Marka Mini pokazała światu pierwsze zdjęcia swojego najmłodszego „dzieciątka”. Zdrobnienie nie jest przesadzone. Mini wraca do małych rozmiarów.
Mini Rocketman zadebiutuje podczas marcowego salonu samochodowego w Genewie. O projekcie plotkowało się od dawna, firmie udało się jednak utrzymać malucha w tajemnicy.
- Nowy Mini Rocketman jest manną z nieba dla krytyków, którzy opłakiwali rozmiary Mini wprowadzonego przez BMW – pisze wpływowy brytyjski magazyn motoryzacyjny „Car”.
Rzeczywiście Mini wprowadzone na rynek w 2000 r. przez koncern BMW, nowego właściciela słynnej marki, było przerośniętą nową wersją modelu, którym jeździł Jaś Fasola. Co więcej, w ostatnich latach powstawały jeszcze większe wersje auta, z terenowym Countrymanem na czele.
Rocketman ma przywołać ducha dawnych naprawdę mini Mini. Samochodzik na razie trochę przeraża ilością futurystycznej elektroniki i niebieskich światełek, czy błyskotek, ale bez tych wszystkich dodatków, legenda może odżyć.
Zapewne jednak jak zwykle najgorsza będzie informacja o cenach takiej „rakietki”.




