Mediolan, Madryt i Barcelona to miasta z największą liczbą imigrantów

  • PAP
opublikowano: 24-01-2020, 17:25

Mediolan, Madryt i Barcelona to miasta z największą liczbą imigrantów pochodzących spoza Unii Europejskiej – wynika z przekazanych PAP danych Eurostatu. Dane nie obejmują jednak wszystkich miast w UE.

W Barcelonie zakończyło się posiedzenie samorządowców z Europy, Afryki Północnej i Bliskiego Wchodu (ARLEM), którzy dyskutowali o wyzwaniach wynikających z migracji. Przyjęli oni też wspólne stanowisko w tej sprawie, które trafi do instytucji UE. W dokumencie podkreślano znaczenie współpracy między miastami i władzami lokalnymi, zwłaszcza w regionach o wysokiej skłonności do migracji oraz w tych o dużym obciążeniu imigracyjnym.

Imigranci, uchodźccy
Zobacz więcej

Imigranci, uchodźccy fot. EFE/Daniel Perez/Forum

Według danych europejskiego urzędu statycznego najwięcej obcokrajowców spoza UE mieszkało w 2018 r. w Mediolanie (439 tys.), w Madrycie (409 tys.) oraz Barcelonie (383 tys.). Te trzy metropolie w zestawieniu pojawiają się dwukrotnie, a liczby zmniejszają się odpowiednio do 232 tys., 294 tys. oraz 183 tys., kiedy zawęzi się brany pod uwagę obszar miasta. Wysoko w tabeli jest też Rzym (257 tys.), Bruksela (148 tys.), Ryga (137 tys.), Sztokholm (115 tys.) i Neapol (110 tys.).

Jak podkreśliła w rozmowie z PAP Margarida Domingues de Carvalho z Eurostatu, statystyki miejskie są przekazywane urzędowi statystycznemu na zasadzie dobrowolności, dlatego dane nie są kompletne. "Nie ma prawodawstwa UE dotyczącego gromadzenia tych statystyk, a ich dostępność różni się w zależności od tematu i z roku na rok" – podkreśliła.

Dane nie pozwalają np. przyjrzeć się miastom niemieckim, a brytyjskim tylko częściowo (nie są dostępne np. dla Londynu). Tymczasem to właśnie te dwa kraje w 2017 r. przyjęły największą liczbę imigrantów - Niemcy 917 tys., a Wielka Brytania - 644 tys. Dalej były Hiszpania (532 tys.), Francja (370 tys.) i Włochy (343 tys.). Nie ma tam również aktualnych danych z polskich miast.

Dane Eurostatu nie pozwalają ponadto prześledzić, skąd pochodzą przybysze w europejskich miastach. Eurostat zbiera natomiast informacje o pochodzeniu cudzoziemców, którzy nabyli unijne obywatelstwo. Jak wynika z danych za 2017 r., łącznie kraje UE wydały imigrantom 673 tys. paszportów. Nowi obywatele UE-28 pochodzili głównie z Afryki (27 proc. łącznej liczby przypadków nabycia obywatelstwa), Europy poza UE-28 (21 proc.), Azji (21 proc.) oraz Ameryki Północnej i Południowej (11 proc.).

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Według danych Eurostatu na dzień 1 stycznia 2018 r. 22,3 mln (4,4 proc.) z 512,4 mln osób mieszkających w UE nie było obywatelami Unii.

W przyjętym w Barcelonie stanowisku organizacji ARLEM odnotowano, że napięcia w zarządzaniu przepływami migracyjnymi w basenie Morza Śródziemnego zaostrzyły się po wybuchu arabskiej wiosny oraz spowodowanym wojną i terrorem m.in. w Syrii i Libii kryzysem uchodźczym.

W dokumencie wskazano, że w nadchodzących dziesięcioleciach Europa w wyniku deficytu demograficznego będzie potrzebować milionów pracowników zagranicznych, szczególnie tych wysoko wykwalifikowanych. Dlatego konieczne jest według organizacji z jednej strony zorganizowanie przepływów migracyjnych, a z drugiej - przeciwdziałanie ich przyczynom.

"Jako że różnice w poziomie życia między Północą a Południem są głównym powodem przesiedlania się ludzi (…), zwalczanie bezrobocia i ubóstwa oraz pobudzanie działalności gospodarczej w regionach biednych i zmarginalizowanych, o wysokiej skłonności do migracji, stanowi potężną alternatywę, która jest bardziej wydajna, sprawiedliwsza i bardziej humanitarna" – zaznaczono.

Według ARLEM, w ten sposób można zmniejszyć nie tylko presję migracyjną, ale także zmniejszyć napięcia utrudniające procesy integracji regionalnej.

Region Morza Śródziemnego znajduje się w centrum globalnych i regionalnych zawirowań geopolitycznych, czego przykładem są konflikty na Bliskim Wschodzie, wojny w Syrii i Libii.

W skład powołanego do życia przez Europejski Komitet Regionów ciała doradczego ARLEM wchodzą reprezentanci samorządów z UE oraz władz lokalnych i regionalnych 15 krajów partnerskich regionu śródziemnomorskiego m.in. Egiptu, Turcji i Izraela oraz - w charakterze obserwatora - Libii. Stanowi on "wymiar terytorialny" Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego, unijnej inicjatywy mającej na celu pogłębianie stosunków między Europą a krajami, które sąsiadują z Unią poprzez basen Morza Śródziemnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy