sytemu energetycznego powinniśmy promować rozwiązania hybrydowe, magazyny energii, np. wodorowe, działania, które mają prowadzić do stabilizowania produkcji prądu. Te nowe trendy powinny być wspierane przez odpowiednio elastyczny system aukcyjny ale tylko do czasu, gdy dane rozwiązanie będzie wymagać wsparcia. Dlatego dzisiaj, w przypadku tradycyjnego OZE, uważamy, że obok systemu aukcyjnego instytucje finansowe powinny odważniej spojrzeć na kontrakty bilateralne – czyli popularne PPA. PFR chce takie rozwiązania, oparte na zasadach stricte rynkowych, wspierać - akcentuje Bartłomiej Pawlak.

Tomasz Tomasiak dodaje, że transformacja energetyczna i wysokie nakłady poniesione na nią przyniosą nie tylko zmniejszenie efektu cieplarnianego. Należy zauważyć, że inwestycje te zwrócą się również poprzez zmniejszenie kosztów leczenia chorób ludności spowodowanych emisją szkodliwych zanieczyszczeń, które obecnie wszyscy ponosimy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Organizator

Puls Biznesu

Patron honorowy

Ministerstwo Klimatu i Środowiska Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii

Polecane