Lepszy niż kredyt

Bartosz Dyląg
09-10-2006, 00:00

Faktoring to wiele korzyści. Główna to szybki dostęp do pieniędzy. Korzystają z niego głównie firmy handlowo-usługowe i przemysłowe.

Krótkoterminowe finansowanie przez faktora kredytu kupieckiego, udzielonego przez przedsiębiorstwo (faktoranta), odbiorcom (kontrahentom), to faktoring.

— Klient otrzymuje nawet 100 proc. należnej kwoty, najpóźniej do 48 godzin od momentu dostarczenia faktur. Pozostała część jest rozliczana po otrzymaniu zapłaty od kontrahenta — wyjaśnia Tomasz Biernat, dyrektor ds. marketingu Pekao Faktoring.

Faktoring jest więc zakupem przez faktora wierzytelności, powstałej w obrocie handlowym. Faktorantowi zapewnia to płynne finansowanie dostaw do kontrahentów, bo przekazuje zarządzanie wierzytelnościami do zewnętrznej firmy, a w zależności od formy usługi — przenosi na nią ryzyko wypłacalności dłużnika.

— Dzięki faktoringowi firma może poprawić wskaźniki finansowe i dyscyplinować płatników wierzytelności włączonych do umowy. To też metoda zarówno na wydłużenie terminów płatności odbiorcom, jak i na zabezpieczenie się przed ich niewypłacalnością — mówi Jerzy Dąbrowski, zastępca dyrektora departamentu finansowania handlu międzynarodowego i faktoringu Raiffeisen Bank Polska.

Odpowiednie narzędzie

Faktoring wraz z rozwojem gospodarki rynkowej jest coraz popularniejszą formą wspomagania płynności finansowej przedsiębiorstw.

— Firma ma możliwość zaplanowania płynności finansowej. Ponadto dzięki usługom faktoringowym może poprawić pozycję na rynku i zdobyć przewagę konkurencyjną dzięki proponowaniu dłuższych terminów płatności —zaznacza Elżbieta Urbańska, przewodnicząca komitetu wykonawczego Polskiego Związku Faktorów (PZF), prezes firmy Polfactor.

Obniżeniu ulegają koszty stałe, zmniejsza się obciążenie służb księgowych firmy, następuje zamiana wielu dłużników na jednego faktora, co zmniejsza koszty administracyjne. Powierzenie obsługi wierzytelności wyspecjalizowanemu podmiotowi zewnętrznemu przyczynia się też do obniżenia kosztów z tytułu windykacji należności i strat na należnościach.

— Usługi faktoringowe stanowią zatem kompleksowy produkt, który ułatwia zarządzanie przedsiębiorstwem w zakresie finansów, sprzedaży oraz ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej — dodaje Dariusz Sobieraj, wiceprzewodniczący komitetu wykonawczego PZF, dyrektor generalny GMAC Commercial Finance.

Faktoring adresowany jest do firm, które ponoszą znaczące koszty administracyjne z tytułu udzielanych kredytów kupieckich i mają stałych odbiorców towarów i usług. Jest też rozwiązaniem dla podmiotów, które nie dysponują odpowiednim zabezpieczeniem, niezbędnym przy ubieganiu się o kredyt, oraz dla tych, które ze względu na nierównomierne zapotrzebowanie na środki pieniężne muszą zapewnić sobie stały dostęp do gotówki.

Problemy podatkowe

Warunki działalności firm faktoringowych zmieniają się z każdym rokiem, ponieważ konkurencja wymusza na faktorach dużą elastyczność oraz konkurowanie jakością i zawartością pakietu usług.

Faktoring możemy zatem zastosować wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z kredytem kupieckim — zarówno w handlu i usługach krajowych, jak i zagranicznych. Usługa ta zaspokaja różne potrzeby klientów: finansowanie, przejęcie ryzyka wypłacalności odbiorców, monitowanie odbiorców. Dlatego mogą korzystać z niej firmy małe i duże, w bardzo dobrej kondycji finansowej i w nieco gorszej.

— Jestem zdecydowanym zwolennikiem tej usługi i wierzę, że każdemu klientowi faktoring zapewni wymierne korzyści. Zaznaczam jednak, że klienci, którzy sprzedają wyłącznie za gotówkę, na przedpłaty, komisowo, względem kontrahentów stosują wzajemne kompensaty, mają nieuregulowane zobowiązania gwarancyjne, znajdują się w sytuacji, w której ich wierzytelności mogą być nieakceptowalne dla faktora — wyjaśnia Tomasz Biernat.

Umowa faktoringu nie została zdefiniowana w przepisach prawa, należy do tzw. umów nienazwanych. Próba zamieszczenia w kodeksie cywilnym stosownych definicji, których przedmiot stanowiłby czynności w zakresie faktoringu, wyeliminowałaby problemy związane z interpretacją przepisów podatkowych.

— Główny problem podatkowy dla firmy faktoringowej polega na nierównym traktowaniu przez fiskusa dyskonta należności w banku i tej samej usługi oferowanej przez firmę faktoringową. Jeżeli nastąpi strata z tytułu dyskonta należności w banku, to może być wliczona w koszty. Niestety, firma faktoringowa nie ma takiego prawa — twierdzi Elżbieta Urbańska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Dyląg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Lepszy niż kredyt