Medyczna spółka przestawi wajchę

opublikowano: 04-09-2018, 22:00

Po rozczarowujących wynikach Medicalgorithmics bierze się za cięcie kosztów.

Akcjonariuszy Medicalgorithmics, produkującego urządzenie do diagnostyki arytmii, może ostatnio boleć serce. Kurs spółki od szczytu w lutym 2017 r. obsunął się już o 80 proc., a we wtorek, po spotkaniu zarządu z analitykami i inwestorami, o 10 proc. — do najniższego poziomu od początku 2013 r.

— Cele dla nowego CEO to wzrost przychodów o minimum 20 proc. rocznie i redukcja kosztów o 10 proc. w 2019 r. — mówi Marek Dziubiński, prezes i znaczący akcjonariusz Medicalgorithmics.
Zobacz więcej

AMBITNE CELE:

— Cele dla nowego CEO to wzrost przychodów o minimum 20 proc. rocznie i redukcja kosztów o 10 proc. w 2019 r. — mówi Marek Dziubiński, prezes i znaczący akcjonariusz Medicalgorithmics. Fot. Marek Wiśniewski

Pod koniec sierpnia spółka rozczarowała wynikami za II kw. — przychody spadły o 19,5 proc. r/r, co tłumaczy głównie spadkiem średniego kursu dolara. Zysk EBITDA skurczył się o dwie trzecie — do 6,6 mln zł.

— Jedną z przyczyn był spadek stawek wypłacanych przez prywatnych ubezpieczycieli w USA. Mieliśmy też gorszą strukturę badań — więcej badań niskomarżowych, a mniej telemetrii, która jest opłacana lepiej. Będziemy robić wszystko, by stawki powróciły do wcześniejszych poziomów, ale nie jest to pewne — mówi Maksymilian Sztandera, szef finansów spółki.

Spółka będzie bronić poziomu rentowności za pomocą cięcia kosztów. Ma m.in. zwiększyć automatyzację badań, co pozwoli na redukcję zatrudnienia, spore zmiany czekają też amerykańską spółkę córkę Medi-Lynx, dawnego dystrybutora usług, którego wchłonięto na początku ubiegłego roku. W maju spółka „poprosiła Andrew Bogdana [założyciela Medi-Lynx — red.] o ustąpienie z funkcji CEO” i w październiku ma go zastąpić nowym.

— Cele dla nowego CEO to wzrost przychodów o minimum 20 proc. rocznie i redukcja kosztów o 10 proc. w 2019 r. — mówi Marek Dziubiński, prezes i znaczący akcjonariusz Medicalgorithmics.

Na rynku amerykańskim funkcjonuje około 10 tys. urządzeń polskiej spółki.

— W przyszłym roku poza USA ma działać około 3 tys. (wobec 1,3 tys. w tym roku), głównie w Kanadzie, Norwegii i Szwecji. To konserwatywne założenia. Będziemy się też rozwijać w Polsce i Indiach. Urządzenia będą leasingowane usługodawcom, co oznacza, że przychody nie wzrosną mocno, ale pozytywnie przełoży się na marżę — mówi Marek Dziubiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Medyczna spółka przestawi wajchę