Merkel chce od Liechtensteinu walki z nadużyciami finansowymi

PAP
opublikowano: 20-02-2008, 20:28

Kanclerz Niemiec Angela Merkel wezwała w  środę Liechtenstein do rychłych kroków w walce z nadużyciami finansowymi po tym, gdy ujawniono współpracę tamtejszych banków z niemieckimi oszustami podatkowymi.

Występując w Berlinie na wspólnej konferencji prasowej z premierem Liechtensteinu Otmarem Haslerem, szefowa niemieckiego rządu zadeklarowała chęć utrzymania dobrych stosunków z alpejskim księstwem, postulując jednocześnie, by dokonało ono konkretnych przedsięwzięć w trzech kierunkach. Chodzi o podjęcie rozmów z Unią Europejską na temat zwalczania nadużyć finansowych, o przyjęcie trzeciej unijnej dyrektywy o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy i o usprawnienie współpracy Liechtensteinu z OECD w sprawie nieuczciwych praktyk podatkowych.

"Czas jest kwestią zasadniczą. Im szybciej działania zostaną podjęte, tym lepsza będzie podstawa dobrych stosunków" - zaznaczyła Merkel.

Niemieckie władze skarbowe prowadzą obecnie dochodzenie w sprawie nadużyć podatkowych na wielomilionową skalę, dokonanych przy pomocy banków w Liechtensteinie. W kręgu podejrzenia znalazło się około 700 przedstawicieli niemieckiej elity ekonomicznej, w tym Klaus Zumwinkel, który w poniedziałek przestał być prezesem zarządu koncernu logistycznego Deutsche Post. Podstawowym materiałem dowodowym w tej aferze jest dysk komputerowy, kupiony przez niemiecką służbę wywiadu zagranicznego BND od anonimowego bankowca z Liechtensteinu za 4,2 mln euro.

Wraz z Andorą i Monako Liechtenstein tworzy grupę trzech państw zaliczanych przez OECD do światowych azyli nieuczciwych podatników.

Po berlińskich rozmowach Hasler oświadczył, iż jego kraj jest gotów zawrzeć porozumienie w sprawie zwalczania nadużyć finansowych. Zadeklarował jednocześnie wolę ulepszenia współpracy z partnerami europejskimi. "Liechtenstein jest na drodze reform" - zaznaczył premier.

Wcześniej w wywiadzie dla tygodnika "Stern" przewodniczący Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Kurt Beck przyrównał bankowców z Liechtensteinu do rycerzy-rabusiów, postulując sankcje jako ostateczny sposób na zerwanie ich współpracy z oszustami podatkowymi.

"Jeśli to (upominanie) nie poskutkuje, będziemy musieli porozmawiać o sankcjach" - powiedział Beck. Dodał, iż mogłyby one obejmować zakaz transferów finansowych do księstwa. (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane