Mam dobrych ludzi i dlatego tak dobrze nam wychodzi…

POLSKA FIRMA — MIĘDZYNARODOWY CZEMPION
18-10-2017, 22:00

POLSKA FIRMA — MIĘDZYNARODOWY CZEMPION: Firma jest dumna ze swojej linii technologicznej. Wykrawanie, zaginanie i zgrzewanie... Z blachą można zrobić wszystko — robią to roboty, ale przygotowują ludzie.

Innowacje w meblach metalowych — kto by pomyślał... Połowa mebli w przychodniach i szpitalach to produkcja firmy Malow. Podobnie jak wiele różnorodnych mebli biurowych, magazynowych, socjalnych, medycznych i przeznaczonych dla warsztatów. Meble metalowe są w szkołach i placówkach gastronomicznych. Produkty firmy kupuje też armia, oprócz naszej również brytyjska, niemiecka i norweska. Meble ze znakiem Malow znalazły się w Afganistanie. A w ostatnim czasie w ośrodkach dla uchodźców. Standardowy produkt firmy to meble socjalne. Na budowach i w biurach terenowych to — można powiedzieć — meble jednorazowe.

Wyświetl galerię [1/2]

WYMAGANIA: O ile kraje Europy Zachodniej, jeśli chodzi o funkcje, mają podobne oczekiwania, to Skandynawia ma inne wymagania. Bardzo dużo dostarczamy do szkół i muszą to być specjalne wzory. Aż 70 proc. mebli do Skandynawii ma elementy drewniane — drzwiczki, półki itp. W Norwegii wyposażyliśmy szkołę, a szafki wykonano w formie dużego okręgu. Bardzo ciekawie to wygląda — opowiada Henryk Owsiejew.

— Ostatnim naszym pomysłem jest projekt Malow Home, czyli meble metalowe do mieszkań — informuje Henryk Owsiejew, właściciel i szef rady nadzorczej firmy Malow, a jednocześnie Suwalszczanin Roku 2015, EY Przedsiębiorca Roku 2016, w młodości biegacz na średnich dystansach, ojciec trójki dzieci.

Z joint venture...

Pierwsza produkcja mebli metalowych dla wojska wyszła w 1984 r. Pierwszy eksport w 1987 r., do Francji, bo firma wówczas była spółką joint venture z kapitałem francuskim. I właśnie początek nowoczesnego zarządzania (techologie, normy ISO) Henryk Owsiejew wiąże z know-how francuskim. Od 1989 r. działała pod marką Litpol. W 1997 r. na terenie Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej powstała spółka Malow.

...do firmy rodzinnej

— W 2005 r., kiedy Francuzi mieli około 70 proc. udziałów, a ja miałem około 30 proc., odkupiłem od nich ich udziały. To było działanie odwrotne do panującej wtedy na rynku praktyki, kiedy to zagranica wykupywała udziały — opowiada Henryk Owsiejew.

Już od 12 lat zarządza firmą ze swoimi specjalistami i jak twierdzi, plan sukcesji jest już też znany. Zostały też dawne kontakty biznesowe.

— Mimo że z Francuzami się rozstaliśmy kapitałowo, do dziś (mimo ich przekształceń właścicielskich i organizacyjnych) bardzo dobrze współpracujemy. Ale nie jest to jedyna firma we Francji, której dostarczamy naszą produkcję — przekonuje Owsiejew.

Cięcie, gięcie i innowacje

Firma ma siedzibę i zakład w Suwałkach, w Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Jej drugi zakład, który produkuje meble narzędziowe, jest w Świnoujściu, a trzeci w Charkowie na Ukrainie. Malow zatrudnia 650 osób. Roczna produkcja wynosi około 300 tys. sztuk wyrobów w sześciu tysiącach wzorów, w pełnej gamie kolorystycznej. Roczna wartość sprzedaży to około 170 mln zł. To jeden z największych producentów w tej branży w kraju i jeden z większych w Europie.

— Mniej więcej połowa naszej produkcji to meble standardowe. Pozostałe 50 proc. to meble specjalne, według życzeń klientów — wzornictwo, kolorystykaitd... A jest to możliwe, ponieważ w naszym zapleczu wzorniczym, technicznym, marketingowym i konstrukcyjnym pracuje ponad trzydziestu inżynierów. Asem atutowym i zapewne też powodem, że dobrze się czujemy na rynku, jest to, że jesteśmy w stanie wykonać praktycznie każde zamówienie na meble metalowe. Mamy ludzi, którzy to po prostu zrobią. To nie truizm, ale to dobra załoga i dobrze nam to wychodzi — opowiada Henryk Owsiejew. W dziedzinie mebli metalowych pojawiają się także innowacje. Jako przykład wymienia wyposażenie ich w elementy elektryczne i elektronikę.

— Jesteśmy producentem regału przesuwnego z napędem elektrycznym Soft Touch. To rozwiązanie pozwalające obsługiwać regał bez użycia siły. Może on być sterowany z komputera, a dostęp do poszczególnych przestrzeni może być kontrolowany kluczem kodowym. Nazywamy to inteligentnymi meblami.

Dostarczamy je do znanych odbiorców jak np. Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego, Paryskie Szpitale czy Amazon. W tym kierunku rozwija się rynek meblowy, szczególnie w pomieszczeniach użyteczności publicznej — wyjaśnia Henryk Owsiejew. Jak tłumaczy, jeszcze dziesięć lat temu technologie do obróbki blach były tak drogie, że rozbijały opłacalność. Ale sześć, siedem lat temu firma postawiła na automatyzację.

— Zależy nam na renomie również w kraju. Dlatego sporo inwestujemy. Jest taki współczynnik: liczba robotów na 10 tys. mieszkańców. Przodują w nim Korea Południowa i Japonia. Mają ponad 400 robotów, Polska ma 20. Policzyłem u nas. Suwałki mają około 200 — to lepiej niż w Niemczech — mówi ze śmiechem właściciel Malow.

Eksport w genach

Blisko 70 proc. produkcji firmy opuszcza kraj. Wyroby Malow sprzedawane są w 28 krajach; we wszystkich europejskich, w szczególności w Skandynawii we Francji, Niemczech oraz w odległym Trynidadzie i Tobago.

— Od trzech lat jesteśmy obecni również w krajach arabskich: Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Kuwejcie. Teraz przygotowujemy program eksportowy do Gruzji i Kanady, to są nasze nowe rynki — wymienia Henryk Owsiejew. Zapytany o przyczynę rozwijania eksportu przez firmę, szef jej rady nadzorczej wymienia całkiem naturalne powody.

— Istotne było to, że byliśmy na początku związani z kapitałem zagranicznym i eksport był oczywisty. Poza tym wtedy w Polsce to była nisza, ale na Zachodzie meble metalowe, w gastronomii, szkolnictwie, w biurach, służbie zdrowia — były poszukiwane i kupowane. Do dziś zresztą dużo sprzedajemy mebli do szpitali i szkół. Poza tym, niestety, na polskim rynku bywają lepsze i gorsze okresy. I stwierdziliśmy, że jeśli oprzemy się tylko na rynku krajowym, to możemy mieć okresowe kłopoty. I to się bardzo dobrze układa — jak w Polsce trochę gorzej, szukamy miejsca w Europie, gdzie przez tych 25 lat już się daliśmy poznać. Jednak rynek krajowy, obok eksportu, jest dla nas priorytetem — podsumowuje Henryk Owsiejew.

Szukamy czempionów

Jeśli Twoja firma jest eksporterem, inwestuje za granicą lub niedawno zadebiutowała na światowym rynku, zgłoś ją do 6. edycji konkursu Polska Firma — Międzynarodowy Czempion, organizowanego przez PwC i „PB” wspólnie z PKO Bankiem Polskim i KUKE. Szczegółowe informacje oraz formularz zgłoszeniowy znajdziesz na stronie czempioni.pb.pl. Na zgłoszenia czekamy do 5 listopada.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: POLSKA FIRMA — MIĘDZYNARODOWY CZEMPION

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Mam dobrych ludzi i dlatego tak dobrze nam wychodzi…