Mieszkanie+ może wpłynąć na lokalne ceny najmu

opublikowano: 15-05-2017, 14:23
aktualizacja: 15-05-2017, 14:49

Czy rządowy program budowy tanich mieszkań na wynajem dla mało i średniozamożnych Polaków, w którym kluczową rolę odgrywają gminy, zmieni rynek? To zależy - mówi Maciej Górka z Domiporta.

- W kwestii oddziaływania rządowego programu na rynek nieruchomości opinie są różne, ale sprowadzają się do jednego mianownika: „ to zależy”, czy faktycznie w ciągu obiecanych 10 lat powstanie 3 miliony mieszkań - mówi w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Maciej Górka, ekspert rynku nieruchomości.

Maciej Górka z Domiporta.pl
ARC

Program Mieszkanie+ jest częścią Narodowego Programu Mieszkaniowego, który rząd przyjął we wrześniu. Jego celem jest zapewnienie Polakom dostępu do nowych, tanich mieszkań na wynajem. PiS zakłada, że będą one powstawać na gruntach należących dziś do gmin oraz Skarbu Państwa i jego spółek, a także we współpracy z deweloperami. Rządowe mieszkania mają być dostępne dla osób, których nie stać ani na zakup mieszkania na rynku, ani na komercyjny najem (w pierwszej kolejności dla rodzin wielodzietnych). Ceny najmu mają nie przekraczać 10-24 zł za mkw. W przypadku, gdy najemca zdecyduje się na opcję dojścia do własności nieruchomości - będą odpowiednio wyższe.

Bank Gospodarstwa Krajowego Nieruchomości (BGKN), rządowa spółka odpowiedzialna za realizację Mieszkania+, szacuje że budowa miliona rządowych mieszkań może kosztować 200 mld zł. Pozostałe dwa miliony ma "wygenerować rynek", jak mówił na kwietniowej konferencji prezes BGKN Mirosław Barszcz.

Zdaniem eksperta taki scenariusz oznacza znaczący wzrost podaży lokali z niskimi czynszami, a to wpłynie na średnie ceny nieruchomości w poszczególnych gminach.

- Jeżeli estymacje podażowe się spełnią, a proponowane ceny czynszów zostaną utrzymane na poziomie 10-24 zł za mkw, to może to wpłynąć negatywnie na rentowność najmu na komercyjnym rynku - mówi Maciej Górka.

Ekspert zwraca jednak uwagę, że w wielu polskich miastach, zwłaszcza tych mniejszych, takie stawki najmu wcale nie są atrakcyjne.

Czy Mieszkanie+ zmieni rynek deweloperów i branżę budowlaną?

- Mieszkania z programu już na starcie otrzymują spory przywilej w postaci gruntu otrzymanego ze Skarbu Państwa lub samorządu. W przypadku deweloperów są to działki zakupione na komercyjnym rynku za bardzo duże kwoty. Zatem dość niestosowne jest, aby porównywać obie grupy inwestorów na poziomie kosztów, ale na poziomie jakości lokali i infrastruktury już tak - mówi Maciej Górka.

Rząd chce, aby koszty budowy mieszkań w programie obniżyć do minimum, zachowując jakość. Zgodnie z obecnymi założeniami budowa rządowego bloku ma nie przekroczyć 2 tys. za mkw. (do stanu deweloperskiego). Deweloperzy twierdzą, że nawet zastosowanie w rządowym programie tańszych, ale równie wytrzymałych materiałów, nie obniży realnych kosztów budowy bloków mieszkalnych - podkreśla ekspert.

Koncepcja BGKN zakłada, że część mieszkań może zostać wykonana z prefabrykatów, kojarzonych w Polsce z tzw. "dużą płytą", choć dziś znacznie bardziej zaawansowanych technologicznie i jakościowo niż w latach 70. W Polsce wiele firm zajmuje się tą technologią na rynku mieszkaniowym, ale swoje rozwiązania eksportują do innych krajów Europy, np. do Szwecji. Nad Wisłą z prefabrykatów powstają raczej duże konstrukcje, np. niektóre elementy stadionów miejskich albo duże hale.

Niedawno zakończył się organizowany przez BGKN konkurs dla architektów na opracowanie projektu modelowego osiedla z prefabrykatów, który mógłby być wykorzystany w Mieszkaniu+

- W mojej ocenie zorganizowanie takiego konkursu przez BGKN jest dobrym posunięciem, ponieważ ujawni możliwości drzemiące w rynku materiałowym, z różnych przyczyn nie eksplorowanym na szeroką skalę. Nowe rozwiązania mogą obniżyć realny koszt budowy budynku względem stosowanych obecnie tradycyjnych materiałów i technologii - dodaje Maciej Górka.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane