Mały sejf w banku? Wystarczy kilkaset złotych

opublikowano: 29-08-2012, 00:00

Jedna z najbardziej tajemniczych usług bankowych jest nie tyle droga, ile trudno dostępna

W kinowych szlagierach są celem najbardziej wyrafinowanych skoków na banki. Bywają w nich pieniądze, ale cenniejsze są trzymane tam klejnoty i dokumenty — zwłaszcza te mogące kogoś skompromitować. Właśnie dla takich aktywów wymyślono bankowe skrytki sejfowe.

Nimb tajemnicy otacza je nie tylko w fikcyjnych, hollywoodzkich opowieściach, ale również w polskich realiach. Zdarza się, że tabele opłat i prowizji nie przedstawiają rzeczywistych cen wynajmu, a niektóre banki w ogóle nie wspominają o niej w taryfach. W PKO Banku Polskim nie można się nawet dowiedzieć, w ilu placówkach są dostępne. Bank liczy oddziały oferujące skrytki łącznie z oddziałami dysponującymi tylko kasetkami depozytowymi, czyli czymś, co pierwszy z brzegu pracownik może wziąć pod pachę i wynieść. Jak do właściwej placówki ma trafić klient zainteresowany wynajęciem skrytki, a nie kasetki? Skoro tej wiedzy nie ma centrala, to tym bardziej nie będzie miał jej szeregowy pracownik odwiedzonego oddziału.

Spółdzielcy nie odpuszczają

Na palcach jednej ręki można policzyć banki mieniące się ogólnopolskimi, które oferują wynajem skrytki w więcej niż kilku oddziałach. Liderem jest Bank Pekao, który szafy sejfowe zainstalował w 116 placówkach. Są więc dostępne nie tylko w największych aglomeracjach, ale też w Łomży czy Tomaszowie Mazowieckim.

W poszukiwaniu miejsc bezpiecznego przechowywania materialnych depozytów mieszkańcy mniejszych miast mogą jednakudać się do instytucji spółdzielczych. Wynajem skrytek sejfowych to w nich dość popularna usługa. Wynika to z jej specyfiki technicznej. Skrytka jest nieodłącznie związana ze skarbcem, a w nieco staroświeckim świecie bankowości spółdzielczej o skarbiec łatwiej niż w nowomodnych, stroniących od gotówki „McBankach”, które z oddziałów chciałyby wyrzucić wszystko, co nie jest związane z podpisywaniem umów. To ostatnie podejście doskonale obrazuje przykład ING Banku Śląskiego. Wynajem skrytek oferuje jedynie w dwóch oddziałach, choć dysponuje nimi w jeszcze kilku, z których chce je jednak usunąć. W Getin Noble Banku dostępne są jedynie w Katowicach i Jastrzębiu- Zdroju. Tam są oddziały pamiętające jeszcze czasy Górnośląskiego Banku Gospodarczego w Katowicach, na bazie którego powstał Getin Noble Bank.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Za monetę

Rozmiary skrytek różnią się nawet w oddziałach tego samego banku. Trzeba jednak przyznać, że większość bez problemu pomieści dokumenty formatu A4. Gorzej może być z brylantową kolią, ale dla oszczędności miejsca tę ostatnią można przecież włożyć do skrytki w woreczku, a nie w pudełku. Skrytkę-gigant oferuje Bank Pekao. Gdyby ktoś ją miał, obok kolii i dokumentów może upchnąć w niej nawet złotą futbolówkę. Schowek ma 60 cm wysokości, 59,5 cm szerokości i 44,3 cm głębokości. Ile kosztuje korzystanie z bankowej skrytki sejfowej? Najczęściej 300-400 zł rocznie. Ale Getin Noble Bank zadowala się kwotą 240 zł, a za udostępnienie największego z oferowanych schowków Alior Bank chce aż 1138 zł rocznie. Fakt — jest dość duży, ale jednak mniejszy od skrytki-gigant z Banku Pekao. Ten ostatni nie różnicuje cen w zależności od wielkości schowka i nawet największy udostępnia za 400 zł rocznie, 50 zł miesięcznie lub 5 zł dziennie. Poza Alior Bankiem wszystkie instytucje ogólnopolskie wynajmują skrzynki na okresy krótsze niż rok i taksują wtedy klientów za każdy rozpoczęty miesiąc użytkowania schowka. Niektóre banki premiują przy tym umowy roczne niższą stawką, niż wynikałoby z prostego przemnożenia opłat miesięcznych przez 12, inne — nie. Na pojedyncze dni schowki udostępniają tylko BNP Paribas, Bank Pekao i PKO Bank Polski. Cena za dobę wynosi 2-5 zł. Może być to atrakcyjne dla będących gdzieś przejazdem, ale z drugiej strony nigdy nie ma pewności, że nawet w oddziale wyposażonym w skrytki sejfowe znajdzie się wtedy jakaś wolna.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy