Miliardy na dotacje dla firm w regionach

Dorota Zawiślińska
08-02-2017, 22:00

Centra badawcze, prace B+R, innowacyjne produkty – m.in. takie projekty będą mogli sfinansować przedsiębiorcy grantami z RPO

W ostatnich tygodniach instytucje zarządzające regionalnymi programami operacyjnymi (RPO) ogłosiły nowe konkursy dla małego i średniego biznesu lub zmieniły terminy naborów na późniejsze. Większość z nich została ujęta w harmonogramach na 2016 r., choć odbędą się one w tym roku. Warto, aby przedstawiciele biznesu skorzystali ze zbliżających się możliwości zdobycia grantów, bo kolejne edycje naborów pojawią się dopiero w 2018 r.

Wojewódzka różnorodność

Beata Cichocka-Tylman, dyrektor ds. innowacji i B+R w PwC, radzi, aby przedsiębiorca, który zamierza ubiegać się o dotację, zwrócił uwagę na kilka ważnych kwestii. Po pierwsze, jaki typ projektu ma szansę otrzymać wsparcie. Czy będą to inwestycje, przedsięwzięcia związane z obecnością firmy na zagranicznych rynkach — czy może prace badawczo-rozwojowe? Dopiero po odpowiedzi na to pytanie przedsiębiorca powinien zdecydować, czy określony konkurs jest adresowany do niego. Jak różnorodne są RPO, pokazują trwające obecnie konkursy. W województwie pomorskim granty z działania 2.2.1 („Inwestycje profilowane”) finansują projekty, których celem jest przełamywanie barier rozwojowych, modernizacja działalności przedsiębiorstw, poprawa ich efektywności oraz prowadzanie ekspansji na międzynarodowych rynkach. Dla odmiany w woj. małopolskim działanie 3.4.3 („Dotacje dla MSP”) wspiera wyłącznie firmy MSP na wczesnym etapie działań, rozwój prowadzonych przez nie inwestycji przez wdrożenie wyników prac B+R lub innych praw własności przemysłowej. Natomiast na Pomorzu Zachodnim działanie 1.1 („Projekty B+R przedsiębiorstw”) oferuje dotacje jedynie na prowadzenie projektów B+R.

— W samej strategii pisania wniosku o dofinansowanie kluczowa będzie odpowiedź na kryteria, które dają nam punkty. W końcu to one zdecydują o miejscu przedsiębiorcy na liście rankingowej. Należy dokładnie opisać swój projekt, co przyniesie on firmie i jak zareaguje na niego rynek. Warto też skorzystać z opracowań zewnętrznych opisujących trendy w sektorze — wskazuje Beata Cichocka-Tylman.

Przedstawiciele podkarpackiego biznesu, którzy potrzebują zastrzyku kapitału na nowatorskie projekty, mogą już walczyć o granty z działania 1.2 („Badania przemysłowe, prace rozwojowe oraz ich wdrożenia”). Budżet konkursu wynosi blisko 150 mln zł. Wnioski o dofinansowanie można składać od 30 stycznia do 31 marca. W konkursie mogą wziąć udział nie tylko firmy MSP, ale również duzi gracze. W zależności od rodzaju badań dotacja może wynieść od 25 proc. do 80 proc. wartości kosztów kwalifikowanych projektu.

— Najwięcej punktów otrzymają przedsięwzięcia, które są na dość wysokim poziomie gotowości technologicznej. Za stopnie od VII do IX przedsiębiorca dostanie aż 30 pkt. Ważnym kryterium jest również współpraca z jednostką naukową. Tu można otrzymać 15 pkt., a 25 pkt. — w przypadku kooperowania z dwoma jednostkami. Co ważne, innowacyjność produktowa jest oceniana wyżej niż procesowa. Przedsiębiorca może również zyskać na przynależności do klastra lub izby branżowej — wyjaśnia Bogusława Mazurek, ekspert ds. dotacji unijnych w Crido Taxand.

Nowe usługi

Na przedsiębiorców z Podkarpacia czekają również granty z działania 1.4.1 („Wsparcie MSP”). Mają one wesprzeć firmy inwestujące w rzeczowe aktywa trwałe oraz wartości niematerialne i prawne niezbędne do wprowadzenia na rynek nowych lub ulepszonych produktów czy usług. Do podziału między beneficjentów jest 85 mln zł. Wnioski o dofinansowanie będzie można składać od 31 stycznia do 21 lutego. Konkurs jest przeznaczony dla firm MSP prowadzących działalność gospodarczą nie krócej niż rok, licząc wstecz od dnia złożenia wniosku. A jeżeli projekt dotyczy ICT, firma powinna działać minimum dwa lata.

— Przedsiębiorca może otrzymać najwięcej punktów (aż 20), jeśli przedmiot wdrożenia został opracowany samodzielnie przez wnioskodawcę, który uzyskał na niego patent lub zgłosił wynalazek w Urzędzie Patentowym. Ważny jest też stopień innowacyjności produktu lub usługi. Premiowane są również inteligentne specjalizacje. Najwięcej punktów przedsiębiorca otrzyma, jeżeli projekt dotyczy lotnictwa i kosmonautyki — aż 10 — tłumaczy Bogusława Mazurek.

Połączenie sił

Kilka ciekawych konkursów czeka w tym roku również na przedstawicieli biznesu z Lubelszczyzny. Na uwagę zasługują m.in. granty z działania 3.3 („Przedsiębiorstwa odpryskowe”) przeznaczone dla małych i średnich firm typu spin-off i spin-out, czyli wywodzących się ze środowiska naukowego. Dotacje sfinansują zakup niezbędnych środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych w celu komercjalizacji innowacyjnych pomysłów lub technologii opartych na wynikach badań naukowych i rozwojowych. Szefowie firm będą mogli składać wnioski od 31 stycznia do 30 marca. Budżet konkursu wynosi ponad 22 mln zł. Mikro- i małe firmy mogą liczyć na wsparcie w wysokości 70 proc. kosztów kwalifikowanych projektu, a średnie otrzymają nie więcej niż 60 proc.

Co istotne, w Lubelskiem na potrzeby oceny projektów wykorzystuje się tzw. katalog dziedzin gospodarczych o wysokim stopniu „intensywności B+R”. — Najwięcej punktów otrzymają projekty, które dotyczą wyłącznie działalności gospodarczej o wysokim jej poziomie. Pozostałe istotne kryteria to wzrost zatrudnienia, wdrożenie ekoinnowacji czy wykorzystanie nowoczesnych technologii informacyjnych lub komunikacyjnych — tłumaczy Bogusława Mazurek.

Większa ekspansja

Lubelski biznes będzie mógł starać się również o granty, które sfinansują infrastrukturę umożliwiającą wprowadzenie na rynek nowych lub ulepszonych produktów i usług. Okazję do tego daje im działanie 3.7 („Wzrost konkurencyjności MSP”). Na granty będą miały też szanse projekty związane z rozszerzeniem działalności eksportowej oraz wdrażaniem wyników B+R. Nabór wniosków będzie trwał od 31 stycznia do 10 kwietnia.

— Już na poziomie kryteriów obligatoryjnych wskazano warunki oceniane zero-jedynkowo, w tym innowacyjność projektu, regionalne inteligentne specjalizacje oraz wdrożenie wyników prac B+R. Przedsięwzięcia, które ich nie spełniają, nie będą brane pod uwagę — zwraca uwagę Bogusława Mazurek. Najwięcej punktów można uzyskać za innowacyjność projektu — aż 29 pkt. Nie tylko firmy MSP, ale również duzi gracze z woj. lubelskiego będą mogli zdobyć granty na stworzenie u siebie centrów B+R. Umożliwi im to działanie 1.3 RPO. O dotacje przedstawiciele biznesu będą mogli starać się od 31 stycznia do 2 marca. Mogą liczyć na wsparcie w wysokości maksymalnie 3 mln zł.

Innowacje ze Śląska

Bój o granty na wdrożenie i komercjalizację innowacji produktowych oraz procesowych stoczą też małe i średnie przedsiębiorstwa ze Śląska. Umożliwi im to działanie 3.2 RPO WŚ („Innowacje w MSP”). Budżet konkursu wynosi ponad 194 mln zł. Wnioski o dotacje można składać do 28 lutego. Na mikro- i małe firmy czeka wsparcie sięgające 45 proc. kosztów kwalifikowanych projektu. W przypadku średnich będzie to 35 proc. Minimalna kwota dofinansowania wynosi 100 tys. zł, a maksymalna — 2 mln zł. Na zastrzyk kapitału mają szanse tylko najlepiej przygotowane przedsięwzięcia. Najwięcej punktów można dostać za innowacyjność.

— Jeżeli projekt prowadzi do wdrożenia innowacji dotychczas niestosowanej i nieznanej, przedsiębiorca może liczyć na 8 pkt. Kolejne ważne kryteria to efektywność przedsięwzięcia, czyli ocena relacji nakładów do rezultatów projektu, oraz utworzenie nowych miejsc pracy — zwraca uwagę Bogusława Mazurek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Miliardy na dotacje dla firm w regionach