Mieszane nastroje na Wall Street

Dow Jones spadał na zamknięciu o 0,2 proc. S&P500 stracił mniej niż 0,1 proc. Nasdaq wzrósł o 0,4 proc.

Amerykańscy inwestorzy jednak nie zdecydowali się kupować akcji po wtorkowej przecenie. Tak jak dzień wcześniej nie pomagał spadek ceny ropy i utrzymująca się niepewność przed zbliżającym się posiedzeniem FOMC. Dolar słabł, drożało złoto. Krzywa rentowności obligacji USA zrobiła się najbardziej stroma od dwóch miesięcy, rentowność „dziesięciolatek” spadła w środę po tym jak we wtorek osiągnęła największą wartość od 23 czerwca. Ropa staniała po danych o zapasach, cena baryłki z wiodącego kontraktu była na zamknięciu najniższa od 1 września.

Na zamknięciu spadała wartość indeksów 7 z 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej tracił segment energii (-1,15 proc.), a także segmenty dóbr codziennego użytku i spółek finansowych (po -0,3 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądały segmenty użyteczności publicznej (0,5 proc.) oraz IT (0,6 proc.). Na koniec sesji spadała wartość 60 proc. spółek z S&P500.

Spośród 30 blue chipów ze średniej Dow Jones staniały 22. Najmocniej spadały ceny akcji American Express (-1,4 proc.), IBM (-1,1 proc.) i Chevron (-1,0 proc.). Najmocniej drożały Home Depot (0,4 proc.), Caterpillar  (1,0 proc.) i Apple (3,6 proc.). Tak wyraźny wzrost ceny akcji producenta smaftonów tłumaczono „byczym” raportem RBC Capital Markets, przekonującym inwestorów, że akcje Apple dadzą zarobić gdyś „cykl iPhone'a 7” dopiero się zaczyna.  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mieszane nastroje na Wall Street