Mieszkaniówka utrzyma niższe tempo

opublikowano: 01-01-2019, 22:00

Firmy deweloperskie spodziewają się w 2019 r. stabilizacji, a nawet spadku liczby sprzedawanych mieszkań.

Zdaniem deweloperów, nowy rok nie powinien przynieść większych zmian w sytuacji na rynku mieszkaniowym. Dobra kondycja branży znajduje odzwierciedlenie w wysokim popycie. Polacy się bogacą, więc chcą mieszkań o większym metrażu i wyższym standardzie. Decyzji o zakupie nieruchomości u dewelopera niezmiennie sprzyjają olbrzymie braki lokalowe, spadek bezrobocia i niskie stopy procentowe.

— Dlatego zakładamy, że w tym roku sprzedaż będzie porównywalna do ubiegłorocznej — mówi Zbigniew Juroszek, prezes Atala.

Wyzwaniem dla deweloperów będą, podobnie jak w 2018 r., rosnące koszty budowy, trudności ze zdobyciem wykwalifikowanych pracowników, malejąca podaż gruntów i ich rosnące ceny.

— Działalność większych firm, zwłaszcza mających rozbudowane, aktywne banki ziemi nie jest zagrożona — mówi Nikodem Iskra, prezes Murapolu.

Stabilizacji sprzedaży spodziewa się też Jakub Mrówka, prezes Novisy Development, firmy specjalizującej się w domach jednorodzinnych. Wśród pozytywów wymienia utrzymujący się popyt, a wśród zagrożeń — m.in. otwarcie zagranicy na pracowników z Ukrainy. Ewa Perkowska, dyrektor pionu handlowego w Budimeksie Nieruchomości, przewiduje, że tegoroczne wyzwania mogą spowodować wzrost ceny metra kwadratowego mieszkania i doprowadzić do zmniejszenia podaży. Podobnego zdania jest Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp, który prognozuje, że w 2019 r. nowych mieszkań będzie jeszcze mniej niż w ubiegłym, gorszym od rekordowego 2017 r.

— Liczba wydawanych pozwoleń na budowę w największych miastach jest proporcjonalna do liczby wprowadzonych do oferty mieszkań, co oznacza, że na rynek trafia wszystko, co może, i szybko znajduje nabywców. Część pozwoleń dotyczy jednak inwestycji wieloetapowych, które będą komercjalizowane przez lata. Oznacza to, że sprzedawana jest nadwyżka z poprzednich lat — tłumaczy Mirosław Kujawski.

Rosnące ceny nie zniechęcają nabywców mieszkań luksusowych. Rafał Szczepański, wiceprezes BBI Development, twierdzi, że segment stabilnie rośnie, dostarczając jednego z pewniejszych i bardziej opłacalnych aktywów inwestycyjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu