Marczuk: 495 firm podpisało już umowy na zarządzanie PPK

  • PAP
opublikowano: 09-08-2019, 06:49

495 firm zatrudniających w sumie prawie 250 tys. osób podpisało już umowy na zarządzanie Pracowniczymi Planami Kapitałowymi, powiedział PAP wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk. Dodał, że to ponad 12 proc. przedsiębiorstw, które mają wejść do systemu w pierwszym etapie.

PPK to dobrowolny i powszechny system długoterminowego oszczędzania, który ma być tworzony wspólnie przez pracowników, pracodawców oraz państwo. Zgodnie z ustawą, od 1 lipca tego roku jako pierwsi do systemu wchodzą największe przedsiębiorstwa zatrudniające co najmniej 250 osób. Potem, co pół roku - do stycznia 2021 r. - system będzie wprowadzany w coraz mniejszych przedsiębiorstwach. Polski Fundusz Rozwoju, który jest odpowiedzialny za uruchomienie i wdrożenie PPK zakłada, że systemem docelowo zostanie objętych nawet 7-8 mln osób.

"Po pierwszym miesiącu w prowadzonej przez nas ewidencji mamy już ponad 12 proc. z 4,1 tys. firm, które do systemu mają wejść w pierwszym etapie, co jest dobrym wynikiem" - powiedział Marczuk. Wskazał, że do 8 sierpnia do godz. 17.30 umowy o zarządzanie PPK podpisało już 495 firm zatrudniających prawie 250 tys. osób. Dodał, że liczba ta z dnia na dzień rośnie.

Na razie jednak - jak zaznaczył - PFR nie ma informacji o tym, ilu ze zgłoszonych do systemu pracowników zainteresowanych jest oszczędzaniem w PPK. Dodał, że zgodnie z ustawą, firmy mają czas na podpisanie tzw. umów o prowadzenie (dotyczą one uczestników PPK) do 12 listopada.

"Dane, które pokażą, ilu pracowników weszło do systemu, w jakim są wieku i jaką kwotę odkładają, będą reprezentatywnie do pokazania na przełomie listopada i grudnia" - wskazał. Pierwszych umów o prowadzenie wiceszef PFR spodziewa się po wakacjach. "Firmy muszą mieć czas m.in. na konsultacje z pracownikami, wdrożenie programów, szkolenia. Można się też spodziewać, że będą odkładać moment zawierania umów o prowadzenie, bo wiążą się one z opłacaniem składek za pracowników" - wyjaśnił.

Powiedział też, że obecnie w ewidencji PPK wpisanych jest 20 instytucji finansowych, które mogą oferować pomnażanie środków gromadzonych na rachunkach PPK. Z tych 20 instytucji 13 przeszło już chrzest bojowy i zawarło choć jedną umowę o zarządzanie – mówił Marczuk.

Wiceprezes zaznaczył, że średnia opłata za zarządzanie wynosi ok. 0,4 proc. od aktywów i jest poniżej dopuszczalnego limitu 0,5 proc., co oznacza, że instytucje finansowe będą pobierać opłaty niższe niż ustawowe maksimum. "Można powiedzieć, że PPK to jedne z najtańszych na świecie rozwiązań dla pracowników" – wskazał Marczuk. Dodał, że część z instytucji finansowych oferuje również w pakiecie szkolenia i pomoc we wdrożeniu programów.

Ustawa o Pracowniczych Planach Kapitałowych weszła w życie 1 stycznia 2019 roku.

Do PPK zostaną automatycznie zapisani pracownicy w wieku od 18 do 55 lat. Pozostali, którzy przekroczyli 55. rok życia, mogą przystąpić do PPK na własny wniosek. Wszyscy mają prawo w dowolnym momencie zrezygnować z udziału w PPK, a także w dowolnym momencie do nich przystąpić.

Tzw. podstawowe wpłaty do PPK, finansowane przez pracowników i pracodawców, wyniosą: 2 proc. wynagrodzenia brutto, które zapłaci pracownik (przy czym osoby zarabiające mniej niż 120 proc. minimalnego wynagrodzenia mogą wnioskować o obniżenie składki do 0,5 proc.); 1,5 proc. wynagrodzenia brutto pracownika, które ma wpłacać pracodawca.

Dopłata z państwowego Funduszu Pracy wyniesie 20 zł miesięcznie, co w skali roku daje 240 zł.

Dodatkowo, w pierwszym roku pracownicy otrzymają także tzw. wpłatę powitalną w wysokości 250 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

PPK