Liczy się poczucie sensu

Bogdan Wojciszke
15-06-2007, 00:00

Kiedy menedżerowie mówią, że zarobki nie są dla nich najważniejsze, wielu podejrzewa ich o hipokryzję. Tymczasem oni z reguły naprawdę tak myślą. Pieniądze stanowią silną motywację i ważne źródło satysfakcji dopóty, dopóki ich brakuje. Gdy je mamy w dostatecznej ilości, stopniowo ich znaczenie się zmniejsza.

Bieda czyni nieszczęśliwym, ale bogactwo uszczęśliwia tylko w nieznacznym stopniu. I przez chwilę. Osoby, które wygrały milion w totolotka, w pierwszych dniach, może nawet tygodniach, przeżywały euforię, ale badane po roku, wykazywały ten sam poziom zadowolenia z życia co przed wygraną.

Od ponad 20 lat w krajach zamożnych, a ostatnio także w Polsce, można dostrzec przechodzenie od wartości związanych z przetrwaniem do wartości, które dotyczą samorealizacji. Te drugie to potrzeba przyjemności i sensu życia.

Nadmiar szybko kończy się przesytem i nudą. Jak długo można się cieszyć coraz to nowym samochodem, kolejnym domem z basenem czy urlopem w Alpach?

W ostatecznym rozrachunku zostaje więc poczucie sensu. Wiąże się z tym, że lubimy swoją pracę, dzięki niej czujemy się potrzebni, wciąż widzimy przed sobą cele warte zachodu. To nas napędza.

Wielu menedżerów mogłoby rzucić stresującą posadę, by wieść spokojne i dostatnie życie rentiera. Czemu tego nie robią? Bo już wiedzą, że pieniądze to nie wszystko.

prof. Bogdan Wojciszke

psycholog z Polskiej Akademii Nauk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogdan Wojciszke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Liczy się poczucie sensu