List pomorskich parlamentarzystów do premiera w sprawie budowy gazoportu w Gdańsku

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-01-2006, 16:53

O budowę w gdańskim porcie terminala do przeładunku gazu skroplonego LNG zaapelowało w poniedziałek w liście do premiera Kazimierza Marcinkiewicza 14 pomorskich parlamentarzystów z PO, PiS, Samoobrony i SLD.

O budowę w gdańskim porcie terminala do przeładunku gazu skroplonego LNG zaapelowało w poniedziałek w liście do premiera Kazimierza Marcinkiewicza 14 pomorskich parlamentarzystów z PO, PiS, Samoobrony i SLD.

    Jak powiedziała PAP autorka tej inicjatywy posłanka PO Anna Zielińska-Głębocka, list trafi do szefa rządu najpóźniej w czwartek. Będą do niego dołączone popierające pomysł budowy gazoportu w Gdańsku stanowiska marszałka pomorskiego Jana Kozłowskiego, prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza oraz władz gdańskiego portu.

    "Opinię o celowości realizacji inwestycji, polegającej na budowie w Gdańsku instalacji służącej transportowi gazu drogą morską, formułujemy niezależnie od naszej przynależności politycznej i dotychczasowych doświadczeń" - podkreślili w liście do premiera pomorscy parlamentarzyści.

    Przed podpisaniem dokumentu odbyła się debata w sprawie budowy gazociągu w Gdańsku z udziałem m.in. prezesa Zarządu Morskiego Portu Gdańsk Andrzeja Kasprzaka.

    Jego zdaniem, za budową gazoportu na terenie gdańskiego portu przemawia kilka argumentów, w tym m.in. naturalne wysunięcie w morze Portu Północnego. "Dzięki temu już teraz mogą tu wpływać duże statki przewożące gaz o długości 260 metrów i zanurzeniu 12 metrów. Głębokość zanurzenia można zwiększyć do 15 metrów" - wyjaśnił Kasprzak. 

    Według wykonanego wiosną 2005 r. studium lokalizacyjnego, na terenie gdańskiego portu przyszła inwestycja mogłaby być realizowana w trzech miejscach: dwóch typu offshore (poza nabrzeżem) i jednym onshore (na nabrzeżu). Lokalizacja gazoportu w tym ostatnim miejscu byłaby najtańsza; według wstępnych szacunków wyniosłaby ok. 300 mln dolarów.

    Za lokalizacją gazoportu w Gdańsku, zdaniem Kasprzaka, przemawia też bliskość do krajowego systemu przesyłu gazu. Do najbliższego miejsca w Suchym Dębie k. Pruszcza Gd., gdzie gazoport za pomocą rurociągu mógłby zostać włączony do ogólnopolskiej instalacji gazowej, są 32 kilometry.

    Kasprzak podkreślił, że w gdańskim porcie istnieje już terminal na gaz LPG z możliwością przeładunkową pół miliona ton rocznie. 

    W ubiegły wtorek rząd zdecydował o budowie gazoportu na gaz płynny. Nie podano jednak miejsca, gdzie mógłby powstać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane