Menedżerowie za kratki za podatki

opublikowano: 23-05-2018, 22:00

Więzienie za oszustwa skarbowe to coraz bardziej realna kara dla zarządzających firmami. Do takiego wniosku skłaniają ekspertów statystyki

Lawinowo rośnie liczba postępowań prowadzonych na podstawie kodeksu karnego skarbowego (KKS) wobec przedsiębiorców i osób zarządzających firmami, z zarzutami popełnienia głównych wykroczeń i przestępstw z tego kodeksu — alarmują eksperci PwC. Szacują, że w tym roku podjętych zostanie nawet 100 tys. takich działań, podczas gdy w 2017 r. wszczęto ok. 65 tys. tego rodzaju spraw. Według PwC, wygląda na to, że KKS jest chętniej wykorzystywany wobec kadry zarządzającej firmami i osób odpowiadających za ich finanse. Postępowania karne skarbowe podejmowane są po to, aby wymóc określone zachowania podatników, przy czym nie tylko prewencyjnie, ale też w toku prowadzonych kontroli i sporów podatkowych.

— Sprawy karne skarbowe są wszczynane jeszcze przed zakończeniem i rozstrzygnięciem postępowania podatkowego, by wymusić np. zaprzestanie sporu albo dobrowolną korektę w rozliczeniach z fiskusem. Ryzyko sankcji osobistej, dawniej rzadko stosowane w praktyce, w dzisiejszej rzeczywistości staje się jednym ze skutecznie wykorzystywanych instrumentów prawnych w walce o uszczelnienie systemu podatkowego — mówi Jan Tokarski, dyrektor w dziale prawno-podatkowym PwC.

Hipoteka zajęta, blokada konta…

Polskie prawo daje możliwości takiego trybu prowadzenia spraw. Postępowanie karne przeciwko konkretnej osobie jest niezależne od podatkowego wobec spółki, jednak wcześniej z reguły najpierw rozstrzygano spór podatkowy, a dopiero w razie przegrania go przez firmę ruszała sprawa odpowiedzialności osobistej wobec zarządu, księgowości czy dyrekcji finansowej podmiotu gospodarczego.

— Obecnie tak naprawdę wszystko toczy się równolegle, co powoduje trudności prawne przy podejmowaniu decyzji, jak do danej sprawy podejść — podkreśla Jan Tokarski.

Równolegle prowadzenie postępowań karnych i podatkowych oznacza dla menedżerów i przedsiębiorców zwiększone ryzyko sankcji finansowych. Ewentualne kary mogą sięgać nawet 21 mln złotych. Ponadto organy ścigania znacznie częściej stosują zabezpieczenia na majątku osobistym właścicieli i członków zarządów, takie jak zajęcie hipoteki na nieruchomości lub blokada rachunków bankowych — i już nie tylko przy ściganiu przestępczości w VAT (np. wyłudzeń), ale także w innych sprawach podatkowych, np. dotyczących CIT.

— Organy celno-skarbowe wykorzystują od dawna istniejące narzędzia do uszczelniania systemu podatkowego. W postępowaniach fiskus nie tylko gromadzi dowody na uzasadnienie błędów w rozliczeniach, ale dużą energię wkłada w identyfikację osób odpowiedzialnych za powstałe nieprawidłowości. Możliwe tego konsekwencje to nie tylko wyroki orzekające o karach finansowych, ograniczeniu lub pozbawieniu wolności, ale też o zakazie pełnienia funkcji w organach spółek prawa handlowego, czyli np. w radzie nadzorczej, co dla tych osób jest największym zagrożeniem — zwraca uwagę Marcin Ginel, wicedyrektor w dziale prawno-podatkowym PwC.

Niewinność do udowodnienia

Przedmiotem zainteresowania organów ścigania jest m.in. nieujawnianie podstawy opodatkowania, posługiwanie się fikcyjnymi fakturami, udział w karuzelach VAT, bezpodstawne żądanie zwrotu podatku, przestępczość związana z akcyzą czy stosowanie optymalizacji podatkowych. Jak mówi Marcin Ginel, w przypadku tych ostatnich coraz częściej organy skarbowe próbują przypisać odpowiedzialność nie spółce, ale osobom odpowiedzialnym za określone decyzje gospodarcze podejmowane w jej działalności. Łagodniejszego podejścia raczej nie będzie — przewidują eksperci PwC.

— Obecnie trwają prace nad nowelizacją Kodeksu karnego skarbowego, przewidujące m.in. ograniczenie możliwości odstąpienia od wymierzenia kary — stwierdza Adam Kowalczyk, lider zespołu ds. postępowań karnych i karno-skarbowych w kancelarii PwC Legal.

Według niego, problemy potęguje też to, że w praktyce nie działa zasada domniemania niewinności. W toku postępowań ciężar dowodu spoczywa na oskarżonym, na dodatek oszustwo podatkowe jest w KKS określone nieprecyzyjnie.

— Prawo przewiduje możliwość obrony, jeżeli spółka jest w stanie wykazać, że ma odpowiednią strategię zabezpieczenia przed naruszeniami. Dlatego ważne jest wypracowanie wewnętrznych procedur, bo bez nich nie ma w zasadzie szans wybronienia się od zarzutów. Do przestępstw może dochodzić na różnych szczeblach firmy, a osoby ponoszące odpowiedzialność nie mają często kontaktu z tymi, które mogą dopuścić się zabronionego czynu — wyjaśnia Adam Kowalczyk.

30 mln zł Nawet tyle może wynieść sankcja nałożona na firmę, przewidziana w nowelizacji ustawy o odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych.

Weź udział w konferencji "Ceny transferowe w praktyce", 21 czerwca 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Menedżerowie za kratki za podatki