Mebel meblowi nierówny

opublikowano: 03-01-2021, 20:00

Kilka tłustych miesięcy w pierwszej połowie i jesień pod znakiem zapytania – takiego 2021 r. spodziewają się polscy meblarze.

Porównując się z innymi gałęziami przemysłu producenci mebli nie mają szczególnych powodów do narzekań.

– Podczas pandemii znacznie więcej czasu spędzamy w domu, starając się polepszyć sobie warunki domowe. Właśnie dlatego ostatnie miesiące były okresem wielkiego zapotrzebowania na meble, szczególnie tapicerowane, do pokoju czy do kuchni. Branża nie była w stanie sprostać popytowi, firmy nie nadążały z produkcją i dostawami - mówi Jan Szynaka, prezes Grupy Meblowej Szynaka oraz Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli (OIGPM).

Dom oczkiem w głowie:
Dom oczkiem w głowie:
Spodziewamy się, że w 2021 r. dom wciąż będzie w centrum uwagi Polaków - mówi Aneta Gil z IKEA Retail.
Andrey Rudakov

Dlatego też oczekuje dobrego początku nowego roku.

– Myślę, że do połowy 2021 r. popyt mamy zapewniony. Jest też jednak wiele znaków zapytania, przede wszystkim na jak długo wystarczy nabywcom zaoszczędzonych pieniędzy - mówi Jan Szynaka.

Michał Strzelecki, dyrektor biura OIGPM, także uważa, że końcówka 2020 r., kiedy branża miała sporo zamówień, stwarza dobre perspektywy na pierwszy, a być może także na drugi kwartał 2021 r.

– Wiele jednak będzie zależało od sytuacji pandemicznej w Europie i ewentualnego przedłużenia trwających lockdownów - dodaje Michał Strzelecki.

Trudno jednak snuć przewidywania dotyczące całego 2021 r., kiedy nadal nie wiadomo, jak ostatecznie branża zamknie miniony rok.

– Nie jesteśmy pewni, czy wynik będzie o 1 proc. niższy od tego z 2019 r., czy o 1 proc. wyższy - tłumaczy dyrektor OIGPM.

Pewne rzeczy da się jednak prognozować. Zdaniem Jana Szynaki po dobrym pierwszym półroczu i wciąż niezłym III kw. może przyjść słabsza jesień.

- To przede wszystkim wtedy nasza branża powinna być rozważna, bo sytuacja, w jakiej nadal się znajdujemy, grozi poważną niestabilnością – podsumowuje szef OIGPM.

Michał Strzelecki podkreśla, że w drugiej połowie roku kondycja polskich producentów mebli może być pochodną tego, jaka część europejskiego społeczeństwa zaszczepi się na COVID-19. Jeśli odsetek będzie wysoki, produkcja nie ucierpi. Problem w tym, że na razie wśród naszych rodaków nie widać wielkiego zainteresowania szczepieniami.

OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
×
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Aneta Gil, która w spółce IKEA Retail odpowiada za komunikację zewnętrzną, uważa, że w 2021 r. procentować będzie to, czego sektor nauczył się dzięki COVID-19.

– Pandemia znacznie przyspieszyła cyfrową transformację naszego biznesu. W marcu, podczas pierwszego lockdownu, musieliśmy praktycznie z dnia na dzień zmienić sposób funkcjonowania i znaleźć nowe sposoby dotarcia do klientów - mówi Aneta Gil.

IKEA to nie tylko jeden z największych sprzedawców mebli, ale także ich znaczący wytwórca — w Polsce ma kilkanaście zakładów produkcyjnych. Zdaniem Anety Gil w 2021 r. nastąpi dalszy rozwój kanałów sprzedaży zdalnej oraz sieci stacjonarnych i mobilnych punktów odbioru zamówień funkcjonujących w miastach, w których nie ma sklepów sieci. Podobnych ruchów można się spodziewać także po innych dużych sprzedawcach artykułów wyposażenie wnętrz.

IKEA mocno stawia też na ekologię.

– Mamy ambicję, aby do 2030 r. 100 proc. wykorzystywanych materiałów było odnawialnych lub pochodzących z recyklingu materiałowego. W 2018 r. już 60 proc. asortymentu IKEA było wyprodukowanych z materiałów odnawialnych, a 10 proc. zawierało materiały pochodzące z recyklingu - mówi Aneta Gil.

Dla firmy IKEA przyszły rok będzie szczególny dlatego, że to rok jubileuszowy. W styczniu minie 60 lat od czasu, gdy szwedzka firma po raz pierwszy pojawiła się w Polsce. Na początku w 1961 r. zamówiła w radomszczańskiej Fabryce Mebli Giętych 500 krzeseł ÖGLA.

Choć branża meblowa jako całość nie ma powodu do narzekań, to nie wszyscy jej przedstawiciele są w takiej samej sytuacji.

- Trzeba pamiętać, że nasz sektor nie jest jednolity. Producenci mebli mieszkaniowych mają się nieźle, gorzej biurowych, a całkiem źle mebli dla branży HoReCa. Tu obroty spadły o 80-90 proc. O ile hotele, restauracje i inne lokale gastronomiczne mogą liczyć na pomoc z rządowych tarcz, to producentów mebli tarcze nie obejmują - mówi Michał Strzelecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane